andariel
mama super dwójki :]
hehe, megaczka, uśmiałam się
magda - nie wiem czy mi zależy czy nie - dotąd nie było tematu, bo mała po prostu się przeciągała, puszczała pierdka i zasypiała:-) a teraz doopa; brałam ją nawet do siebie do łóżka, żeby jakoś ululać i potem odłożyć, ale ona się wierci, kotłuje po całym łóżku i absolutnie nie zasypia!!! a widać, że jest okropnie zmęczona; za to nad ranem ląduje już u nas (M. ją przynosi, ja bym chyba jednak próbowała przeczekać);
no nic, zobaczymy jak będzie dalej;
pogoda deszczowa, siedzimy w domu;
magda - nie wiem czy mi zależy czy nie - dotąd nie było tematu, bo mała po prostu się przeciągała, puszczała pierdka i zasypiała:-) a teraz doopa; brałam ją nawet do siebie do łóżka, żeby jakoś ululać i potem odłożyć, ale ona się wierci, kotłuje po całym łóżku i absolutnie nie zasypia!!! a widać, że jest okropnie zmęczona; za to nad ranem ląduje już u nas (M. ją przynosi, ja bym chyba jednak próbowała przeczekać);
no nic, zobaczymy jak będzie dalej;
pogoda deszczowa, siedzimy w domu;
i dopiero poszła spać. Za karę nas obudziła dziś o 5:30. Mój niepocieszony do pracy pojechał bo go córka wygonila z łóżka a miał już ochotę zadzwonić i przedłużyć sobie urlop. 



