reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A ja się zastanawiam czy pchać się do trójmiasta jak tam jest Heineken Opener Festiwal i jakiś zlot żaglowców? Czy ktoś mógłby mi ten pomysł ewentualnie z głowy wybić?
 
Efe jak sobie życzysz....:growl:
pojedz kochana gdzie indziej bo te tlumy cie zagniota, zadusza a juz napewno zirytuja;-) i nawet miejsca zeby sobie polezec na plazy nie znajdziesz:wściekła/y:
a tak a propo to mozna sie w tym morzu wykapac czy nie? albo inaczej jak myslicie czy ja bym mogla?:confused:
 
Aniso dzięki ale jakoś mi ochota nie przeszła. Jak nigdy mam ochotę cztery litery w wodzie pomoczyć.
Najwyżej do Karwi albo do Dębek pojedziemy. Bo Krynica i Stegna i tak są pewnie całe zaludnione.
Może uda mi się w końcu mojego zaciągnąć na zwiedzanie oddziału położniczego w Wejherowie?
 
Witam piątkowo!;-)
Mika ty mnie nie stresuj! Ja ciebie proszę. To pewnie przepowiadające skurcze. Macica sobie ćwiczy. Tak sobie powtarzaj i weź no-spe.
Ja po wczorajszym niewykąpaniu się w jeziorze namówiłam mojego do wyjazdu na cały dzień nad morze jutro. Tylko pogodę muszę sprawdzić. :cool2:
Rozumiem, że brak wieści od Aneczki to dobre wieści, że jeszcze w komplecie jest. Ufff...trzymam kciuki.
Noo Efe mam nadzieje że to tylko przepowiadające skurcze, wzięłam nospe i czekam :baffled::baffled::baffled::baffled:
 
Witam się i od razu uciekam, bo mam dziś terminarz zapchany...
Jak ja nie lubię jak mi nagle się terminarz zmienia :(

Teściowa miała być rano, będzie o 14, później do mamy, jeszcze L4 do pracy, pieczątkę załatwić do książeczki i w ogóle już mam dość jak pomyślę o tej bieganinie, a co chwilkę do listy coś dochodzi ;/, a miał być miły dzień spędzony na zakupkach z Mitemil :(.

Miłego dnia wam życzę :)
 
witam:-)
ja od poniedziałku pluskać się będę w jeziorku:-)
Efe lepiej zachacz o jakąś mniejszą miejscowość, będzie mniejszy tłum!
głowa mnie boli i jestem napuchnięta, odczuwam skurcze w okolicach łona jakby mnie tam ktoś czymś kłuł:wściekła/y:

chyba od wczoraj wpadłąm w dość głęboki dołek, płakałam i płakałam, poszłam spać o północy, sprzatałam, farbowałam włosy i zaprawiałam ogórki byle się nie kłaść do łóżka.
dziś ostatni dzien mam mojego Maciusia:-(smutno mi..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry