deli80
mama Oliwii i Maksymilian
Witam,
Zaraz mykam posprzątać
Anet, Azorek moja panna też z brzuszka na plecki umie się przekręcać i strasznie to lubi, co się przekręci śmieje się jak opętana
))) Na boczki już też pomału coraz to lepiej. Na łóżku jej nigdy nie zostawiam, bo nigdy nic nie wiadomo co dzieciak zrobi nowego.
Natt jeszcze niedawno i ja się martwiłam o wagę Oliwii, a fałdki ani jednej nie ma
)) i raczej już mieć nie będzie
.
Malincia mam nadzieję, ze u mnie tak nie wieje, bo muszę wyjść z Oliwią.
Zaraz mykam posprzątać
Anet, Azorek moja panna też z brzuszka na plecki umie się przekręcać i strasznie to lubi, co się przekręci śmieje się jak opętana
Natt jeszcze niedawno i ja się martwiłam o wagę Oliwii, a fałdki ani jednej nie ma
Malincia mam nadzieję, ze u mnie tak nie wieje, bo muszę wyjść z Oliwią.
nie wiem o co kaman
a jak się wczoraj przyssała to jadła godzinę!!! musiałam już drugiego cysia podać, bo mnie aż szczypało!i wciąż wszystkow buzi, czy to lapki, czy zabawki...

...wiec mam nadzieje ze sie ta glowa wyrowna
...umylam okno(z 3 podejsciami,bo Karola marudzila)....a tu przed chwila taki deszcz luna,ze szok
i to prosto na moje lsniace szybki...buu...a ja sie tyle napracowalam....
.......
Przekrecanie na boczki tez ma opanowane zwlaszcza jak jest glodny to tak szuka cysia az sie turla po calej podusi