• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Efe milcze i milcze bo poczytac dzieci to jeszcze dadza ale juz napisac to nie bardzo. Dopiero posneli ufff. No z Matim nieciekawie gorączkuje, marudzi ale wysypki narazie brak i wiecie co on nie miał jeszcze 3dniówki, wiec moze to to?Bynajmniej mam takowa nadzieje wole 3dniowke niz ospe. No nic okaze sie jutro czy go wysypie, jesli nie to trza bedzie szukac przyczyny gdzie indziej
 
reklama
Anet to ja tez poprosze bo u mnie wielkie ***** z truskawek, tata wpadł na jesieni na genialny pomysl zeby 2 letnie truskawki do cna obkosiC!!!I jak miseczke malutka uzbieram to bedzie cud.
Dominika a cóz to za doły, ja to mam powody ale ty??Łepek do góry jutro bedzie nowy dzien

Andariel nie wiem co moze byc powodem takiego zachowania u Ninki. Moze Natt cos podpowie?Może juz przezywa rozstanie z mama na noc?Ja spałam z kazdym dzieckiem, miłoszka biore zawsze nad ranem na karmienie i juz ze mna zostaje w łozku. No i nie powiem z matim jest ciezko spi dalej ze mna albo mezem sam narazie nie chce tyle ze mi to nie przeszkadza
 
dominiczka :-) ja też dołuję...powód na zdrowiu opisałam :-(

andariel :-) moja monia to samo...wydziwia przy usypianiu :-( i zjada czasem niecałe pół słoiczka (małego - 125g) obiadku w ciągu całego dnia... za to uwielbia bułę :-) kaszką też pluje więc dostaje z flaszki :-) no i całą noc budzi sie co 2 godziny...
lekarka powiedziała ze nie radzi sobie z nowymi umiejętnościami...za duzo wrażeń ma w ciągu dnia...

kasia ;-) życzę 3dniówki (jeśli juz czegoś w ogle mam życzyć....choroby :-()

efe :-) zapamiętaj :-) nigdy nie chwal publicznie dziecka, męża i psa bo się zaraz popsują ;-)

OK ;-) spadam odespać ale jak...jutro rano na usg :-( a w środę ja do urologa a Monia do chirurga :-( znów będziemy musiały wyjsć z domu o 5:30 :-(
 
Witam wieczornie;-)
Rany ale śpiący dzień był dzisiaj...mimo że spałam w nocy od 22 do 7 rano bez żadnych przerw (bo z dzieciakami) to i tak trzy kawy dziś wypiłam i było mi mało...
Kasiu trzymam kciuki za trzydniówkę albo inną wirusówkę;-)


magda12345 a mała przeniosła się sama do swojego łóżka bez problemów? Pytam bo nie wiem jak będzie jak Oliwia będzie mieć w końcu swój pokoik. Nie wiem czy nei będzie problemu ze spaniem całkiem sama ?!

Deli, przenieść to się przeniosła bez problemu :-) sama wybrała łóżeczko, pościel itp. I w ogóle dla nie to była straszna rewolucja bo nie dość że w inne łóżko to jeszcze inny pokoj:szok:;-) Oczywiście przy zasypianiu byłam przy niej. A z przesypianiem nocy to różnie, zresztą na palcach jednej ręki mogę policzyć ile ona przespała nocy tak całkiem sama w swoim łózku od początku do końca:-p zwykle przydreptuje do nas w nocy, nawet nie wiem kiedy;-)

Edit: a co do jedzenia to my mamy tylko problem z pierwsza łyżeczką - muszę mu ją prawie siłą wepchać - jak poczuje że to zjadliwe to już potem ładnie otwiera buzię ;-)
 
Ostatnia edycja:
Rubi moja też nie zjada nawet całego małego słiczka już nawet przestałam jej dawac słoiki bo to wyrzucanie kasy w błoto było je razem z nami (podziubie )ale zauwazylam ,ze jak coś jej smakuje to wciągnie całkiem sporo np. młode ziemniaki ze śmietaną uwielbia .Moja z kolei za hałką przepada albo bułką maślaną.Przybiera dobrze na wadze więc sie nie martwie ale swojego czasu równo rwałam włosy bo sie człowiek martwił
 
Kasia rzuce ci dzemik jutro,bo widze ze spac poszlas...a bede robila jutro druga porcje:-D:-D:-D

co do spania mojej Karolci,to (odpukac ) spi w lozeczku i od mojego powrotu ze szpitala,powiem wam ze przesypia cala noc:szok:,nie wiem co oni zrobili jej,ale sie ciesze...hi,hi....:happy2:... a ze nie moge jej nosic,to do siebie do lozka nie biore,wiec nie wie co to mamine lozko...he,he
Rano za nogi ja wyciagam,bo szczebelki wyjete mamy juz,zebym rano mogla ja sama wyjac jakos z tego lozeczka:-),a jak nogi juz na podlodze stoja to reszta juz sama idzie:happy2:
Zasypia tez sama w lozeczku,czasem dlugo jej schodzi:sorry2:,a czasem pare minut i spi,oczywiscie ze swoim ulubionym pieskiem,trzymajac go za ogon:-D...w sobote w dzien bylo marudzenie,bo mamus pieska wreszcie wyprala:-)
W dzien za to moja panna lubi sie w wozku pokolysac,sama juz podchodzi i spiewa :aaaaaaaaaaa,aaaaaaaaa......hi,hi.....:-D:-D:-D

Ok,tez juz spadam,milej nocki zycze!
 
reklama
no to mnie Chogata pocieszylas trochę; wiecie, Ninek od początku ma apetyt i spuścik, więc sam fakt, że czegoś odmawia jest dla mnie szokiem; dobrze, że chociaż butlę pije; tak sobie myślę, że to moze być i ząbkowanie, i tęsknota za cycaniem za dnia, i bunt na grudkowate jedzonko (nadal ma dość rzadkie i gładkie, ale jednak coś tam większego zostawiam i jej się to nie podoba); no a to niespanie to chyba emocje, wrażenia... w sumie od tygodnia jakoś raczkuje i może ją przeraża trochę to wszystko; dziś udało mi się ja uśpić o 21.30, więc nie jest źle (tfu tfu); oczywiście najpierw godzina spokojnej zabawy na podłodze, a potem pół godziny przewalanek koło mnie na łóżku i w końcu padła;

a wiecie, ostatnio kupiłam jej lalę z namalowanymi oczkami i dużymi kitami (w smyku chyba, są takie sympatyczne za 40pln), i teraz mala daje lali buzi, tj. nasadza się na nią otwartą gębulą i się chichra (mi tak czasem też robi); nagrałam filmik, choć ciemno w pokoju bylo, to jak sie uda to kiedyś wkleję:-)
dokończe jeszcze Seks w wielkim mieście i mykam lulu, bo nie wiadomo jaka nocka będzie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry