Upały wracają… Czuję, nie mam złudzeń… I niewiele pomaga… Żeby wykorzystać jedyny chłodniejszy dzień, wybrałam się dziś z mężem na zakupki, ale udały się średnio-chciałam dokupić drugi stanik do karmienia, ale nie dowieźli mego rozmiaru… Na pociechę kupiłam cieniutką, przewiewną białą tunikę
Trzeba sobie radzić w taką pogodę
Generalnie jednak nie poszalałam dziś, bo samopoczucie było takie sobie-było mi strasznie ciężko, jak chyba jeszcze nigdy-czuję, że wszystko się powoli rozluźnia i przygotowuje…
Ale co się dziwić-mężowi dziś się śniło, że zaczęłam rodzić
Niestety w śnie nie spojrzał na kalendarz…
Kurczę, a ja zapomniałam Wam napisać, że przedwczoraj śniła mi się nasza dzidzia-byłam z nią na spacerze. Rano mąż skomentował sen: „I co, dziewczynka czy chłopak?” Skąd mogłam wiedzieć, jak było w wózku
Więc wczoraj kolejny sen-jak na zamówienie-przewijanie
)) Tym razem wszystko widziałam-wątpliwości nie było-chłopak. No no, okaże się już niedługo
Madziujka trzymaj się
Ciamajdko to jak roletka gruba to faktycznie lepiej zostawić w spokoju. Ja w poprzednim mieszkaniu miałam bambusowe, też mi wystawały i było ok. Współczuję koleżanki (bo przyjaciółką jej nie nazwę…)… Zmniejsz może dyplomatycznie częstotliwość spotkań na razie-starczy Ci stresów na końcówkę ciąży… A jak się Maleńka urodzi, sprawa będzie prosta-albo się unormuje, albo rozleci.
Duralex faktycznie u Twojej córci mogą być jeszcze trudności z określeniem alergenów… Mała jeszcze jest..Ja miałam chociaż to szczęście, że zaczęłam się męczyć jako prawie dorosły człowiek, ale wziewna u dziecka-współczuję jej bardzo… Zresztą w przypadku wziewnej poznanie alergenów niewiele daje… chyba, że już do odczulania, wiadomo. Bo na co dzień-niestety- leczenie objawowe…
Choć muszę przyznać, że prowadzenie dziennika objawów i obserwacja komunikatów o stężeniu (robiłam tak przez cały sezon, jak zmieniłam alergologa) bywa cenne, chociaż uciążliwe. Może spróbujcie w przyszłym roku… może to pomoże lekarzowi określić potencjalne alergeny.
Bogusiu007 współczuję sąsiadów…
Pajeczko ja też nie mam kreski-brzusio czysty…
I pępek schowany.
Esch dobrze, że bóle ustały
Pajkaa i Madziujka zostawcie szyjki w spokoju
Ehtele gratuluję wyniku posiewu-poproszę taki sam, robię w piątek
Milusiu gratuluję wizyty, cieszę się, że zastrzyki nie bolą
Rozalko również gratulacje
Starlet mnie się też skurcze zaczynają od dołu… ale nie są bolesne. Uspokoiłaś mnie, też się bałam, że nie poznam czopa
Cayra może głupio pytam, ale nie kojarzę-dlaczego swędzą Cię oczy? Bo jeśli alergicznie, to wywal ten rumianek, pogorszysz sprawę-możesz przepłukiwać solą fizjologiczną (ale lojalnie uprzedzam, że niewiele to pomoże). Kciuki zaciśnięte
))
Kassia181 gratuluję wizyty
Generalnie jednak nie poszalałam dziś, bo samopoczucie było takie sobie-było mi strasznie ciężko, jak chyba jeszcze nigdy-czuję, że wszystko się powoli rozluźnia i przygotowuje…
Ale co się dziwić-mężowi dziś się śniło, że zaczęłam rodzić
Madziujka trzymaj się
Ciamajdko to jak roletka gruba to faktycznie lepiej zostawić w spokoju. Ja w poprzednim mieszkaniu miałam bambusowe, też mi wystawały i było ok. Współczuję koleżanki (bo przyjaciółką jej nie nazwę…)… Zmniejsz może dyplomatycznie częstotliwość spotkań na razie-starczy Ci stresów na końcówkę ciąży… A jak się Maleńka urodzi, sprawa będzie prosta-albo się unormuje, albo rozleci.
Duralex faktycznie u Twojej córci mogą być jeszcze trudności z określeniem alergenów… Mała jeszcze jest..Ja miałam chociaż to szczęście, że zaczęłam się męczyć jako prawie dorosły człowiek, ale wziewna u dziecka-współczuję jej bardzo… Zresztą w przypadku wziewnej poznanie alergenów niewiele daje… chyba, że już do odczulania, wiadomo. Bo na co dzień-niestety- leczenie objawowe…
Bogusiu007 współczuję sąsiadów…
Pajeczko ja też nie mam kreski-brzusio czysty…
Esch dobrze, że bóle ustały
Pajkaa i Madziujka zostawcie szyjki w spokoju
Ehtele gratuluję wyniku posiewu-poproszę taki sam, robię w piątek
Milusiu gratuluję wizyty, cieszę się, że zastrzyki nie bolą
Rozalko również gratulacje
Starlet mnie się też skurcze zaczynają od dołu… ale nie są bolesne. Uspokoiłaś mnie, też się bałam, że nie poznam czopa
Cayra może głupio pytam, ale nie kojarzę-dlaczego swędzą Cię oczy? Bo jeśli alergicznie, to wywal ten rumianek, pogorszysz sprawę-możesz przepłukiwać solą fizjologiczną (ale lojalnie uprzedzam, że niewiele to pomoże). Kciuki zaciśnięte
Kassia181 gratuluję wizyty
dobra jesteś... a smaka mi narobiłas, ale juz poczułam ten pieprz... zdarza się;-)


Bombusia puść mi totka!!!!!!!!!!!!!!!!!
