Dzień dobry laseczki kochane

dziękuje za troske i ciepłe słówka:-)
Jestem już w domku w DWUPAKU

niestety zagrozenie nie minelo szyjka na 11 mm, no i musze leżeć, ale przynajmniej moge sobie być w domku z wami:-) przy okazji mialam robiona krzywa bo w siusiu cos znalezli no i z krwi wyszlo ze mam wedlug ich miary 8,7 a 9 to jest gorna granica wiec za 4 tygodnie mam powtórzyć. Przepraszam że tak chwilowo wyszłam przed szereg ale nie planowałam i grzecznie staram sie wrócić do kolejki

:-)
Acha jeszcze mi powiedzieli ze gdyby to był 34 tydzien to pozwolili by mi rodzic

bo chyba w sobote wieczorem mialam nawet 4 skurcze na godzine
A janek zdrowy chłop ponad dwa kilo już ma


przepraszam ze tak teraz chaotycznei pisze ale wszytkim chce sie podzielić :-)