reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No i dobrze jej powiedziałaś. A to faktycznie 60 zł to taniego lekarza znalazłaś i od razu przyjął tego samego dnia. Miałaś szczęście. Czekam na zdjęcia Kruszynki.

Mamy chyba więcej ze sobą wspólnego niż myślimy :-).
 
reklama
No i dobrze jej powiedziałaś. A to faktycznie 60 zł to taniego lekarza znalazłaś i od razu przyjął tego samego dnia. Miałaś szczęście. Czekam na zdjęcia Kruszynki.

Mamy chyba więcej ze sobą wspólnego niż myślimy :-).
Deli80 jak to mówią "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło":-D Pan doktor tak się starał zmierzyć malucha, że próbował 7 razy! A maleństwo fikało koziołki i prężyło się jak umiało:-D
A co więcej! W ogóle się do niego nie trzeba umawiać! Przyjmuje 3 razy w tygodniu i po prostu się trzeba pojawić. Więc od teraz mam gdzieś NFZ i państwowe przychodnie!
 
Efe ja do NFZ przestałam chodzić już dawno. Porażka za porażką.
Ostatnio kobieta tzw. Pani dr gin jak byłam (w pracy płacimy i mamy kartę do LuxMed-u) więc chciałam wykorzystać i zrobić wszystkie badania żeby nie płacić. No i pani robiła mi min. USG. Powiedziałam mi, że ma torbiel na jajniku. Zapytałam się jej jak to jest jak ja chce zajść czy może być problem.
To odpowiedziała, ż
moz-screenshot-1.jpg
e w ciąży prędko na pewno nie będe i jak najszybciej mam się udac do szpitala na operację. Wyszłam popłakana. Czułam się strasznie. Moje kochanie od razu zadzwoniło do mamy (jest lekarzem) poleciła nam lekarza w katosach (bo jeszcze przed ciążą chodziłam w bytomiu). Pojechaliśmy. Okazało się, że torbiel nie jest na jajniku. Dzieci mogę mieć. A operacji nie będzie, bo juz jestem zafasolkowana. I masz tu kobieto naszych lekarzy. A stresu się najadłam tyle, że szok.
 
Efe ciesz sie,że masz takie super ieści od tego lekarza i widać,ze naprawde sie starał i cena przystępna
deli no to rzeczywiście na fajnego lekarza trafiłas,chyba poszłabym go opieprzyć:crazy:
ja byłam w aptece odebrac leki córci i lekkiego szoku doznałam,ale przyzwyczaiłam sie,że ich leki są potwornie drogie byle tylko skuteczne były,to bedzie tego warte:crazy:
 
No ja się cieszyłam, że w końcu znalazłam miłą Panią dr, która jest konkretna i do tego przyjmuje na NFZ. Nie przeszkadzało mi nawet, że muszę prosić moje Kochanie i jechać 30km. No ale dziś pani w okienku powiedziała, że jedyne co mogę zrobić to przyjechać jutro o 7 rano do przychodni i czatować na numerek. No błagam! Telefonicznie nie można bo pierwszeństwo mają osoby w przychodni, które przyjdą osobiście! PRL normalnie:) Komitetu kolejkowego nie było niestety:dry: Bo bym się zapisała i wróciła do domu!

Deli80 to ty patrzę też miałaś przygodę z samego początku ciąży. Faktycznie nie wiele się różnimy hihi. Może sobie kiedyś poopowiadamy przy ognisku na plaży:sorry2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ja niby chodze na NFZ,ale lekarka ma swój gabinet w swoim domu i tam chodzę,przyjmuje też prywatnie wiec też nie ma kłopotu i do tego jest codziennie tam od rana do wieczora z mała chyba godzinna lub dwugodzinną przerwą
 
Efe ciesz sie,że masz takie super ieści od tego lekarza i widać,ze naprawde sie starał i cena przystępna
deli no to rzeczywiście na fajnego lekarza trafiłas,chyba poszłabym go opieprzyć:crazy:
ja byłam w aptece odebrac leki córci i lekkiego szoku doznałam,ale przyzwyczaiłam sie,że ich leki są potwornie drogie byle tylko skuteczne były,to bedzie tego warte:crazy:
Piwonia_2 mam nadzieję, że leki pomogą, choć najwięcej pomoże odpoczynek i leżenie w wyrkach...choć u dzieci to raczej trudno do wyegzekwowania?
 
Piwonia_2 mam nadzieję, że leki pomogą, choć najwięcej pomoże odpoczynek i leżenie w wyrkach...choć u dzieci to raczej trudno do wyegzekwowania?
nie nie nie w wyrku nie,bo to musiałaby leżeć non stop,hihi
to są leki na alergię,obecnie jest powiedzmy prawie zdrowa oprocz wiecznego kaszlu i spływajacego kataru
 
Deli80 to ty patrzę też miałaś przygodę z samego początku ciąży. Faktycznie nie wiele się różnimy hihi. Może sobie kiedyś poopowiadamy przy ognisku na plaży:sorry2:
Miło by było. Naprawdę uważam, że dużo mamy wspólnego i podobne losy.

Nie uważałam, że zapisując się tu spotkam takich ludzi.
 
reklama
Ach! Jak na alergię to tym bardziej trzymam kciuki, żeby pomogły! Wiem co to znaczy bo mi samej na stare lata alergia na pewien rodzaj leków wyskoczyła. Taka swędząca wysypka. Myślałam że zwariuję:dry: A co dopiero dzieci:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry