Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
Rubi zawsze można pisać! Zabraniam wręcz nie pisania!
Zdycham juz od rana...powiedzmy że zrobiłam przeciąg ale nic to nie daje:-( Zaraz zamykam okna na głucho i nie otworzę do nocy. Powinnam iść teraz na zakupy ale nie mam pewności czy chcemy coś dzisiaj jeść ciepłego. Jedyne na co mam ochotę to arbuz z lodówki
Reksio ja ci współczuję tych rozstań ja na własnej skórze przeżyłam i nie polecam nikomu.
Madga jak lubisz to zabierz ten skwar ode mnie. Bo choć mam 500m do jeziora to i tak nie usadzę tam czterech liter, bo kto się zajmie Gabrysią?
Taszka ja cię proszę idź, kup, zrób, bo ja się stresuje. I jak pisze Rubi koniecznie w różowym opakowaniu!
Zdycham juz od rana...powiedzmy że zrobiłam przeciąg ale nic to nie daje:-( Zaraz zamykam okna na głucho i nie otworzę do nocy. Powinnam iść teraz na zakupy ale nie mam pewności czy chcemy coś dzisiaj jeść ciepłego. Jedyne na co mam ochotę to arbuz z lodówki

Reksio ja ci współczuję tych rozstań ja na własnej skórze przeżyłam i nie polecam nikomu.
Madga jak lubisz to zabierz ten skwar ode mnie. Bo choć mam 500m do jeziora to i tak nie usadzę tam czterech liter, bo kto się zajmie Gabrysią?
Taszka ja cię proszę idź, kup, zrób, bo ja się stresuje. I jak pisze Rubi koniecznie w różowym opakowaniu!





,wie jest znosnie)...tesciowa tez poszla,moze dzis skoncza wreszcie....;-)
