• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
doczłapałam sie w kończu z zakupów,ale większość spraw pozałatwiałam wiec mam z głowy cześciowo juz,reszta na potem
teraz biore sie za dalsze sprzątanie

Ann trzymamy kciuki i czekamy na pierwsze sierpniowe i chyba jedyne bliźniaki
 
Czesc laski;-)
nie zagladam do Was czesto bo nie mam za bardzo jak... Tzn jak jest ladna pogoda a ostatnio codziennie jest to trzymam mala w wozku na tarasie a tam niania nie ma zasiegu a boje sie jej zostawiac samej na dworze i isc do kompa na gore bo nie uslysze jak bedzie plakala a poza tym mam filmy ze kot jej wskoczy do wozka:-D dzisiaj jest lekki wiatr wiec spi w lozeczku i mam nianie i moge spokojnie usiasc przy kompie.
Generalnie mala w ciagu dnia jest aniolek. Przewijanie, odbijanie i spanie. Niestety wieczorami zaczyna sie jazz:-( Wczoraj wyla od 20 do 1. Myslalam ze zwariuje... Zakladam jej od 3 dni czopki Viburcol. Przedwczoraj pomoglo i nie plakala a wczoraj niestety:-( Ale powiem Wam ze juz sama glupieje bo nie wiem co jej jest.. Polozna powiedziala ze to pewnie tzw stolce przejsciowe czyli boli ja brzuszek. Ale jak ja przystawie do cycka to sie uspokaja a gdyby ja brzuch bolal to by chyba nie przestawala plakac przy cycku??. Juz sama nie wiem:baffled:
Trzymam kciuki za wszystkie rodzace i oczekujace:tak:
 
No proszę! Jak ja lubię takie wiadomości! Wchodzę i BUM następny dzidziuś!




Ps. Deli to kicha! Ale nie martw się BĘDZIE DOBRZE. MUSI BYĆ! Zaraz się z małą dotrzesz i będziesz już po małym stęknięciu wiedzieć co jej jest. Tylko cierpliwości. Trzymam kciuki! I słonik na szczęście!
 
Ostatnia edycja:
A jako moderator zlamie regulamin i opisze tutaj:-)Mialam rano wizyte i mialam dostac skierowanie do szpitala. Wczlapalam na lotniskowiec a tam dupa blada nic sie zbytnio nie dzieje. No to gin zrobimy usg. Wody plodowe w normie i mowi to jeszcze kilka dni mozemy poczekac:baffled::baffled:No to ja pytam jak dlugo od tego 3ego mozna czekac, bo niestety termin z usg na 18ego. A ona ze jak do 18ego nie urodze choc mysle ze urodze to mam isc bez zadnego skierowania na oddzial i wywolaja.Ale teraz na ktg i jesli zapis bedzie dobry to do domu czekac na porod. Podlaczyli mnie i nie minelo kilka minut jak dostalam silnych skurczy dochodzacych do 100%. No to polozna ze moze jeszcze dzis urodze a ja na to ze w bajki to ja nie wierze. Godzine ponad mnie maglowali bo maly przysnal i byl kiepski zapis za to skurcze sie nasilaly. Po ktg ledwo zlazlam ze szpitalnego loza skurcze przyslably i tak z nadzieja na rychly porod powiedrowalam do domu. Acha i przy okazji dopiero dzis pobrano mi wymas na paciorkowca. Bo dopiero od tyg nasz szpital go refunduje.
No i czekam teraz czy sie cos rozkeci a jesli nie to 18 ide rodzic. Wiec musze sie uzbroic w cierpliwosc. Na pocieszenie panie polozne stwierdzily ze wtorku to ja nie doczekam:confused::confused:Zobaczymy ja twarda sztuka jestem.:cool2::cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry