reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Czesc dziewczyny. A ja dzis szczesliwa na maxa bo moja przyjaciolka dzis urodzila (taz fanka BB:-p) Mala przyszla zdrowa na swiat o 5.20 a ja cala nocke mialam z glowy bo nie moglam spac wiedzac ze ona rodzi... Co sie okazalo rodzila TYLKO... 3 godz:-D:-D:szok:
Ale jestem happy:-D:-D
Basiu mam nadzieje ze wszystko jednak bedzie dobrze.
Sempe najlepszego dla solenizantki
 
reklama
witam się z kawką zbożową i omletem z konfiturą truskawkową, mniam! moja córa zrobiła dziś pobudkę tuż po 7, po czym pobawiła się w łóżeczku i w moim łóżku, zjadla śniadanko i zasnęła!

mju, basia - życzę zdrówka i cierpliwości i dużo siły, by sobie poradzić z choróbskami i nie zwariować!!!
 
Ostatnia edycja:
MJU Baska życzę zdrówka dużo
Kasia pochwal się nabytkiem :-)
Chogata to przez te słoiczki tak jej ładnie waga poszła :-)

A tak poza tym to witam się serdecznie z Wami w tej piękny dzień. Mam wspaniały humorek. Mała spała od 20 do 8 :-). Jeszcze nie wiem jak długo, ale spała w nocy na brzuszku <szok>. Oczywiście jak zobaczyłam to ją przewróciłam na plecki, bo przewrażliwiona jestem. Na szczęscie się nie obudziła i spała dalej :-). Rano wstała z Big uśmiechem i się bawiła 2 godzinki i padła :-).

Trzymajcie kciuki za nasz wózek. Mają mi kolor sprowadzić i może dziś w końcu mała pójdzie na spacerek, bo gondola już się nie nadaje :-(. Myślałam, ze jeszcze tydzień pojeździ, ale niestety w nocy urosła i kaplica.

Idę pranie wrzucić i poszukać czegoś na obiadek w lodówce :-).
 
A moja pospała 22 minuty:szok: Normalnie od 7 na nogach jest i zero spania!

U mnie noc pod znakiem syna gruźlika. Antek kaszle okropnie - ale zaczyna mu się odrywać...
Mju zdrówka dla mojego przyszłego zięcia życzę. Coś wam te zarazki ostatnio dają popalić.
Witam sie i ja .Nocka mozliwa ale dzies u mnie piękne słoneczko od rana świeci wiec mam wyśmienity humor od rana:-).Spacer murowany tym bardziej ,że D wziął se wolne to razem pójdziemy;-)
Chogata prześlij trochę tego słonka/ POdziel się. Ja już mam ból głowy a dopiero dzień się zaczął!
witam:-)
u mnie tez kaszląco!. Od poniedziałku cos wisiało w powietrzu i wczoraj Angelinka juz jak wróciła z przedszkola to kaszlec przestac nie mogła, od rana dzwonie do przychodni ale ciągle zajęte, najgorsze ze muszę tam isc tez z Alicją mam nadzieje ze jakies wirusa niezałapie:no:

wczoraj byli u nas dziadkowie u Angelinki na 3latka, dostała parę ubranek przyda się na wiosne jak oczywiscie ta nas zaszczyci ;-)

tesciowa wiedzą ze dietkuje i nie jem czekoladek przywiozła mi wielkie opakowanie mercii:-):wściekła/y: jak jej wczoraj powiedziałąm ze od kilku dni nie karmie piersią to ją zatkało

ide podlac co trzeba, pa
Sempe ty to masz się z tą teściową. Dała by ci święty spokój.
A solenizantkę ucałuj od cioci! Niech ją ten kaszel nie męczy już. Toć już duża panna z niej!

hej dziewczyny:-D

wszystko sie wali:-(
tesciu lezy na oiomie:-(:-(:-( ma bardzo zle rokowania:-(:-(:-(

sylwia zapalenie oskrzeli... wymiotuje sama flegma:-(
oliwka ma biegunke i temperature:-(

normalnie masakra... wszystkim zycze duzo zdrowka a zwlaszcza pociechom:tak:;-)

za jakis czas znowu postaram sie zajrzec:-D
buziaczki od cioci:-D:-D:-D:-D
Basia współczuje bardzo. Trzymaj się dziewczyno jakoś. W końcu musi się poprawić!
witajcie.....
Ja tylko na chwile,bo zaraz zabieram sie za lepienie pierozkow ruskich....mala zasnela,ale to pewnie na chwile...moze kawe zdaze wypic:laugh2:
Karolina tez coraz gorzej kaszle,no nie wiem czy to bez antybiotyku sie skonczy w czwartek do kontroli idziemy,to zobaczymy....
Mezusiowi juz od tylka odlazlo,bo juz po domu sie szweda i nawet klocic sie dzis zacza ze mna.....wrrr....stwierdzil ze ciaza mi mozg wyzarla :szok:....no ladne podziekowanie uslyszalam za to ze go dogladalam w chorobie....:-(
Anet ja poproszę przepis na te pierogi. Może jakaś wersja dietetyczna?
A tego twojego męża to ja bym w dupę kopnęła za takie gadanie. :wściekła/y:!!!
Powinien cię na rękach nosić
 
Witam :tak:
Ja jak zwykle nie wyspana :confused2:
Zdrówka chorowitkom, my tez sie meczymy z katarem i zaczynam sie zastanawiać czy to nie alergiczny:eek: tylko jak to sprawdzić?:eek:
Kasia sie pochwaliła nabytkiem na odpowiednim wątku:-D, sama odezwie sie nie wiadomo kiedy bo dziś rankiem komp jej padł i dopiero wieczorem będą go reanimować oby sie udało bo Kasia sie już martwi o dysk na którym wszystko było, by tego nie stracić więc trzymajmy kciuki ;-)
 
Efe moja też od 6:45 nie spała jak zasnęła to na 30 min i koniec teraz siedzi i kwili jak ja to lubie:-(

Anet ja bym jemu obiadu nie ugotowała to by docenił to co ma a nie :laugh2:

Chorowitkom zdrowia zycze
 
Ostatnia edycja:
moja tez wstała o 7 i poszła spać o 9.30 ale niestety nie dane było jej dłużej pospać bo o 10.00 ktoś w bloku zaczał wiercić i mała sie obudziła z płaczem
Basia zdrowia wam życze,oby szybko przeszło
Sempe najlepszego dla Angeliny z okazji urodzinek,przedw wszystkim zdrówka i uśmiechu na codzień
byłam w sklepie i stwierdziłam,że jednak dzisija w domku zostaniemy,bo wiatr zimny jest i strasznie ślisko,a ze dziewczyny nie są super zdrowe to odpuścimy ,moze jutro bedzie ładniej to wyjdziemy
 
cześć Dziewczyny i Dzieciaczki ;-)
Basiu współczuję...
Semple najlepszego dla Angeliki!! :-)
Anet - ale ten Twój mąż jest... trza mu jakaś kare wymyślić :-p
nockę dziś miałyśmy w miarę.. Zosia się kręcioliła ale nawet nie dużo. jedzonko o 3.30 i pospałyśmy sobie jeszcze do 7 i od 7 miała tylko 1 drzemkę10 min :szok: na spacerku.... byłyśmy tylko 1,5h bo zmarzłam jak chorera... zimny wiatr sie jakiś zerwał...
próbuję ją teraz uspać ale już słyszę że wyłazi z łóżeczka...:eek: musimy w weekend opuścić łózko bo kurcze mała cwaniara się już cała wychyla z niego...
idę poczytać co u Was na innych wątkach i obejrzeć nabytek Kasi :-)

edit: zasypianie mojego dziecka w dzień to się stało wyższą szkołą jazdy....:eek: prawie godzinę się z nią bujałam... zmęczona na maxa, trze oczka ale spać niet...:no: nie wiem co się z nią porobiło... wcześniej wkładałam do łóżeczka, Zosia się chwilkę pobawiła swoją żabką albo pieskiem i zasypiała... a teraz... popłakuje kręci się (chce się na brzuszek przekręcić ale na brzuszku nie zaśnie....:eek:) i jakoś niespokojnie zasypia... ale dobrze że w końcu zasnęła (tylko ciekawe na jak długo). i dobrze że wieczorami nie mamy problemu z jej zasypianiem (tfu tfu żeby nie zapeszyć)
 
Ostatnia edycja:
reklama
NIE CHWAL DNIA PRZED ZACHODEM SŁOŃCA
No i mam znów strasznego marudka - jak tak ma wyglądać każdy dzień zanim wyjdzie ząb to ja chyba se w łeb strzele :-(.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry