• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam z rana u nas tez sie ochłodziło
a co do klimy to ja jej wcale niepolecam,właśnie mam dwójkę dzieci przez nią rozłożonych na maxa a w nocy z piątku na sobote mamy wyjeżdżać,porażka na całej lini:(
 
reklama
hej
U nas tez chłodek fajnie w koncu ciut odetchniemy bo za chile nowa fala ma uderzyc
Dzis mam zapowiedzianych gosci ciekawe czy mnie nawiedza aczkolwiek zachwycona nie jestem, zrobilam sie typowy samotnik
Aga i jaka decyzja?
 
witam z rana u nas tez sie ochłodziło
a co do klimy to ja jej wcale niepolecam,właśnie mam dwójkę dzieci przez nią rozłożonych na maxa a w nocy z piątku na sobote mamy wyjeżdżać,porażka na całej lini:(

ZGADZAM SIE!!! i jeszcze powiem tylko ze plecki i tak zawsze sa spocone czy to w aucie z klima czy bez klimy :-(
ja zawsze okrywam plecki jakąs pieluszką albo kocykiem jak wyciągam dziecko z auta
 
Witam z rana, u mnie też się ochłodziło. Moja panienka dzis pierwszy dzień w żłobku, babcia ją zaprowadziła.. trzymajcie kciuki żeby mocno nie płakała...
 
ZGADZAM SIE!!! i jeszcze powiem tylko ze plecki i tak zawsze sa spocone czy to w aucie z klima czy bez klimy :-(
ja zawsze okrywam plecki jakąs pieluszką albo kocykiem jak wyciągam dziecko z auta
ja podobnie,zawsze cos na plecki zarzucam jak wysiadamy,wiec postanowione klimy nie włączamy:(
żeby było śmieszniej mnie złpało też krtań i ledwo mówię:(

Witam z rana, u mnie też się ochłodziło. Moja panienka dzis pierwszy dzień w żłobku, babcia ją zaprowadziła.. trzymajcie kciuki żeby mocno nie płakała...
trzymam kciuki za Juliankę:)
 
Iwonka ;-) jak masz w domu oliwe z oliwek to popijaj łyżeczkę parę razy dziennie i koniecznie na noc... możesz tez brać witamine A+E ale to wtedy tylko jedną kapsułkę przed snem mozesz...

ja sobie krtań załatwiłam klimą właśnie... :-( i kilka razy w roku mam tak że tracę głos :-( chrypie, skrzypie a łzy w oczach jak gadam są na porządku dziennym :-(
 
Witamy się ;-) o dwa zęby więksi!!
Ja ma wakacje - Jula została na noc u babci:-p Oj jak fajnie jest mieć tylko jedno dziecko..
Aga no to trzymam kciuki z Juliankę!

A co podróży to ja juz sama nie wiem...my mamy do przejechania ok 700 km, czyli 11 godz...I mieliśmy jechać przez noc, wyjechać ok 20 - na miejscu bylibyśmy plus minus 7 rano...ale to jednak bardzo duże obciążenie by było dla mojego męża...niby mam prawo jazdy ale nie bardzo widzę siebie na takiej trasie..No i ostatnio padła propozycja by wyjechać ok 15 - tak przed drugą drzemką Jasia. Dojechalibyśmy sobie to Częstochowy, poszlibyśmy do klasztoru, zjedlibyśmy kolację no i wymęczylibyśmy dzieciaki żeby potem ładnie spały:-p wyjechalibyśmy z Częstochowy ok 19-20 i na miejscu bylibyśmy koło 3-4 w nocy, mąż mógłby się zdrzemnąć trochę do rana...
No ale z drugiej strony jak będą upały to o tej 15 to ciągle będzie fest gorąco...więc nie wiem w końcu jak pojedziemy a to już za niewiele ponad tydzień i wypadałoby się zdecydować...
 
Hejka!!
My już po spacerku i zaraz luli idziemy...tzn Tomasz idzie a ja do kuchni...:dry:
Pogoda ładna troszke wieje ale odmiana dobra od tych upałów:tak:
Zdrówka dla Was Iwonko!!!!!!!
Aga jak decyzja,napewno będziesz wiedziała co najlepsze dla Frania!
No i mykam do małego...........
 
reklama
hejki!!
Aguś i jak decyzja? jedziecie na turnus....?
Aga trzymam kciuki za Juliankę!! :-D zobaczysz będzie dobrze!!

a my jak na razie bez gorączki :-) i pojawiły się krostki a raczej takie czerwone plamki.. za uszkami, na czole i główce, troszkę na policzkach. mam nadzieję że to zwiastuje koniec trzydniówki bo inaczej se w czaszkę palnę.. jestem na maxa psychicznie wykończona.. Zosia mi nigdy nie chorowała poza 2xkatarem.. temp nigdy nie miała.. więc przeżywam tą chorobę jak nie wiem co....
Laska sobie trzasnęła właśnie drzemkę - szybko jak na nią.. ale przez to że mam zwolnienie i siedzimy w domu rozregulowało się nam ze spaniem wszystko.. bo tak to wstajemy o 5 i Zosia po 6 idzie spać dalej u mojej mum a teraz sobie śpimy do 8 z małą przerwą na mleczko - czasami nawet z zamkniętymi oczami ;-)

udanych spacerków - za nas też się wyspacerujcie bo my na razie zamknięte w 4 ścianach..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry