• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam kochane;-)
Najpierw solenizantkom pozycze:STO LAT, STO LAT NIECH ZYJA,ZYJA NAM:-D:-D:-D

Wczoraj nie mialam czasu zeby zajzec...a wieczorem burza byla i balam sie kompa wlaczac,bo juz raz piorun spalil....:baffled:
A dzis mialam nieplanowany wyjazd do wiekszego miasta na zakupki....szwagierka mnie wyciagnela,bo wesela ma niedlugo,wiec i ja sobie kiecke kupilam,bo mamy wesele we wrzesniu,ale bede miala juz :-D...pare jeszcze innych pierdulek nakupowalam i z pustym portfelem do domu wrocilam:sorry2:
Chcialam sie pochwalic ze mija Karolcia wczoraj tez pare kroczkow sama zrobila:tak::-)
A dzis trenuje tez od rana samego...hi,hi....ale pokoju jeszcze sama nie przejdzie:happy:
Wczoraj miala tez wypadek,zciagnela deske do krojenia na siebie(drewniana,ciezka) i pod okiem ma siniaka:-(,bidulka moja,a placzu ile bylo:szok:
a dzis odwrocilam sie na chwile i pana napila sie lyka mojej kawy:szok::szok::szok:,na szczescie bylo malo i zimna juz...mam nadzieje ze nic jej nie bedzie:sorry2:
No straszna ostatnio sie zrobila,wszedzie wlezie....i placze tez z byle powodu.....pewnie przez ten upal:baffled:
Basia,okna to i moje mnie juz wojaja od dawna zeby je umyc...ale jakos tak mi schodzi:baffled:
Efe,tobie to ja zazdroszcze tych jezior w okolicy:happy2:...ja bym z checia tez dupke pomoczyla,bo w te upaly ja poprostu cala mokra,nie wysycham wcale,leje sie ciurkiem ze mnie:szok:...smieje sie ze dobrze ze bandazem elastycznym jestem opasana w pasie,bo inaczej po dupsku by mi pot splywal,a tak w bandaz wsiaka:-D:-D:-D
Co do roczku,to ja jeszcze nie planowalam,ale pewnie tez w niedziele zrobie,bo inaczej rodzinka nie dojedzie...chrzestnego nie bedzie bo wylatuje do Londynu:-( i wroci dopiero pod koniec wrzesnia
Mialam cos jeszcze napisac i juz zapomnialam.....ehhh...prze te upaly mozg mi juz szwankuje:-D:-D:-D
 
reklama
wpadlam powiedziec dobranoc:-D

EFE jakis uparty ten deszcz:-):dry:

naprawde nic innego teraz nie pragne:-(:-(:-(:-(
mala zasnela po ciezkiej walce... starsza jeszcze buszuje:-D

a ja czekam na mojego:-D
potem siedziec do 12 i spac:-D:-D

wiec nic dobranoc i chlodku tym ktorym go brakuje:-D:-D:-D:-D
 
witam widzę że kolejny maluszek w pionie gratulacje a co do moich testów otóż wiem że niektóre są ciekawe więc piszę testu nie kupiłam :sorry2:jakoś nie śpieszy mi się do jego zakupu bo po pierwsze jak wyjdzie pozytywnie będę załamana następne maleństwo Kacperek jeszcze mały i mnie potrzebuje i nie wiem czy bym sobie poradziła z 4 :szok: po drugie jak wyjdzie negatywny to będę zawiedziona bo mimo wszystko jakoś mi tak miło jak pomyślę że mogę być w ciąży więc i tak źle i tak niedobrze to na razie nie kupuje ale kto wie może rano zmienię zdanie w końcu kobieta zmienną jest :-D
wczoraj byłam z Maxem na pierwszej rehabilitacji i podobno jest bardzo źle trzeba będzie z nim dużo pracować i potrzebne mu będą godziny nadprogramowe jak to określiła , jak mi mówiła o zachowaniu takich dzieci to jakby mówiła o moim , jak mogłam tego nie zauważać a właściwie zauważałam ale myślałam że on po prostu taki już jest , tak na niego patrzę i zastanawiam się co on czuje jak czuje jak to jest z tym przetwarzaniem danych w jego główce nie umiem sobie tego wyobrazić może dlatego że jeszcze tak mało wiem o tej chorobie a nie będę wam tu znowu smęcić poza tym chyba znowu mam mrówki te latające bo teraz przy kompie 6 uśmierciłam muszę zrobić obchód dobranoc kobietki

ann, jakubka najlepsze życzenia i dużo zdrówka

a i co z Kasią urlopuje , czy coś się stało że tu nie zagląda bo jakoś nie mogę doczytać , a widziałam że odwiedziła dziś wątek o Franku walecznym
 
Ostatnia edycja:
Taszka, no ja siedze i się nei odzywam, ale czekam na Twój wynik testu:-) może mąż Cie w koncu pogoni i zrobisz...;-)

Ale napisz jak bedziesz miała chwilke o zachowaniu Maxa - ja chętnie się dowiem, oby to nic co mu bedzie w życiu bardzo przeszkadzac...


ja upiekłam babkę i zaraz się nawpieprzam na noc z mleczkiem, coby mi dupsko jeszcze większe urosło:-D:szok:

ooo pada u nas:happy:

Anet, fajnie z tą kawą - kawoszka:-D
 
Wpadłam podziękować wszystkim za życzenia :*
i zmykam spać, bo ledwo na oczy patrzę :/
Tomek zaliczył godzinną drzemkę na świeżym powietrzu, niestety od 18 do 19, w efekcie czego dopiero przed 5min udało mi się go uśpić :/
może pośpi teraz do rana? :) taaa.... ale pomarzyć zawsze można hihi :)

buziaki posyłam wszystkim, i spokojnej nocy zyczę :)
ciao :)
 

Ja też spóźnione życzonka wysyłam. Dużo uśmiechów i niech Wam się dzieciaczki zdrowo chowają!!


I tak w ogóle witam się z guzem na czole:dry:
Patelnia mi spadła jak brałam żeby kotlety z bobu usmażyć :-D
A dodając do tego siniaki których mam pełno na nogach (efekt nocnych wędrówek do budzących się dzieciaków) to wyglądam jak ofiara przemocy domowej :dry::blink::-D

Lecę jakiś filmik z małżonem oglądnąć, ostatnio do 3 oglądałam oryginalną noc żywych trupów, czarnobiałą z lat 60' - co za przeżycie!!
W piątek jedziemy nad morze a jutro pewnie do Was zaglądnę żeby Was poinformować że jestem w ciemniej dupie z pakowaniem :-D :-D

Niech śnią się Wam bałwanki dla ochłody ;-);-)
 
Ostatnia edycja:
Hello
jak patrzę o której wy posty piszecie to normalnie SZOK!

normalnie tak mnie boli kręgosłup, że idę dziś do lekarza
nad ranem obudził mnie taki ból a tu ani wstać, ani leżeć...porażka
wzięłam lek na pusty żołądek i już mnie mniej boli kręgosłup no ale brzuch bardziej

Anet nie zazdrość bo tak jak Malinka możesz w ogródku basen wstawić i dupkę moczyć 24h na dobę hihi a ja tylko z doskoku

 
reklama
Dzień dory.
Dziewczyny wyslijcie trochę słonka bo u nas od kilku dni pada deszcz, wściec się można. A ja uszyłam i przetestowałam wczoraj to co uszyłam, wklejam fotkę ale na lepszą musicie poczekać aż mi małż pstryknie.
DSCF8114.jpgDSCF8113.jpg
Chusta Mei Tai, baaaardzo wygodna, Wcale nie czuć dziecka na plecach. Polecam, na T więcej szczegółów.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry