reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam się i od razu uciekam, bo mam dziś terminarz zapchany...
Jak ja nie lubię jak mi nagle się terminarz zmienia :(

Teściowa miała być rano, będzie o 14, później do mamy, jeszcze L4 do pracy, pieczątkę załatwić do książeczki i w ogóle już mam dość jak pomyślę o tej bieganinie, a co chwilkę do listy coś dochodzi ;/, a miał być miły dzień spędzony na zakupkach z Mitemil :(.

Miłego dnia wam życzę :)
No własnie ja mam problem z tym ubezpieczeniem,bo książeczki brak.A do zakładu swojego mailuję i mailuję i nie mogę doprosic się o druczek Zus (potwierdzenie ,że zapłacili za dany miesiąc).PLacic na pewno płaca tylko ta babka w kadrach jakiaś dziwna jest ,żekomo dużo roboty ma i zapomnia WCIĄŻ.A zastanawiam się jakbym mogła zdobyc taka książeczke.wiecie może dziewczyny???????????
 
reklama
Nie wiem jak długo wytrzymam na tej plaży jak nie będzie gdzie się schronić przed słońcem. A o dużą miejscowość muszę zahaczyć, żeby parasol ewentualnie kupić, bo mogę nie wysiedzieć. Od Gdańska po Piaski same tłumy, bo krótka plaża z zatoki. Liczę, że na otwartym morzu więcej miejsca i ludzie się jakoś rozłożą po równo. Naiwna pewnie jestem, wiem.
I brzucha nie wolno opalać więc będę się prezentować w bluzce na ramiączka.
Ale może uda mi się mojego do Tesco wyciągnąć w drodze powrotnej?

Chogata książeczkę wystawia chyba tylko zakład pracy. Ale zadzwoń do ZUS?
 
Ostatnia edycja:
witam:-)
ja od poniedziałku pluskać się będę w jeziorku:-)
Efe lepiej zachacz o jakąś mniejszą miejscowość, będzie mniejszy tłum!
głowa mnie boli i jestem napuchnięta, odczuwam skurcze w okolicach łona jakby mnie tam ktoś czymś kłuł:wściekła/y:

chyba od wczoraj wpadłąm w dość głęboki dołek, płakałam i płakałam, poszłam spać o północy, sprzatałam, farbowałam włosy i zaprawiałam ogórki byle się nie kłaść do łóżka.
dziś ostatni dzien mam mojego Maciusia:-(smutno mi..
Przykro mo ja tez bym miała dołek:zawstydzona/y:
 
Chogata ja wzięłam druk wniosku, wypisałam dołączyłam 1zdjęcie, dałam do podpisu w pracy i sama zaniosłam do zusu. po 10 dniach przysłali mi do domu listem poleconym.
teraz juz nie stempluje co miesiąc bo znowu za szybko mi się skonczy, mam pieczątkę i podpis szefa jak będę potrzebowała to wstawie sama datę i sruuuuuu:-)
 
Mika uważaj na siebie!!

A co do tego materaca to normalnie mój wczoraj powiedział im do słuchu...mam nadzieje że na przyszly tydzień już napewno będzie a jak nie to rezygnujemy i kupimy w jakimś markecie bo wiem że też są....
Ja już obiad prawie zrobiłam posprzątałam w kuchni z lekka na winko domowej roboty owoce i wode już przyszykowałam tylko nie moge butelki znaleść:dry:
 
Dzień Dobry:-)
U mnie wczoraj taka burza była, że szok. Myślałam, że grad mi okna powybija...A dzisiaj chłodniutko...

Chogata, Ty to zawsze potrafisz pocieszyć. Dzięki:-)

Malinka, a gdzie zamówiłaś ten materacyk? Bo tak sobie pomyślałam, że jak w tej hurtowni w Żarach-Kunicach to się troszkę zmartwiłam. Ja tam wózek zamówiłam i miał być za kilka dni a to już 3 tygodnie mijają i nic.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry