reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie!

Moja Karolinka dziś też super noc przespała, poszła spać po 20 a obudziła sie o 6 rano, rankiem sie zerwałam bo zgłupiałam czy ją karmiłam w nocy czy nie, ale po piersiach, które prawie mi eksplodowały stwierdziłam że jednak nie karmiłam hihi :)

Mju, Chogata, zdrówka dla Was :tak:

a ja na szczepienie dopiero 15 grudnia, ciekawe ile mała waży.
Kaśka Miłoszek wagowo super :-D

Miłego dnia kobitki.
 
reklama
Hej KOchane:)

Przede wszystkim zdrówka dla maluszków:),a co u nas juz pisze...

Przygotowywyanie nowego mieszkanka idzie pełną parą,dlatego i z czasem krucho,bo ciagle trzeba gdzies jeździć,dokupować itd itp.

W czwartek bylam z NAti na szczepieniu. Wszystko ok,troszke poplakala,ale szybko dala sie uspokoić:). Nati wazy 5kg a mierzy 60cm.

Co do ubranek to te na 0-3 to są za male(za krótkie),ale te na 3-6 z kolei za duze,wiec Nati najcześciej ubieram w spodenki jakieś,albo sukieneczki i rajstopki,bo to jest zawsze dobre:) na nią.

Tak sie zastanawiam czy moja Nati nie za malutka jest,tylko 5 kg wazy...Ale lekarka powiedziala,ze wszystko jest ok,tyle z,e Nati est drobnokoścista i generalnie tluściutki bobasek to z niej pewnie nigdy nie bedzie,choc apetyt jej dopisuje:). No i juz sama nie wiem co o tym myslec. Wasze dzieciaczki takie spore,a moja taki paproszek...hmmmm
 
Hej KOchane:)

W czwartek bylam z NAti na szczepieniu. Wszystko ok,troszke poplakala,ale szybko dala sie uspokoić:). Nati wazy 5kg a mierzy 60cm.

Co do ubranek to te na 0-3 to są za male(za krótkie),ale te na 3-6 z kolei za duze,wiec Nati najcześciej ubieram w spodenki jakieś,albo sukieneczki i rajstopki,bo to jest zawsze dobre:) na nią.

Tak sie zastanawiam czy moja Nati nie za malutka jest,tylko 5 kg wazy...Ale lekarka powiedziala,ze wszystko jest ok,tyle z,e Nati est drobnokoścista i generalnie tluściutki bobasek to z niej pewnie nigdy nie bedzie,choc apetyt jej dopisuje:). No i juz sama nie wiem co o tym myslec. Wasze dzieciaczki takie spore,a moja taki paproszek...hmmmm


moja też wazy 5kg a długa jest na 58 cm także spokojnie - Nati jest jak najbardziej w normie :tak:
 
w sumie nic strasznego oprócz samej wizyty,która była mi nie na rękę i od progu już,że ona se przyszła mała ponosić,a ja jej,ze niestety moje dziecko sie nie nosi,chyba,że płacze bo jak grzecznie sie bawi to czemu mam malutkiej przerywac,bo co bo babcia przyszła,bez przesadyrąk nie umie umyć,a pali nagminnie u mnie tez oczywiscie musiała,a potem śmierdzi,a szkoda gadac:wściekła/y:
no to wiem o czym piszesz bo moja teściowa jak tylko jest u nas lub my tam pojedziemy to pierwsze co słyszę "no a teraz pochodzimy na rączkach" i wydziera mi moje dziecię... na początku było mi głupio ale teraz odmawiam i już, a trudno najwyżej nie będę ulubioną synową ;-):sorry:

Marcel waży 6,600 a ubranka 3-6 niektóre za duże ale większość już takich nosimy, no i 62 już ciasnawe więc 68 w ruchu ;-) w sumie to różnie bo producenci ubranek czasem zaskakują i ciężko mi w sklepie coś wybrać bo jak poruwuję to czasem te 0-3 są większe niż 3-6 :/
 
Wlasnie,Maggie,z tymi rozmiarami to roznie i czasem idzie zglupiec :sorry:
Bylam u kontroli z Gosia no i mamy antybiotyk-niestety....nie ma jeszcze oskrzeli,ale brzydko kaszle juz 2 tydzien.....zalecone ma terz bańki do postawienia,ale czy ulezy ona potem w lozku,to czarno to widze,wiec sie wacham,czy jej wogole stawiac :sorry:
Moja Karolinka,to skoki rozwojowe przechodzi chyba co wieczor,juz normalnie nie wyrabiam,a dzis to tak szalala,ze myslalam ze zglupieje,wszedzie zle,nawet jesc nie bardzo chciala i poszla glodna spac,bo jak zjadla o 18.30 tak teraz wcale nie chciala:szok:,ciekawe ile pospi:sorry:
Dobrej nocki zycze....
 
witam w kolejny pochmurny dzień,dzisiaj straszne wietrzysko u nas
Natt moja nawet dobrze 5 kg nie waży i wcale sie tym nie martwie bedzie z tych drobniejszych poprostu
zobaczymy czy dzisiaj nam sie na spacerek uda wyjść,tylko małej znów katarek wrócił i furczy jej w nosku chyba zmienimy teraz na Euphorbium
 
reklama
Dzień doberek lasencje!
Jaka paskudna pogoda za oknem bleee:-( Całą noc lało i watrzycho straszne jest. Pewnie znowu sztorm na Bałtyku.:crazy: A my dziś na szczepienie mamy iść. Coś kiepsko to widzę w taką pogodę. Pewnie pojedziemy samochodem jak nic się nie poprawi:confused2:
Wczoraj było ładnie do 13. Jak potem wyszliśmy z małą na spacer to złapał nas deszcz. A gdy już mieliśmy wracać do domu wyszło słońce i w sumie jeszcze pochodziliśmy. Ale mokrzy hihi. Czego się nie robi dla dziecka?
Co do wagi to się wypowiem jak mi Gabrysię dzisiaj zważą przed szczepieniem. A przyznam jestem strasznie ciekawa. :sorry:
Oby Iwonko ten katarek nie był przewlekły. taka paskudna pogoda teraz.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry