reklama

Sierpień 2010

koralowa to to zajeb...laska, boshe jakis koszmar sa, niektóre lafiryndy!!!!!!!!:szok::wściekła/y:
Bogusia86 na pewno Twoje dziecię też bedzie przy Tobie takie grzeczniutkie!!!!!:tak:

Właśnie w TV powiedzieli, ze wygra Hiszpania, bo...tak przepowiedziała ośmiornica, która nigdy sie nie pomyliła co do wygranej dla drużyny z Niemiec. :-D
Wie z jakiej miseczki zjeśc posiłek i tym razem zjadła z hiszpańskiej:-D:-Dale jazda....jestem ciekawa....ide wziąść prysznic i spadam na mecz:tak:
M krzyczy, ze znów siedzie przy kompie i mi niedługo denka kupi do okularów buuuu:baffled::baffled::wściekła/y:
 
reklama
Będę się żegnać już dzisiaj, idę na meczyk :-)

A jutro wizyta u gina ze szczegółowym USG, BARDZO ŁADNIE PROSZĘ O TRZYMANIE KCIUKASKÓW :-)

Trzymajcie się w dwupaczkach :-D
 
Witajcie :happy2:

Pajka
ja nie mam kreski żadnej, a jeszcze za czasów starań zdarzało mi się, że ją widziałam hahah..:-D Pępek mi też nie wyszedł i już pewnie nie wyjdzie ;-)

Rozalka
faktycznie niezły klopsik ;-) Gratuluję udanej wizyty i wspaniałych wieści :tak:

Kasia181 Tobie również gratuluję udanej wizyty :tak: Położna na szkole rodzenia nam opowiadała, że wiele kobitek przyjeżdża na porodówkę w wielkim szoku i mówią "a lekarz mi dwa dni temu powiedział, że poród jeszcze daleeeeko" i to samo na odwrót, niby poród blisko lekarz oszacował, a się czeka jeszcze z dwa tygodnie ;-)

Ethele super, że wyniki dobre :-)

Milusia tak to właśnie gubi nas ten internet... Człowiek się naczyta jakie to bolesne, jakie groźne itp. i panikuje niepotrzebnie ;-) Ale cóż taka nasza ciekawska natura heheh... :-D



Pisałyście o bólu przy ruchach dzieciątek... Ja też nie byłam sobie w stanie tego wyobrazić, ale już odczuwam na własnej skórze ;-) Jak mi mały po żebrach nogą przejedzie to aż podskakuje :tak: A najlepsze było raz jak mi w płuca kopnął kilka razy - myślałam, że się uduszę - taki ścisk w klatce piersiowej, że masakra! A ostatnio kopnął jakoś w okolice serca. Poczułam 3 razy uderzenie i potem kuło serducho :baffled: Na szczęście tylko chwilkę :wink:
 
Witajcie sierpnióweczki:-)
Dawno nie pisałam, ale podczytuję was regularnie, jakoś taka ostatnio zabiegana jestem a jak jest chwila wolna to po prostu padam. Np. dzisiaj wróciłam z miasta, pozałatwiałam sporo spraw tzw. urzędowych, byłam na chwilę w pracy, potem byłam jeszcze na spacerze z moją kumpelą i jej 8-miesięczną córeczką i na obiadku a jak wróciłam do domku to padłam - spałam 2 godz. Jakoś mi tak dzisiaj ciężej chodzić było, coś w krzyż wlazło z lewej str i tak samo na dole brzucha ciągnie z lewej - może młody się jakoś ułożył i jakiś nerw uciska...
Cieszę się że z wizyt zadowolone wszystkie jesteście i wyniki dobre. Postaram się częściej odzywać i wrócić na dobre do forumowego rytmu bo jak się raz wypadnie to potem jakoś tak ciężko odnieść do was, zacząć znowu pisać bo wydaje mi się że jak nic do nikogo nie piszę to nie bardzo powinnam też skrobać o sobie. Pozdrawiam serdecznie was i wasze brzuszki i lecę na meczyk:-)
 
Ciamajdko tulam :) niech szybko złe humorki przejdą
Cayra kciukaski zaciskam ladnie za wizyte:)
Black no czytałam gdzies, ze to podobno przy chłopach nie wywala pępka i nie ma krechy:P
Mi mały tak serce skopał, ze lekarka powiedziała, ze mam jakies zaburzenia, ale to normalne bo mam serce bardzo wysoko. Nie mowie juz o żołądku.
Ja juz mowie dobranoc :) tulam wszystkie brzuszki.
 
Witajcie kochane,

własnie sobie wstawiłam zupkę ogórkową, jejciu jak mi się jej chce, muszę jeszcze tylko ogórasy zetrzeć i pewnie zeżrę całą:D:D:D Darkowi do biura zawiozłam makaron z jagodami:D:D:D i powiedziałam, że jak zje to niech od razu pójdzie się umyć:D bo ja raz biegałam z czarnym zębem bo mi skórka od jagody na nim została:D Kurcze twardnienia brzucha mam już naprawdę ostre, ale na szczęście podczas jazdy samochodem takie skurcze mnie nie łapią, tylko jak wysiadam to czuję ostre kłucie w kroku i twardość... Już niebawem dostanę od Darka zastrzyk w pupę jak wróci, mam nadzieję, że mężulek będzie delikatny:D bo jak nie to mu się odwdzięczę brakiem śniadania:D



KAsia 2506 to Ty bidulko sama myjesz okna? Oj nieładnie, bo się tam przejadę:D Małgosia jeszcze ma czas:D

Urszulko kocha to poczeka o nic się słońce nie martw:) ja też nie mam ochoty, zwłaszcza wieczorem kiedy Wiktorek jest najbardziej aktywny

Pajeczko coraz bardziej się przekonuję do tej Twojej teściowej, a co do pijaków, no z jednej strony mi ich szkoda, a z drugiej są noclegownie, a tym bardziej jeszcze cieplej i przyjemniej jest na dworze....Pajeczko "po jednych pieniądzach" to oznacza "takie same" raczej w negatywnych stwierdzeniach się używa tego powiedzenia

Esch pochwal się wrażeniami z porodówki:)

Ciamajdko na pewno jutro będzie lepiej, a Tobi na pewno przytuli ukocha i otrze łezki:) bo bardzo mocno CIę kocha....

Kassia ojejciu jaka duża Ta wasza Nikola, a i dobrze, będzie miała co zrzucać zaraz po porodzie:) dobrze, że z wami wszystko w porządeczku:) Mój Wiktorek starszy, a i chudszy:D mam nadzieję, że nie będzie chudziną straszną


Martitko no już zaczynałam się o Ciebie martwić....dobrze, że u Ciebie oki:) a jak tam krocze nie ciągnie Cię?

Mallaika, ale jeszcze spokojnie na ciuszki będziesz miała czas, na razie się oszczędzaj:)

Moniczko mąż za Tobą na pewno bardzo tęskni i jest tak jak mówi, wiem jak to jest samej jak druga połówka gdzieś na wyjazdach....już niebawem razem odpoczniecie...

Bogusiu86 no właśnie się naczytałam i tyle:D na pewno będziesz dla córuni aniołkiem i ukojeniem. oby malutka jak najmniej płakała, a dzieci wcale nie są takie złe jak się ma na nie dobry wpływ:D

Cayruś oj baaardzo mocno trzymam kciuki za udaną wizytkę:)

Black Opal no właśnie okolice serducha są najgorsze bo niewiadomo, czy to serduszko nas kłuje czy to mały kopie, ostatnio myślę sobie, że chyba mam zawał, bo nie mam czym oddychać i kłuje mnie w klatce:D okazuje się, ze to girka mojego Wiktrorka:D

PAti1982 no coś Ty to forum to nie jest tylko po to, aby odpisywać, Wiadomo, że nie każda z nas ma tyle siły na odpisywanie itp. ale wzajemnie się czytamy i jak mamy czas wspieramy:)

no to sobie oglądam meczyk:)

buziuleczki papa
 
Navijko, ja tez w nocy na siusiu nie wstaje, chyba ze sporadycznie jak przed ciążą, pomimo, ze mały jest jyz główkowo ułożony. Najwidoczniej głowka z daleka od pęcherza J

Ewelinko2106 zapowiedzi 3 miesiące przed ślubem? Masakra. U nas trzeba minimum 3 niedziele przed ślubem.

Pajkaa ja też mam czarną linię. A że mam ciemną karnację, to jest ona wyjątkowo ciemna i widoczna. Mam nadzieję, że po ciąży mi zejdzie J

Navijko też tak sobie pomyślałam, że poród w sierpniu, pomijając upały, jest dobrym pomysłem. W tym roku posiedzimy z dziecmi, ale za rok, będziemy brylować na plaży ;-)

Ciamajdko to chyba była jakaś chwila prawdy. No bo kiedy przyjaciółka powinna nas wspierać? Właśnie m.in. w takich chwilach jak te, kiedy jestes w końcówce ciąży, słabawo się czujesz, jesteś pełna obaw… A tu? To nie jest przyjaźń… To jest jakaś dziwna znajomość… Skądś to znam… miałam „przyjaciółkę” która się odzywała tylko jak coś potrzebowała, no i mówiła dużo o sobie, a często zapominała zapytać co u mnie… Jasne, że szkoda zrywać znajomość, nie ma takiej potrzeby, ale warto, żebyś uświadomiła sobie, że nie warto się przejmować głupim gadaniem pseudoprzyjaciółki. Bo jak ma się takich przyjaciół to już wrogów nie trzeba. Jesteś inteligentną sympatyczną dziewczyną i nie musisz się przejmować gadaniem takich „psiapsiółek”. A matka tej koleżanki to już była normalnie bezczelna. Ciekawe czy ona w ciąży wyglądała jak miss polonia?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry