Czesc sierpnioweczki!
Tak czytam o Waszych apetytach i zazdroszcze. Ja jestem glodna srednio co godzine, ale nic mi nie smakuje. Poza gruszkami i jablkami. No i szarlotka (ale nacielam sie ostatnio, bo kupilam, tak slicznie wygladala, ledwo weszlam do domu i wgryzlam sie - musialam to wypluc. Z cynamonem byla brrrr).
Ale biorac pod uwage posty z wczoraj postanowilam zdrowiej jesc i dzis na sniadanie platki owsiane na mleku. Musze popracowac nad moimi jelitami, bo jesli faktycznie ten bol z zaparcia jest, to zrobie wszystko zeby sie go pozbyc!! nawet jesli mialabym kurze zarcie wcinac ;-)
Co do badan prenatalnych - a mialam zrobione dwa tyg temu, zarowno usg z badaniem przeziernosci jak i test Papp'a. Teoretycznie testu Papp'a nie robi sie, jesli USG wyszlo OK, ale u kobiet w moim wieku (mam 37 lat) sa zalecane.
Wszystkie kolezanki (i moj gin tez) radzily, z eby sie dobrze zastanowic, czy chce test Papp'a (jesli USG OK). W koncu 5% tych testow jest wadliwych i wskazuje zly wynik! Wtedy juz tylko amniopunkcja. A to przeciez ani przyjemne, ani w 100% bezpieczne. Ja nie chcialam Papp'a, bo w koncu usg wyszlo dobrze. Moj maz jednak sie uparl, wiec dalam sobie pobrac krew, ale poklocilismy sie strasznie (bo taka zestresowana bylam - test Papp'a doklada ci stresu na kilka dni, bo jesli wyjdzie, ze jest jakas wada, to co wtedy?????)
Ja zycze wszystkim, ktore jeszcze nie mialy badania przezienosci karku - dobrych wynikow, bez koniecznosci dodatkowych badan typu test Papp'a czy, nie daj Boze, amniopunkcji....