reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam poniedzialkowo....
U nas pada mrzawka od samego rana...buu....
A Gosia znow mi sie rozklada,dzis zostala w domu,kaszle i katar ma straszny,a wczoraj na wieczor miala podwyzszona temperature,nie za duzo ale bylo 37,7.....wiec dzis lezy w lozku
Karola na szczescie zdrowa....:tak:
A Mikolaj byl u nas , gosia zadowolona,a Karola jeszcze nie czajaca...hi,hi....2 sukienki dostala,wiec mama zadowolona,ma juz kreacje na swieta moja mala dama:laugh2:
 
reklama
witam sie z deszczowego(brrrr) edinburgh-a:tak:WYSPANAAAAA:laugh2::laugh2::laugh2:
ashton powder dziala rewelacyjnie.mala wczoraj odespala chyba to tygodniowe marudzenie :-D:-D:-D:-Dnqawet maz dzisiaj do pracy zaspal:eek:kolezanka mi wczoraj napisala ze jej synek(zabkuje od ok 3 tyg) juz ma zabka prawie na wierzchu-jakie to niesprawiedliwe:zawstydzona/y:aaa i kupilam spacerowke taka lekka dla Amelci.zamieszcze zdjecie na odpowiednim watku:tak:hehehe juz nie bede tej ciezkiej kolumbryny po schodach targac:-)milego dzionka zycze papapaptki do pozniej:-)
 
Halio!
Witam się skromnie, bo mała ostatnio przechodzi jakiś kryzys egzystencjalny. Tylko mama i mama (mam nadzieję, że przejdzie jej tak jak u ciebie Deli po szpitalu i będę miała złote dziecko) Na razie zasypia znowu tylko na naszym łóżku i przy cycku:-( Aktywna jest już dłużej i domaga się uwagi, ale też musi raz w ciągu dnia spać 2 godziny bo inaczej jest nie do wytrzymania. Spacery w połowie to oczy otwarte drugie pół śpi. I od dziś pampersy 3, bo nad ranem numer 2 nam dwa razy przemókł (i co ja mam zrobić jak mi 1/4 paczki dwójek została? no oddam koleżance chyba).
Od wczoraj w naszym domu jest choinka! Gabrysia jest zauroczona lampkami. Jedyny sposób żebym mogła zjeść w spokoju to jest posadzenie jej w leżaczku przed choinką:laugh2:
Bałagan mam w domu straszny a wy mi tu o świątecznych porządkach mówicie! Karpatkę dwa dni robiłam! /nowa umiejętność : miksowanie ciasta z dzieckiem na rękach/
Oki. To lecę. Kawę zimną wypiłam i śniadanie zjadłam i idę się ubrać w końcu. Miłego poniedziałku;-)

Mju, Piwoniu mam nadzieję że wasze dzieciaczki już mają się lepiej. Paskudny czas nadszedł. Ale oby do pierwszych mrozów! Szlag trafi te wszystkie zarazki:crazy:
 
Efe pociesze cie,bo nasza tez ostatnio tylko u mamusi sie uspokaja i to krzykiem dopomina sie o uwage,wtedy trzeba koło niej na chwilke isc i zagadac,ale ogólnie nie narzekam nie jest źle,tylko bardzo niespokojnie śpi mi ostatnio w nocy i co 3 godzinki wstaje, my tez na 3 przeszliśmy
no ja powoli tez zabieram sie za świąteczne porządki tym bardziej,że chyba uda nam sie chrzciny zrobic w święta,ale to jeszcze pod znakiem zapytania,bo musimy chrzesnych uświadomić ,bo niestety z tym był kolosalny kłopot

a co do dziewczynek niby lepiej,ale juz obie kaszla ,w środe mamy kontrole i mam nadzieje,że dobre wieści usłyszę
 
Efe troszkę cierpliwości i Gabi znów będzie kochanym spokojnym dzieckiem i nie będzie chciała mamy 24 h/dobe. Ja nie pamiętam teraz ile to trwało u Oliwii, ale chyba szybko minęło :))). Trzymam kciuki by u was też.
 
a ja mam mala coreczke tatusia:-)jak moj wraca z pracy to juz mama nie moze nosic,glaskac ani przytulac tylko tatus:zawstydzona/y::-Da weekendy jest przeszczesliwa bo moj ma wolne i moze sie z nia caly dzien bawic hehehe
 
a ja dołuję znowu... nie mogę się opanować normalnie, siedzę jak na szpilkach bo jutro alergolog i już wymyślam różne scenariusze:-(i w ogóle jakoś mi się przykro robi jak pomyślę ile fajnych chwil ominie (i już omija) moją Ninkę z uwagi na to, że mieszkamy tak daleko od rodziny... inne dzieciaczki będą szły do dziadków czy cioć, a moja mała będzie mogła z nimi co najwyżej przez telefon pogadać... a babcie ma 2, nawet 2 prababcie jeszcze...
 
Witajcie dziewczyny:)
Karolinka ostatnio budzi sie jak niemowlaczek co 3h :szok: a dziś o 5 dała koncert, darła sie przez godzine i zupełnie nie wiedziałąm o co jej chodzi, nic nie pomagało, ani cyc, ani noszenie, masowanie brzuszka nic.... a potem nagle zasneła i spała do 8.30...

Miłego dnia

u nas szarówa zza oknem i nic sie nie chce... a swiąt to ja w ogóle nie czuje :sorry:
 
reklama
witam sie w smutnawy poniedzialek, zastanawiajac sie kiedy w koncu spadnie snieg

andariel dziadkowie Mika tez sa daleko od nas, wiec Miko ma tylko nas niestety

Mika nasz synek nie tylko w dzien je co 1,5-2 godz, ale w nocy tez co 2,5-3, wiec ja jestem ciagle niewyspana. Lekarz powiedzial, ze taka jego uroda, super. Dodatkowo chodzi spac ok 12 w nocy i zadne przetrzymywanie wieczorem go nie wzrusza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry