• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cholera..to ta ziemia w centrum stolicy??

Mój kolega z pracy kupił jakieś 10 lat temu ziemie pod Wrocławiem. Za bezcen. Kupił tego od cholery - z 4 boiska bo po 5 zł było. Ogrodził sobie 4 tys metrów, pobudował dom. Ostatnio rozmawialiśmy jakieś 4 lata temu. Cienko przędli (bo kredyt na dom duży) i kumpel postanowił spytać w jakiejś agencji nieruchomości po ile teraz chodzi jego ziemia, może by sprzedał, żeby spłacić część kredytu.. Okazało się, że w ciągu 5-6 lat ceny skoczyły tak, że kolega...został milionerem!!! Sprzedał 2 tys metrów i..spłacił cały kredyt.. A teraz żyją sobie taaaaaaaaaaak spokojnie. To jest szczęściarz, co?:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aga :-) wujek mial gospodarstwo...niby wieś ale w granicach administracyjnych miasta (Poznań) przy drodze krajowej Poznań - Wrocław...

sprzedal kawałek ziemi, potem drugi..., potem zlikwidowal zwierzaki a obore i chlew odremontowal i wynająl hurtowni napojow - na biezaco zyja z tego czynszu a kase z ziemi wplacili na lokaty... z odsetek 3 moje kuzynki dostały po domku i po samochodzie... wyremontowali swoja chatke, auta co chwilke... najnowsza terenowka kupiona w salonie...jedyne 300 tys zl...

ale jednego wujek kupic nie mogl... nie uratowal nerki swojej corce i nie uratowal życia jej męzowi (mial bialaczke)
 
No tak, zdrowia się nie kupi...

A tak z trzydniówką to sobie myślę (mam zerowe doświadczenie chwała Bogu w tym temacie), ze moze to taka nazwa umowna? Trzy dni plus minus jeden, przesądza spektrum objawów..
 
No tak, zdrowia się nie kupi...

A tak z trzydniówką to sobie myślę (mam zerowe doświadczenie chwała Bogu w tym temacie), ze moze to taka nazwa umowna? Trzy dni plus minus jeden, przesądza spektrum objawów..
Dokladnie moze sie max wydłuzyc do 5 dni ale w sumie rzadko.
co do milionerów chciałoby sie byc jednym z nim, marzenia...
Mnie sie w tym momencie jedna rzecz marzy a mianowicie trampolina dla dzieci. Bo moje dzieci to istne wariaty biegaja skacza po wersalkach i tak od rana do nocy, moze jakby tak caly dzien poskakali szliby spac troche wczesniej?:sorry2:
 
Zylcia moze sie przedluzyc moj mial 3 i pol doby. Ktopeczki mial glownie na karku, glowce i troche na plecach i brzuszku
chyba do mnie Kasiu to pisałaś ;-) dzięki! troszkę mnie uspokoiłaś...
bo p.dr kazała nam robić jutro z rana badania czy to nie jest zapalenie ukł moczowego jak gorączka nie minie...i teraz nie wiem.. chyba sie do czwartku wstrzymam.. albo na wszelki wypadek zrobie...
a kropki do 48h moga wyskoczyć tak?
 
chyba do mnie Kasiu to pisałaś ;-) dzięki! troszkę mnie uspokoiłaś...
bo p.dr kazała nam robić jutro z rana badania czy to nie jest zapalenie ukł moczowego jak gorączka nie minie...i teraz nie wiem.. chyba sie do czwartku wstrzymam.. albo na wszelki wypadek zrobie...
a kropki do 48h moga wyskoczyć tak?
Tfujjjj fuj Reksio tak pokeilbasilo sie sorki. Jak pisze Aga badanie nie zaskzodzi, choc jesli temperatura spadła to dobry znak mysle ze powoli odpuszcza, tak mysle ze jutro juz powinnas nie miec wcale. A kropeczki tak odrazu tez nie musza sie pojawic grunt zeby nie goraczkowała
 
Kurcze, dziewczyny mam zagwozdkę...
Dzwoniłam przed chwilą do naszej dr z IMiDz w sprawie turnusu. Powiedziała mi, ze stanowczo jest przeciw, ze rozmawiała z neonatologami, którzy konsultowali Frania i też sa na nie:( Chodzi głównie a właściwie tylko o podróże, które są dla Franka ogromnym obciążeniem:( Krótko mówiąc z ich strony jest nadal czerwone światło.. I tak jak mi to nasza dr przedstawiła, to jednak chyba z tego turnusu zrezygnuję..:( 2.09 mamy byc w IMiDz na badaniach i 5.09 jesteśmy wpisani na ten turnus planowy. Lekarze uważają, że ta opcja jest najlepsza a właściwie jedyna do zaakceptowania.. Krótko mówiąc: gdyby to było pod nosem, to proszę bardzo, ale ponieważ droga tak daleka i dopiero co wróćilismy, to mam nie jechać.. Zwariuję chyba..
 
reklama
Reksio u nas wysypka taka na prawdę była w piątym dniu a w czwartym to tak delikatnie jak potówki na karku, więc też się zastanawiałam. Grunt, żeby temperatura spadała i odstępy od leków się wydłużały. Nie wiem czy dobrze to piszę...ale te skoki temperatury się robią coraz słabsze i wiesz że idzie ku końcowi. No i tych 40 stopni już nie ma. Moja Gabi to miała 41! Więc wiem co przeżywasz. Głowa do góry będzie dobrze. A badanie moczu nigdy nie zaszkodzi;-)

Oj Aguś...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry