natt
Fanka BB :)
Witam środowo
Wczoraj podjęlismy z moim meżem decyzje,ze nie wracam do pracy po macierzyńskim. Kolo czerwca pewnie wystartuje z wlasna dzialalnoscią, a Nati wtedy bedzie starsza,bedzie mozna w razie co babci bez obaw podrzucac mała. Mi to bardzo pasuje bo nie wyobrażamsobie zostawić takiego maleńkiego szkrabka na cały dzień,zwlaszcza,ze chce tak do roku karmić piersią. Niby moglabym odciagać pokarm,ale jak moge sobie pozwolić na taki luksus i byc z Nati ,to....jestem przeszczęśliwa!
Całuje mocno dzieciaczki i ich mamusie
tak na dobry początek dnia
Wczoraj podjęlismy z moim meżem decyzje,ze nie wracam do pracy po macierzyńskim. Kolo czerwca pewnie wystartuje z wlasna dzialalnoscią, a Nati wtedy bedzie starsza,bedzie mozna w razie co babci bez obaw podrzucac mała. Mi to bardzo pasuje bo nie wyobrażamsobie zostawić takiego maleńkiego szkrabka na cały dzień,zwlaszcza,ze chce tak do roku karmić piersią. Niby moglabym odciagać pokarm,ale jak moge sobie pozwolić na taki luksus i byc z Nati ,to....jestem przeszczęśliwa!
Całuje mocno dzieciaczki i ich mamusie

. No i myslałam że katar to przeważnie przy alrgii na pyłki, sireść itp a tu sie dowiaduje że nawet przy nietolerancji jakiegos pokarmu może być :-(. Masakra jak dla mnie. Mam nadzieje że nas to ominie choć mąż ma astme, zobaczymy czy Julka też ją będzie miała
