Ja mam głęboko w .... (i tu dowolne epitety) taką pogodę! Wczoraj byłam napuchnięta jak balon, teraz już też czuję, że dłonie zaczynają mi puchnąć... niech znowu zrobi się chłodno - lato poproszę od połowy sierpnia...
Olu, ja mam podobne życzenia.. słoniowe nogi, balonowe ręce... ech, nic nie mogę złapać, nawet pisanie na klawiaturze zaczyna być problemem![]()
siedzę przed wiatraczkiem, smaruję nogi mustellą na opuchliznę i nic...........




niestety zagrozenie nie minelo szyjka na 11 mm, no i musze leżeć, ale przynajmniej moge sobie być w domku z wami:-) przy okazji mialam robiona krzywa bo w siusiu cos znalezli no i z krwi wyszlo ze mam wedlug ich miary 8,7 a 9 to jest gorna granica wiec za 4 tygodnie mam powtórzyć. Przepraszam że tak chwilowo wyszłam przed szereg ale nie planowałam i grzecznie staram sie wrócić do kolejki
bo chyba w sobote wieczorem mialam nawet 4 skurcze na godzine