reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Faktycznie jest niezły, tyle że to tylko dyrektor do spraw ogólnych i komunikacji z pracownikami. Główna szefowa to zołza, jak większość dostała podwyżkę to jak nie bo juz byłam w ciąży i im się nie opłacało. Ale nie chciałam robić żadnych akcji, i tak za dużo miałam stresów, a do firmy musiałabym wrócić po roku. Nie wiem co zrobię, może pójdę do konkurencji na 16 godz. tyg. jak będę musiała.
 
reklama
Obudziłam mojego, bo już dłużej nie wytrzymam i jadę do szpitala.
Dzwoniliśmy już do teściowej więc lekarz powinien mnie szybko przyjąć....

Miłego dnia
 
Faktycznie jest niezły, tyle że to tylko dyrektor do spraw ogólnych i komunikacji z pracownikami. Główna szefowa to zołza, jak większość dostała podwyżkę to jak nie bo juz byłam w ciąży i im się nie opłacało. Ale nie chciałam robić żadnych akcji, i tak za dużo miałam stresów, a do firmy musiałabym wrócić po roku. Nie wiem co zrobię, może pójdę do konkurencji na 16 godz. tyg. jak będę musiała.
To faktycznie świństwo ja to na święta dostałam dodatkowo do pensji 1000 zł (a wiedzieli ,że w ciązy jestem i zaraz po świętach idę na L4) a w lutym kupili mi laptopa za jakiegoś super pracownika (dodam tylko tak na marginesie ,że pracowałam u nich tylko 6 miesięcy i zaszłam w ciążę.Ale na rozmowie o pracę wcale tego nie ukrywałam ,pytałam się jak firma do tego podchodzi itd.Jak już im powiedziałam ,że jestem w ciązy to byli zdziwieni ,że tak szybko.Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło .Przez 2 miesiące nikogo znaleźć na moje miejsce nie mogli na zastępstwo ,a jak już jest to nażekaja na niego i klienci i w firmie)
 
Witam z rana.
Deli-delikatnego i kompetentnego specjalisty.

Ja czekam na kobitkę od wodomierzy i brykam po laktator, niestety leje pól nocy i nie ma zamiaru przestać:wściekła/y:. Będę straszyć z tobołami pod parasolem.
 
Witam ;-)

u mnie tez pogoda do d**y :-( ale nie o tym chcialam Wam napisac....
pytalam wczoraj czy wiecie cos o zmianach w urlopach macierzynskich... nie dotarlam co prawda do zrodla ale dziewczynom z pazdziernika wpadla Wyborcza w lapki - oto relacja:

Dziewczyny podreptałam do kiosku po GW i potwierdza sie to co zasłyszałam:
"Dłuższy urlop macierzyński będzie się należał również osobom, które w dniu kiedy zaczyna obowiązywać nowy wymiar urlopu macierzyńskiego są juz na macierzyńskim. Np. pani Iwona urodzi dziecko w listopadzie 2009, w którym ustawowo przysługuje 20 tygodni urlopu macierzyńskiego. Od 1 stycznia 2010 urlop się wydłuzy do 22 tygodni , więc Iwona, która będzie wtedy w trakcie urlopu macierzyńskiego przedłuży go sobie o 2 tygodnie. I nie będzie musiała pisać podania ani nikogo prosić - odbywa się to na mocy prawa"

ciekawostka: w 2014 r. urlop macierzynski na jedno dziecko wyniesie 26 tygodni - czyli ponad pół rok.
Gorzej ma się jednak sprawa odliczeń - ulg podatkowych na dziecko. Od 2009 r. ulga bedzie niższa niż dotąd 1112,04 i podzielna - za kazdy miesiac życia dziecka 1/12 ulgi, zatem jesli my urodzimy nasze dzieci w październiku będziemy mogły od podatku za 2009 r. odpisać ulgę w wysokosci 3/12 kwoty 112,04 - całe 278 peelenów. Masakra jakaś.

wyliczylam ze aby sierpniowka mogla zalapac sie na 22 tygodnie macierzynskiego musi urodzic babelka 15. sierpnia lub pozniej ale niech zainteresowane sobie to sprawdza jeszcze...

ja nie mam raczej szans bo w szpitalu nie beda czekac z CC do 15.08. a poza tym nie chce ryzykowac i potem pluc sobie w brode ze sie polakomilam na 7 dni (w moim przypadku) dodatkowego siedzenia w domu...

milego dzionka ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry