• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Rubi zawsze można pisać! Zabraniam wręcz nie pisania!
Zdycham juz od rana...powiedzmy że zrobiłam przeciąg ale nic to nie daje:-( Zaraz zamykam okna na głucho i nie otworzę do nocy. Powinnam iść teraz na zakupy ale nie mam pewności czy chcemy coś dzisiaj jeść ciepłego. Jedyne na co mam ochotę to arbuz z lodówki:sorry2:
Reksio ja ci współczuję tych rozstań ja na własnej skórze przeżyłam i nie polecam nikomu.
Madga jak lubisz to zabierz ten skwar ode mnie. Bo choć mam 500m do jeziora to i tak nie usadzę tam czterech liter, bo kto się zajmie Gabrysią?
Taszka ja cię proszę idź, kup, zrób, bo ja się stresuje. I jak pisze Rubi koniecznie w różowym opakowaniu!


 
reklama
Hej!!
Ja nie miałam czasu na neta bo już w sobote zwalili mi sie na noc goście i dopiero wczoraj na wieczór pojechali:dry:
U nas też upał pot płynie po pupie. mały maruda przez te zęby-ale widze ze nie tylko u mnie tak jest....
Taszka no idz do tej apteki no :blink:
Wody wam wręcz zazdroszcze nam sie popsuł samochód i jesteśmy uziemieni na amen...Mój jak dziś dostanie części to będzie robić mam nadzieje że zrobi:sorry:
Ide kłaść marudka....
 
Heloł :)
Ja, podobnie, jak Magda, też ciepłolubne stworzenie jestem, więc takie upały to dla mnie no problemo :-)
a i Tomek na szczęście nie marudzi więcej, niz zwykle hihi, więc i na ogródku się pobyczymy, i w basenie schłodzimy, więc można przeżyć. Choć i tak zazdroszczę Ci Efe tak bliskiej lokalizacji bajorka heh... Zawsze to co innego, niż plastikowy zbiornik wodny :/
ja ubierma Młodego i lecimy na parafię zamówić Msze Św na roczek (jeju, nie wierzę, że mam tak duże dziecko no!), i zapisać bąbelita do przedszkola.
Od września utworzona będzie grupa dla 2latków, więc liczę, że w przyszłym roku będziemy się już socjalizować na całego :)
Taszka, no ja Ci się dziwię, że jeszcze po ten test nie pognałaś! :-) No stoicki spokój masz w sobie, a może mała śliczna dziewczynka rośnie Ci pod serduchem :) Bardzo jestem ciekawa :)
Dobra lece, bo sporo rzeczy do pozałatwiania mam dzis :/
Miłego :-)

aaa, zapomniałabym!
Reksio- gratulacje dla Zosi!!!! :-)
 
Ostatnia edycja:
Witam,
Od trazu się przyznam że czytałam po łebkach, bo mnie nie było na weekendzie.
Ciekawe co u Taszki? To by była kolejna zaciążoma na sierpniu., hi hi hi.
 
Malinka ty to chociaż możesz basenik jakiś w ogródku postawić...
a nad jeziorami ludzi w pip! nie ma gdzie tyłka posadzić, nie mówiąc nic o rozłożeniu sprzętu jaki się bierze z dzieckiem...ech

moje dziecie właśnie zasypia
otalkowałam ją całą i sama mam na to ochotę
burdel w domu po weekendzie taki że nie wiem w co ręce włożyć

aaaaaaa
i ogłoszenie parafialne
wyściółka fotelika do karmienia pobrudzona sokiem z arbuza się nie doczyści:wściekła/y:
właśnie odkryłam:wściekła/y:
i tego wyściełania się tak łatwo nie zdejmie ( ja odprułam co nie co):wściekła/y:



Kaśka a ty gdzie???
 
Helołł :)
Malduje sie że zyjemy ale ledwo ledwo....

Taszka, faktycznie ma spokój, ja już bym dawno poleciała po ten test....

ja chce deszczzzzzzuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!

Kasia odpoczywa....
 
Mika? Od nas?

Ja wygotowałam firanki i fajnie by było gdybym mogła je takie mokre powiesić, ale niestety:-(
Wyszłam na chwilę na balkon i ledwo wróciłam...nie wychodzę dziś z domu!
 
Efe- ja tez nie wychodze, nawet na balkon, wczoraj po 18ej wyszlam na spacerek a i tak za goraco mi bylo


Rubi - Ty z siniakiem a ja pogryziona i pokąsana

Taszka- daj koniecznie znac czy dwie kreski znow beda, oby oby!

Jakubka- przypomnialas mi z ta Msza na Roczek ze przeciez chrzciny musze załatwiac
chyba Adas jako jedyny z sierpniat chrztu jeszcze nie mial??
jak tak dalej bede zwlekac to sam pojdzie na wlasnych nogach
wczoraj zrobil swoj pierwszy krok!! od futryny do sofy :-)
 
Witam w ta dzisiejsza spieke:szok:
Ledwo zyje juz .....a to jeszcze przed poludniem.....:confused:
Dzis raniutko zaczelam dzionek,wstalam juz ok 6 ,przyjechala zaraz mama w pole do nas plewic tymianek(wspolczuje serdecznie w taki upal,ale wiarerek troszke na polu wieje:tak:,wie jest znosnie)...tesciowa tez poszla,moze dzis skoncza wreszcie....;-)
a ja od ranca z ogorkami sie bawilam,ze nawet sniadania czasu nie mialam zjesc,dopiero bede szamc:szok:...Karola spi na dworze w cieniu,gosia jej pilnuje,ale musze zaraz luknac,co i jak,bo Gosia to pilnuje 5 minut,a potem zaraz gdzies poleci...ehhhh.............ok,sprawdzilam,odziwo bawi sie z kotem kolo Karolci....wiec mam jeszcze chwile zeby poczytac inne watki....:-D

Edit...gratki dla Zosi ze sama chodzi...no i dla Adasia za pare kroczkow,teraz tylko czekac jak zacznie smigac
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam;-)
U nas zmiana planów - dopadł mnie stres przedwyjazdowy (do 3 w nocy wczoraj nie spałam kręcąc się z boku na bok i wymyślając coraz to bardziej niestworzone scenariusze...) i wysłałam męża z autem do mechanika (chociaż w czerwcu odbieraliśmy po gruntownym remoncie układu kierowniczego, wymianie płynów, etc etc...)
Rany ja nie wiem jak przeżyję tą podróż na drugi koniec Polski............
No nic sami chcieliśmy i jeszcze słono za to płacimy:-p:-p:-p:-p

Także młoda obowiązkowo pojechała z ojcem a Jasiulec mi śpi więc mam chwilę czasu na ugotowanie obiadu i może poprasują tę stertę prania siedzącą już hoho...

A potem tatę wyprawimy do pracy i lecimy moczyć dupki nad rzeczkę:-) Ja tam chodzę sama z dziećmi - bo Łukasz zwykle w pracy, zresztą trójki to bym już nie upilnowała:-p:-p

Jakubka u nas też do przedszkola przyjmują dwulatków....ale ja nie wiem czy poślę takiego maluszka, kurde pamiętam jaka Jula była rok temu - to nie był jeszcze czas dla niej na przedszkole....Ale może z Jasiem będzie inaczej?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry