• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja mam głęboko w .... (i tu dowolne epitety) taką pogodę! Wczoraj byłam napuchnięta jak balon, teraz już też czuję, że dłonie zaczynają mi puchnąć... niech znowu zrobi się chłodno - lato poproszę od połowy sierpnia...
Olu, ja mam podobne życzenia.. słoniowe nogi, balonowe ręce... ech, nic nie mogę złapać, nawet pisanie na klawiaturze zaczyna być problemem :no:
siedzę przed wiatraczkiem, smaruję nogi mustellą na opuchliznę i nic...........
 
reklama
maz pojechal na zakupy a mnie cos glowa zaczyna bolec:dry:
mala sie obrucila i wpycha mi pupe pod zebra:dry:
a tak sie cieszylam ze jest odwrotnie:-D

ANIASO ma opis ze juz jest w domku:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hey kobietki :)
oj dzisiejszy dzien zaczal mi sie strasznie...
pierwszy raz nie moglam sie zalatwic, a gdy juz.. to bylo troszke krwi.. czy mam sie martwic?? :-(
jutro o 12 ma do mnie przyjsc pierwszy raz polozna....
no ciekawa jestem jaka to osoba...:confused:
 
..w piatek bylam w polsce w sobote wrocilismy juz. Moj kochany maz nazbieal mi jagod. Zrobilam 14 sloiczkow:-):-):-)
No i w koncu kupilam koszule i szlafrok... ojjj i kasa znowu poszla.. jutro jade do tchibo i 2 poscielki kupie maluszkowi na zmiane....:-)ech...
 
Ja wczoraj polatałam i zrobiłam reszte zakupów co mi brakowało, kupiłam wkładki laktacyjne, przewijak na łóżeczko, pościel i karuzele dla dzidzi , a portfel pusty :baffled::baffled::baffled::baffled:
 
reklama
Dzień dobry laseczki kochane :-D dziękuje za troske i ciepłe słówka:-)
Jestem już w domku w DWUPAKU :tak: niestety zagrozenie nie minelo szyjka na 11 mm, no i musze leżeć, ale przynajmniej moge sobie być w domku z wami:-) przy okazji mialam robiona krzywa bo w siusiu cos znalezli no i z krwi wyszlo ze mam wedlug ich miary 8,7 a 9 to jest gorna granica wiec za 4 tygodnie mam powtórzyć. Przepraszam że tak chwilowo wyszłam przed szereg ale nie planowałam i grzecznie staram sie wrócić do kolejki :tak::-)
Acha jeszcze mi powiedzieli ze gdyby to był 34 tydzien to pozwolili by mi rodzic :szok:bo chyba w sobote wieczorem mialam nawet 4 skurcze na godzine
A janek zdrowy chłop ponad dwa kilo już ma :tak::-D
przepraszam ze tak teraz chaotycznei pisze ale wszytkim chce sie podzielić :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry