reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Wlasnie zakomunikowalam mezowi ze jak tym razem nie bedzie ze mna przy porodzie to sie z nim rozwiode:angry:Dalo mu to do myslenia:tak::-D
Poczytam co u was
 
Oki laski znikam. Jakiejś kolacyjki mi się delikatnej zachciało :-D Będę jutro rano, jak zwykle. Miłego wieczoru życzę. Trzymajcie się ciepło!
 
Wlasnie zakomunikowalam mezowi ze jak tym razem nie bedzie ze mna przy porodzie to sie z nim rozwiode:angry:Dalo mu to do myslenia:tak::-D
Poczytam co u was
hihi,a przedtem niechciał czy poprostu tak wyszło??

Oki laski znikam. Jakiejś kolacyjki mi się delikatnej zachciało :-D Będę jutro rano, jak zwykle. Miłego wieczoru życzę. Trzymajcie się ciepło!
Smacznego i miłego wieczorku
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nie chcial, i nie chce nadal, bo twierdzi ze to jego beda ratowac a nie mnie:szok:A ja chce zeby byl baaaardzo i tym razem nie odpuszcze, to dziecko to dar od losu nic przypadkiem sie nie dzieje, musi byc i koniec
mój mial mieszane uczucia,ale do pierwszego zdążył w sumie po fakcie bo kawal drogi miala do przejechania i go pogonili spod drzwi ,że ubrania nie ma
ale przy drugim juz był od poczatku do końca,choc o mały włos tez wyszedłby na papierosa w ostatecznym momencie,ale wbiłam mu sie w ręke i nie wyszedł
licze,że i tym razem pójdzie;-)

macie jeszcze czas to może się uda o namowić tym razem;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kasia mój też nie chce być przy porodzie. Meczę go tym nawet jak jeszcze nie byłam w ciąży, bo często rozmawialiśmy o takich różnych rzeczach. No i nie umiem go przekonać. Mam nadzieję, że tobie się uda.

Efe smacznego i do jutra.
 
Widze, ze wiekszosc znika na kolacyjke ;-) a ja dopiero nadrobilam zaleglosci z czytaniem wszystkich postow. Troche czasu mi to zajelo ;-)

No i takiego mi smaka narobilyscie tym pisaniem o McDonaldzie, ze oczywiscie zadzwonilam do meza, ktory dopiero wraca do domu, zeby mi po drodze kupil ;-)
na szczescie on jest fanem, wiec od niego nie uslysze ze to niezdrowe etc ;-)
 
reklama
deli80 ja go nie bede przekonywac, tylko go zmusze:tak::wściekła/y:Przy drugim probowalam przekonywac to na niego nie dziala, ale mam sposob rozrycze sie z zalu i poleci prosto na porodowke:wściekła/y::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry