• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
jejku Agus.. To masz problema.. Szkoda że Franio się wypowiedziec nie może..

U nas się wydłużają odstępy między gorączkami i są one coraz mniejsze..
A przeżywam to badanie moczu bo p dr kazała pobrac mocz oddac do badania na posiew i dac od razu antybiotyk.. Mam recepte w książeczce.. A w czw z wynikami moczu dopiero do niej.. Więc chcę wiedziec na 100% że to 3dniowka żeby niepotrzebnie Zosi nie faszerowac jakis g*****.. Masz ci los.. Zawsze cos..
 
reklama
Reksio zobacz wpierw jaki bedzie wynik moczu jak ok to bedzie 3dniowka, zobaczysz jutro wstanie bez goraczki, u nas tez pod koniec tak byla tylko do 38 a potem rano wstal juz bez.

Efe odpaliłam mam nadzieje ze cos ci to dało bo ja tam kompetnie nie wiem jak sie poruszac.
Dobra spadam na dzis. Dobranoc wszystkim

Aga chyba przyjdzie ci samej zadecydowac co dla Frania bedzie lepsze:(((
 
:(
Mam 2 zupełnie sprzeczne opinie:(
Podróż trwa ok 6 godz, chcemy wyjechac ok 4 rano. Do 8 mały będzie spał na bank. Możemy wyjechac nawet o 3.. Będzie niedziela więc ruch zerowy.. Kurcze, nie wydaje mi się żeby to było aż takie przeciążenie dla niego.. A dr rehabil mówi: najgorsze jest zostawić go teraz bez niczego, bez rehabil, do roku mózg dziecka jest najbardziej plastyczny..
OCZYWIŚCIE ja się skłaniam do tego, by jechać. Jeśli jednak Franio by się rozchorował to chyba bym sobie w łeb palnęła...
 
Aga ja nie wiem jak ty żyjesz z tymi decyzjami
teraz dopiero widzę co to macierzyństwo

może jutro zadzwoń do lekarki i zapytaj czy w nocy możecie jechać jak mały całą drogę prześpi? może pozwolą... i powiedz że musicie być rehabilitowani a teraz innej opcji niż ta nie ma

dobra kofane spadam bo mnie wciągnęło to internetowanie a oczka coraz mniejsze


see you jutro;)
 
Ostatnia edycja:
wieczór ;-)

malbertka :-) aleś nas wkręciła :-D

Aga :-) hmmm... a jak Franio znosił dotychczasowe podróże??? działo się coś po nich??? chyba że o temperature lekarzom chodzilo... ma byc masakrycznie gorąco...
 
Efe, mówiłam, tłumaczyłam, nawet..do kłamstewka się posunęłam:zawstydzona/y: Nie trafia nic. Ona jest pediatrą nie rehabilitantem, patrzy na to pod innym kątem.. Poczekam do czwartku. Spytam o rade tę nwą ewentualna rehabilitantkę Frania. I mam nadzieję, ze do tego czasu nie osiwieję...

Rubi, Franek jest złotym dzieckiem do podróżowania. Nic się nie dzieje.. I właśnie ze wzgledu na temperaturę (ma być plus 35 st) chcemy wyjechać ok 4 w nocy.. żeby koło 10-11 być na miejscu
 
Ostatnia edycja:
Witam z rana.
Aguś ale masz ciężki orzech do zgryzienia, nie zazdroszczę.Powoni rada jest dobra, trzeba spisać za i przeciw i zobaczyć czego więcej.
Malbertka ale wszystkich zakręciłaś! Ja też jestem wagą, z października.
A to Spa mnie powaliło, i ile takich godzin by trzeba było? Nieźle zarabiają na biednych dzieciach, warto by sprawę nagłośnić bo to tak być nie może że chore dzieci bogatych ludzi stać na terapię a inne dzieci mają co? Cofać się? Tragedia w Polsce.
U nas odpukać nie było trzydniówki i mam nadzieję że nie będzie. Chyba nie wszystkie dzieci muszą przez nią przejść, pamiętam że już o tym pisałyśmy jakiś czas temu.
 
Ostatnia edycja:
heloł:-)

u nas chłodniej po wczorajszym dniu deszczu ale niebo czyste więc na pierwsze spanie wybierzemy się na spacer:tak:

Aga jak noc? Przejaśniło się u was? W taki upał to każdy odradzałby podróże z dzieckiem, dlatego jeździ się po nocy. Ja już nigdy w dzień w lato nie pojadę w samochodzie bez klimy. Gabrysia z fotelika jak z wanny wyjęta cała mokra była. A że samochód z klimą nie realny na razie więc zostaje podróżowanie po nocy. Ale mój to lubi i nawet woli po nocy jeździć. W sierpniu mamy jechać pod Wrocław i też nastawiam się na nocną podróż.

Co do trampoliny to wypróbowałam z Gabrysią u znajomych (oczywiście jak ich dzieci nie skakały) i powiem wam że mega kojec dla takiego brzdąca. Normalnie sama bym poskakała ale mi głupio było:sorry2:
 
reklama
bry :-)

łeb mnie znów boli :-( dzieciaki dały dziś trochę pospac... Jasiek obudzil sie dopiero o 5:30 i nie przylazl do nas a Monia zrobila mi w nocy dwie poudki a wstala o 6:30...gdyby nie bol głowy, który mnie wczoraj dopadł byloby OK...

OK...musze uciekac bo córka tacie porzadki w dokumentach robi....paaaaaaaaaaaaa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry