reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Anet wolałabym ten kombajn niż co trzy dni śmieciarkę i chorą psychicznie sąsiadkę, która się wydziera przez balkon:wściekła/y:

No dziewczyny kibicujemy Kasi. W ilości siła!

 
reklama
moje mieszanki wychodza:-D
ciastoz owocami, lody i grochowka:eek:
a mala sie napiela i mi zebra rozciaga:-D
Kasiu oby u ciebie sie ruszylo tak jak u mnie po tym szyszczeniu:-D:-D:-D
 
U mnie ciemno się zrobiło. Chmury naszły bure. Kawy dziś nie piłam to może jeszcze uda mi się zasnąć, bo ziewam do monitora.
Do zobaczenia wkrótce.
Ale kciuki trzymam!
 
Witam się z rana.Ja też w nocy nie spałam za to teraz troszke odrobiłam:-).U mnie nic się nie zapowiada na nadchodzący poród ,więc pozosatje mi tylko kibicowanie:-D
 
Kaśka, myślę, że ten wypad do miasta dobrze Ci/Wam zrobi :-)Mężuś już w domu, to śmiało możesz rodzić. Mówią, że jak człowiek w nerwach to i poród może powstrzymać. Teraz jak masz męża pod nosem to i spokojniejsza jesteś, więc może akurat w ciągu kilku godzin będzie po sprawie:-D Życzę Wam abyście mieli to juz za sobą i mogli cieszyć sie maleństwem:tak:
 
u mnie tak slonce prazy ze wysiedziec sie nie da:dry:
dzis moj tata przyjezdza sie pozegnac i jedzie spowrotem:-(
ciekawe za ile sie zobaczymy:-(
ja po tej ostatniej akcji sie boje jak mnie czysci bo mi sie brzuch caly prezy... boli krzyz i dol brzucha:baffled:
ale teraz tak do szpitala nie wyskocze dopoki to nie bedzie to na sto procent:dry::-D
padna ze smiechu jak mnie zobacza:zawstydzona/y:
 
Witam sie z rana
Kasiu ja tez trzymam kciuki aby akcja sie rozkrecila i maluszek sie jeszcze dzis urodzil:-)
Ja tez na koncu maratonu wiec brde wam kochane kobietki dzielnie kibicowac:-)
Nic sie tez nie zapowiada zebym sie komus w kolejke wepchala wiec ja tu na koniec posprzatam:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry