reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja w ogóle ...połóweczka bułki i tyle na śniadanko...nie mogę patrzeć na słodycze jedyne co mogłabym jeść to same kwaśne i gorzkie przysmaki...nawet herbatkę już nie mogę słodzić
 
reklama
U mojej siostry w pracy chłopak zmarł na sepsę - wywiązała sie po amputacji zęba. Poniewaz ciagle było głośno o sepsie w mediach a moja siostra jest HR'ka i czuła sie odpowiedzialna za pracowników zadzwoniła do sanepidu czy najbliźsi współpracownicy tego chłopaka nie powinni dostac antybiotyku czy coś - no i babka jej powiedziała, że nie, że własnie sepsa zawsze była tylko teraz firmy farmacutyczne napędzają taką spiralę paniki, żeby ludzie kupowali szczepionki na pneumokoki!
 
andziaa świństwo które zawsze omijałam łukiem metkę łososiową z serem z dziurkami słodkim (zawsze wolałam ostre:wściekła/y:) a na obiad mam gołąbki bo m wczoraj prawie cały gar zrobił no i ta szarlotka została więc zaraz zjem:-)
wszystko smakowcie brzmi,ale jak by mi przyszło do jedzenia to pwno by mi ochota przeszła,ale na szarlotke musowo bym sie skusiła bo to moje ulubione ciacho
 
Aj widzicie Dziewczyny tak to jest z tymi naszymi apetytami...
Jedne w ogole prawie jesc nie moga, inne az nadto (patrz ja):no: i tak zle i tak niedobrze :-)
ciaza to jednak naprawde wyjatkowy stan, i nie ma co-kazda jest inna :-)

aneczka hmm...pychota :-) ale mi smaka narobilas :-) chyba zaraz znikam zmajstrowac sobie jakies kanapeczki :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja sobie właśnie podjadam roladę biszkoptową zkremem czekoladowym...mniam mniam :-D

A waga rośnie...:-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Czesc sierpnioweczki!
Tak czytam o Waszych apetytach i zazdroszcze. Ja jestem glodna srednio co godzine, ale nic mi nie smakuje. Poza gruszkami i jablkami. No i szarlotka (ale nacielam sie ostatnio, bo kupilam, tak slicznie wygladala, ledwo weszlam do domu i wgryzlam sie - musialam to wypluc. Z cynamonem byla brrrr).

Ale biorac pod uwage posty z wczoraj postanowilam zdrowiej jesc i dzis na sniadanie platki owsiane na mleku. Musze popracowac nad moimi jelitami, bo jesli faktycznie ten bol z zaparcia jest, to zrobie wszystko zeby sie go pozbyc!! nawet jesli mialabym kurze zarcie wcinac ;-)

Co do badan prenatalnych - a mialam zrobione dwa tyg temu, zarowno usg z badaniem przeziernosci jak i test Papp'a. Teoretycznie testu Papp'a nie robi sie, jesli USG wyszlo OK, ale u kobiet w moim wieku (mam 37 lat) sa zalecane.
Wszystkie kolezanki (i moj gin tez) radzily, z eby sie dobrze zastanowic, czy chce test Papp'a (jesli USG OK). W koncu 5% tych testow jest wadliwych i wskazuje zly wynik! Wtedy juz tylko amniopunkcja. A to przeciez ani przyjemne, ani w 100% bezpieczne. Ja nie chcialam Papp'a, bo w koncu usg wyszlo dobrze. Moj maz jednak sie uparl, wiec dalam sobie pobrac krew, ale poklocilismy sie strasznie (bo taka zestresowana bylam - test Papp'a doklada ci stresu na kilka dni, bo jesli wyjdzie, ze jest jakas wada, to co wtedy?????)

Ja zycze wszystkim, ktore jeszcze nie mialy badania przezienosci karku - dobrych wynikow, bez koniecznosci dodatkowych badan typu test Papp'a czy, nie daj Boze, amniopunkcji....
 
reklama
u mnie z apetytem to jakoś tak smiesznie ostatnio,
sniadanko jadam w pracy, ale jest solidne, bo to zazwyczaj 3 kanapki z chlebka pełnoziarnistego (takie składane) + kubuś, później ok 12-13 godziny jakaś sałatka (zazwyczaj kwaśna - śledziowa ) i ok 17 (bo dopiero wtedy w domku jestem) jakis obidek... w wekeendy to znacznie wiecej jem, mam poprostu wiecej czasu na myślenie o jedzeniu hihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry