• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cześć!!
Kasiu współczuje bólu i wyrwania zęba wiem coś o tym sama mam 10 zębów u góry a teraz czeka mnie usunięcie kolejnego tragedia robię po 3 razy tego samego zęba a potem i tak trzeba go usunąć:no: przykro mi że i ty przez to przechodzisz!
Agnieszko najlepszego dla frania!!Dużo zdrówka!!
Dominiczka trzymam kciukasy!!

Mi dni mijały na sporach z moim....brak słów
małemu się wyżynają górne zabki już prawie się przebiły i troszke marudny...
Zaczął dziwnie raczkowac jeśli to wogóle można nazwać raczkowaniem jak nagram to Wam pokaże ale i tak woli wstawać a jak mu sie nie uda to ryk :dry:
Pralka na dodatek cos mi szwankuje:no::wściekła/y:
oczywiście pogode mieliśmy piękna ukrop to mało powiedziane i spiekłam raka tak to jest jak się przeholuje ze słońcem pierwszy raz:dry:
Ogólnie to mam doła i spadam nie smęcę jeszcze na t coś doszrajbam....
 
reklama
malinka glowa do gory :-)

dziewczyny, czy przy Waszych dzieciach tez nic sie nie da zjesc? moj Pimpek drze sie jak opetany jak cos jem i zada, zeby jego tez poczestowac, efekt tego jest nastepujacy: jem po cichaczu jak on spi albo jak juz bardzo nie moge wytrzymac daje mu biszkopta dla zmylenia...
 
Malinka, widzę, że regularnie co kilka dni którąś z nas dół dopada..
Głowa do góry, musi być lepiej

Alex, Franek dopiero zaczyna kojarzyć tę zależność i mnie to...cieszy:)

Doooominika kcuki już bolą:)
 
no taaaaak :-), w zaistnialej sytuacji to zrozumiale :-D ale zobaczysz niedlugo, ze bardzo jest to niekomfortowe, bo Pimpilimpi potrafi szczerymi lzami sie zalac na widok np: udek kurczaka bardzo ostro przyprawionych lub bigosu..... i co mu zrobisz?
 
witajcie:-D

widze ze temat zabkow:no:
ja w nocy ponad dwie godziny nie spalam bo tak bolalo:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

a musze czekac jeszcze 4 tygodnie do sadysty:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Kasiu ja Cie pociesze bo jak powyrywam moje to zostana mi u gory 4 zdrowe zeby... i to te z tylu:no::no::no::no::no::no::no:

wiec ja w wieku 26 lat bede bez zebow:dry::dry::dry::dry:
co ciaza to zeby ida chocby z ciasta byly:dry::dry::dry::dry:

Sto lat dla solenizanta:-D:-D:-D:-D

Malinka trzymaj sie:-D:-D:-D:-D:-D
 
alex :-) ja jadłam po kątach przez ok. 4 lata :-(

Jasiek był na diecie bezmlecznej i bezglutenowej więc o zwykłych słodyczach mógł pomarzyć...na szczęście mam bardzo mądrego synka i nigdy nie zjadł niczego czego mu nie pozwoliłam zjeść ;-) zawsze dopytywał czy to aby na pewno bezglutkowe jest :-)

od lutego Jaś może juz gluten wcinać a ja co jakiś czas łapię się na tym że ukradkiem wyciągam z szafki jakieś ciasteczko.... a przecież Jasiek już może...

aha...chciałam się pochwalić nagłym (krótkotrwałym pewnie) przebyłyskiem inteligencji...

pisałam że tuz przed chrzcinami zepsuło mi się żelazko i nie miałam się w co ubrać... dziś ostatecznie chciałam męża po zelazko wysłać ale coś mnie tknęło...włączyłam wtyczkę do gniazdka w przedpokoju...lampeczka się zapaliła ;-) mało tego....ŻELAZKO GRZEJE!!! :-)

co z tego...na fotkach wyglądam mało "wyjściowo" :-( no ale jak się nie ma w głowie to się wygląda jak się wygląda ;-) :-P
 
rubi DUUUUUUUZE BRAWA!!!!!!!! :-D a tak szczerze mowiac to nie zauwazylam "malowyjsciowosci" na fotkach, wiec chyba nie bylo tak zle..... zreszta jak mawia moja Mama "ladnemu we wszystkim ladnie" (majac oczywiscie siebie na mysli), wiec nie ma sie czym przejmowac ;-)

a ja korzystajac z tego, iz Pimpek wybral sie na sieste przekasze sobie male co nie co (nigdy nie wiem jak sie pisze conieco....???) i w koncu wezme prysznic, bo wciaz gnije w pizamie oraz przyszykuje sie chyba (nie bardzo mi sie chce, wiec jeszcze zobacze) do wyjscia, bo powinnam pojechac do Ikei po taka drewniana polke na ksiazki
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczyny:)

Ale piękna pogoda. Szkoda tylko ,że my w domku. Nati ciut lepiej:):).Byhliśmy w przychodni,ale sie nie dostalismy,tzn pani powiedziała,ze oczywiście przyjmą nas ale nie wiadomo kiedy,bo masa dzieci jest,wiec moze i o 18 wejdziemy...no trzeba czekać...Tak wiec my sie zmylismy stamtą,bo nie bede katowała chorego dziecka czekaniem w przychodzni i zamówiliśmy prywatnego lekarza. Bedzie miedzy 16 a 18:). Cóż zapłacimy,ale przynajmniej mam do niego zaufanie,bo zna Natke i w ogóle:).
Ale moze to faktycznie ta 3 dniówka,bo jakieś krosteczki na brzuszku i powyzej się zaczynają pojawiać,ale moze to potóki,bo Nat ma teraz 37,4,wiec teoretycznie stan podgorączkowy a te krostki to ponoć wyskakkują po całkowitym ustąpieniu gorączki....sama nie wiem...okaże sie niebawem.
\
Wspózuję bólu zębów dziewczyny. Też przez to przechodziłam w ciaży...koszmar...i choć ja mam bzika na punkcie higieny jamy ustnej to i tak mam jedną koronę i dwa leczenia kanałowe...cóz...sl zęby i tyle,a w ciązy???jejku jak ja cierpiałam...tak mi się psuły,opadały dziąsła...koszmar...Takze baaaaardzo Wam współczuję,bo wiem jak to boli...

No oki poczytam chwilke póki Nati drzemie:).

SŁONECZNE BUZIAKI DLA WSZYSTKICH:)

PS.dziś mojej siostrze wreszcie postawią diagnozę. Ale sterydy już bierze.:(.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry