reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzień doberek lasencje!
Jaka paskudna pogoda za oknem bleee:-( Całą noc lało i watrzycho straszne jest. Pewnie znowu sztorm na Bałtyku.:crazy: A my dziś na szczepienie mamy iść. Coś kiepsko to widzę w taką pogodę. Pewnie pojedziemy samochodem jak nic się nie poprawi:confused2:
Wczoraj było ładnie do 13. Jak potem wyszliśmy z małą na spacer to złapał nas deszcz. A gdy już mieliśmy wracać do domu wyszło słońce i w sumie jeszcze pochodziliśmy. Ale mokrzy hihi. Czego się nie robi dla dziecka?
Co do wagi to się wypowiem jak mi Gabrysię dzisiaj zważą przed szczepieniem. A przyznam jestem strasznie ciekawa. :sorry:
Oby Iwonko ten katarek nie był przewlekły. taka paskudna pogoda teraz.

u nas pogoda identyczna
a na katarek napewno cos zaradzimy
a pogoda pewno dlugo taka nieprzewidywalna bedzie
 
reklama
Witam...
U mnie rano lal juz deszcz...a teraz sloneczko wychodzi,ale wiatr,to niezly wieje,tak jak u ciebie Efe....
Iwonko wspolczuje katarku,mam nadzieje ze szybko przejdzie....
Musze dzis jakos umyc okno,bo firanke upralam,a okna nie zdazylam umyc w sobote i tak stoi juz 4 dzien bez firanki ,a ja nie lubie tak....:eek:
 
i ja sie witam z rana.u nas szaro i ponuro no i oczywiscie pada:confused2:
malo czasu mam ostatnio zeby pisac ale staram sie poczytac na bierzaco:tak:mam nadzieje ze te bole dziaselek malej przejda niebawem.nie chce zapeszac ale juz wczoraj obylo sie bez nurofenu:-)ale musze jej bardziej pilnowac bo przy weekendzie nauczyla sie na boczki obracac i tak jej sie spodobalo ze turla sie po calym wyrku:shocked2::eek:
dla wszystkich chorowitkow zdrowka zycze:tak:papaptki
poczytam co na innych watkach i uciekam:-)
 
Witam sie i ja u nas wietrznie ,pada a jak przestaje tosłoneczko sie przebija .Ja niewyspana bo moja panna obudziła sie o 6:30 .A do tego chyba sie uwstacznia bo juz przesypiała ciurkiem 6-7 h a dzis obudziła mnie już o 1:30 potem znów o 4 i potem tak co 30 min. sie kreciła:-(:-(:-(.Jestem skrajnie niewyspana i zmęczona dobrze ,ze choc obiad wczoraj nagotowałam.Miłego dnia
 
Wlasnie Azorek,przypomnialo mi sie....moja wczoraj tez mi zrobila psikusa,lezala na brzuszku i nagle bryk na boka :szok: dobrze ze siedzialam obok niej,bo by fiknela na podloge:sorry:...pozniej probowala jeszcze pare razy tak zrobic,ale juz nie dala rady...he,he...chyba jej sie spodobalo:laugh2:
A tak wogole,to gratulacje dla Amelki za nowa umiejetnosc...
 
Ostatnia edycja:
Anet15 z brzuszka na boczek to juz normalka ona sie teraz wygina po luku(nie wiem jak to opisac) i z pleckow na bok:szok:i tym sposobem doturlala sie wczoraj do krawedzi lozka!! ja wyszlam na balkon(doslownie 40 sek mnie nie bylo) bo wietr nam doniczki z kwiatami powywalal i patrze przez okno a ona sobie "wedruje":szok::szok:teraz jak mam wyjsc na siusiu czy nawet na 5 sek do kuchni to ja do lozeczka bede wkladac:confused2::eek:
 
Wiem o jakim luku piszesz,bo moja tez sie tak spina,ale jeszcze nie potrafi sie przekrecic z pleckow na boczek,glowe to sama dzwiga w gore...ale prawie,prawie i tez bedzie sie turlac,no i moja jutro konczy dopiero 3 miechy , a twoja to juz ,,dorosla" panna...he,he....:-D

Dobra ja spadam myc to okno...milego dzionka zycze....:happy:
 
reklama
Witam Kochane:)

Dziewczyny,ale macie zdolne dzieciaczki. Jak burza osiągają nowe umiejetności. Brawo!

Moja Nati,też robi postepy,ale obrotów jeszcze brak. Ale spoko. Wszystko w swoim czasie:)

Pozdrowionka i buźki dla wszystkich:)

PS. Dziewczyny dzieki. Uspokoiłyście mnie w sprawie wagi i wzrostu dzieciaczków. Juz sie troche martwilam,ale teraz juz jestem spokojna:). Dzieki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry