reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzień dobry laseczki kochane :-D dziękuje za troske i ciepłe słówka:-)
Jestem już w domku w DWUPAKU :tak: niestety zagrozenie nie minelo szyjka na 11 mm, no i musze leżeć, ale przynajmniej moge sobie być w domku z wami:-) przy okazji mialam robiona krzywa bo w siusiu cos znalezli no i z krwi wyszlo ze mam wedlug ich miary 8,7 a 9 to jest gorna granica wiec za 4 tygodnie mam powtórzyć. Przepraszam że tak chwilowo wyszłam przed szereg ale nie planowałam i grzecznie staram sie wrócić do kolejki :tak::-)
Acha jeszcze mi powiedzieli ze gdyby to był 34 tydzien to pozwolili by mi rodzic :szok:bo chyba w sobote wieczorem mialam nawet 4 skurcze na godzine
A janek zdrowy chłop ponad dwa kilo już ma :tak::-D
przepraszam ze tak teraz chaotycznei pisze ale wszytkim chce sie podzielić :-)
To dobrze że w domku już, zawsze u siebie to inaczej, teraz nóżki na krzyz, i grzecznie czekać :tak:
 
reklama
ANIASO! Super, że w domku i w dwupaku - leż teraz, dużo odpoiczywaj a Młody niech troszke jueszcze u Ciebie w brzuszku posiedzi :tak:

A tak poza tym to właśnie byłam w ogródku, z myślą (naiwną), że może tam chłodniej... Jest mi okropnie gorąco.... dogorywam, jestem spuchnięta..... do tego mieszkam na poddaszu więc w domu gorąco, pozaciągałam rolety, otwieranie okna nie ma sensu - bo mam czarny dach i tylko gorące powietrze wpada... matko jaka jestem wściekła, przez to, że mi tak gorąco, płakać mi się chce. A jeszcze mam tyle prasowania... ale chyba bym umarła nad żelazkiem
 
Dzień dobry laseczki kochane :-D dziękuje za troske i ciepłe słówka:-)
Jestem już w domku w DWUPAKU :tak: niestety zagrozenie nie minelo szyjka na 11 mm, no i musze leżeć, ale przynajmniej moge sobie być w domku z wami:-) przy okazji mialam robiona krzywa bo w siusiu cos znalezli no i z krwi wyszlo ze mam wedlug ich miary 8,7 a 9 to jest gorna granica wiec za 4 tygodnie mam powtórzyć. Przepraszam że tak chwilowo wyszłam przed szereg ale nie planowałam i grzecznie staram sie wrócić do kolejki :tak::-)
Acha jeszcze mi powiedzieli ze gdyby to był 34 tydzien to pozwolili by mi rodzic :szok:bo chyba w sobote wieczorem mialam nawet 4 skurcze na godzine
A janek zdrowy chłop ponad dwa kilo już ma :tak::-D
przepraszam ze tak teraz chaotycznei pisze ale wszytkim chce sie podzielić :-)
Super że już jesteś w domku, teraz tylko uważaj na siebie i krzyżuj nogi tak jak dziewczyny mówia :tak:. Cieszę się że synek taki duży już jest, zawsze to można być spokojniejszym. Trzymam kciuki żeby zechciał jak najdłużej w brzuszku siedzieć :tak:

Mju współczuję tego gorąca, u mnie nie jest tak gorącą ale za to strasznie duszno.
Mówicie że od gorąca wam puchną nogi, u mnie wogóle slońca nie ma bo od 2 tygodni non stop pada a ja i tak spuchnięta jestem :-(, takie uroki ciąży niestety.
 
Może wiatrak złagodzi troche gorącą atmosfere?? My z mężem myślimy nad klimatyzatorem, ale głośno chodzą i nie należą do najtańszych porzyjemności.
 
mju ;-) lacze sie z Toba w bolu - tez mieszkam na samej gorze :-( tez mam goraco jak w piekarniku ale na szczescie okna mam i na wschod i na zachod a prasowanie uskuteczniam w malym pokoju popoludniu kiedy slonka juz tam nie ma :-)

spuchnieta jestem jak slonica... zaczynaja mi sie obcierac o siebie palce u nog :-(:baffled: niedobrze :no::no::no: dlonie tez spuchniete - o otwarciu jakiegokolwiek sloika nie ma mowy - wczoraj malz zakrecil butelke z woda mineralna - nie dalam rady otworzyc i musialam zdac sie na pomoc... 4 latka :baffled::no:
do tego jeszcze te palpitacje serducha :-( ale jak pomysle ze mam isc do kardiologa to... pozdroz z 4 pietra w gore i w dol i mam dosc na caly dzien :-(

lezec na plecach nie moge bo mi slabo - zaczelam sie nawet zastanawiac czy nie odplyne jak bede miala lezec tak plasko przy cesarce.... w czasie badania ginekologicznego czy USG wylezec nie moge a to CC troche trwa...

zgaga mnie dobija - nic juz nie pomaga :-(

no to sobie ponarzekalam jak 80-letnia staruszka ale za to taka staruszka ktora ma nadzieje gwaltownie odmolodniec za ok. 42 dni :-):-D;-):tak: i tym optymistycznym akcentem konce moje gorzkie zale :-):-):-)

3majcie sie jeszcze wszystkie w paczkach ;-)
 
Ja tak na chwilke tylko bo burza idzie musze kompa wylaczyc. Jestem po wizycie zla niestety opisalam na watku:angry::angry::angry:I jeszcze do tego przed chwila dzwonili ze maz w sobore znow wyjezdza buuuuuuuuuuuuuuuuu do Belgi:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:\
Aneczka ma rozwarcie na palec i slabe skurcze ale jej nic nie daja bo jak sie w razie rozkreci to ponoc ma rodzic:confused::confused:Jacys chorzy ci lekarze normalnie przeciez to dopiero poczatek 9ego miesiaca. Jak sie nic nie bedzie dzialo to w srode do domu:happy2:
Dobra bede pozniej bo grzmi. caluski

Acha kupilam w lumpku slodki kombinezon na zime dla miloszka za 12zl pozniej wkleje na wyprawkach i za smieszna cene 12zl:happy2:
 
Kasiu to Ania ma tak jak ja, a ja dostałam tylko czopki na regenerowanie szyjki ktore notabene nic nie daja:baffled: moze nic jej nie bedzie i oby jeszcze troszke wytrymala bo ja chyba powoli zaczynam żałować wyjścia bo znowu mam skurcze, ale nie regularne a mam dzwonic jakby byly co 5 minut regularne :-( no nic w domu przynajmniej mam nospe :sorry2:
 
Cześć dziewczyny :) ja też sobie dziś ponarzekam, a co...
Na początek napisze, że nie puchnę bardzo, ale strasznie ciężko mi się oddycha... Do tego ta duchota, okna pootwierana, ale nic to nie daję :(

Mju, Chogata ja też mieszkam na samej górze 24 piętro i mam serdecznie dość, słońca nie ma a w domu 24 stopnie, a w każdym pomieszczeniu okno otwarte ;/.

Mała skaczę wieczorami jak jest chłodniej w dzień jej się nie chce i się nie dziwie, bo naprawdę jest bleeeeee. Rusza się jak Mały ślimaczek :) za dnia.

Moje 2 tygodnie leżenia przyniosły mi 4 automaty prania :( i dziś od rana piorę :(. Aż ,się zdziwiłam lekko to widząc, że jakoś przed hemoroidkami poprałam wszystko i mój nic nei potrzebował i dlatego tylko wkładał rzeczy do kosza, a prania nie robił :(, a szkoda.

Do tego moja promotor napisała i niestety o obronie przed porodem mogę pomarzyć, bo terminy są blisko porodu więc nei chce ryzykować i później odwoływac komisji :(.

ANIASO super że jesteś w dwupaku i w domu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry