7
73318
Gość
Witam po weekendzie:-)
Słoneczko nieźle grzeje a tu nawet poopalać się nie można, dziś nie wychodzimy z domku, jakos tak niepewnie się czuje. dziś zaczynam pranie ubranek, nie jest ich dużo, większość z was ma to już za sobą.
podobnie jak Bombusia nie odczuwam żadnych skurczy itp objawów, lekkie bóle krocza i kości biodrowych ale to wiadomo.
Cieszyłam się że moja teściowa pomaga nam w zakupach dla małego ale chyba jest zbyt nadopiekuńcza, jej rady i pomoc na pewno sie przydadzą ale w wielu kwestiach mam inne zdanie i tak zrobie po swojemu. Przeraża mnie ta kobieta.
Ja nawet w takie upały pije malo wody, butelka 1,75 l wystarcza na 2-3 dni, nie puchne, wogóle nie lubie wody niegazowanej.
Milusiu o tej porze placki
fajnie że wypoczełaś na basenie, ciekawe czy ratownicy są szkoleni w kierunku ciężąrnych?
Pajeczko powodzenia w malowaniu. Ja na tym etapie dałam sobie spokój, poczekam do narodzin choć odrost już roczny.
Ehtele wspólczuje tego czekania, dobrze że starasz się zorganizwoać sobie jakoś ten czas.
Fiu powiem ci że ja daje rade bez lusterka.
Polianno ale pech, jeszcze tego brakowało, wracaj szybko ze spacerku.
Słoneczko nieźle grzeje a tu nawet poopalać się nie można, dziś nie wychodzimy z domku, jakos tak niepewnie się czuje. dziś zaczynam pranie ubranek, nie jest ich dużo, większość z was ma to już za sobą.
podobnie jak Bombusia nie odczuwam żadnych skurczy itp objawów, lekkie bóle krocza i kości biodrowych ale to wiadomo.
Cieszyłam się że moja teściowa pomaga nam w zakupach dla małego ale chyba jest zbyt nadopiekuńcza, jej rady i pomoc na pewno sie przydadzą ale w wielu kwestiach mam inne zdanie i tak zrobie po swojemu. Przeraża mnie ta kobieta.
Ja nawet w takie upały pije malo wody, butelka 1,75 l wystarcza na 2-3 dni, nie puchne, wogóle nie lubie wody niegazowanej.
Milusiu o tej porze placki
fajnie że wypoczełaś na basenie, ciekawe czy ratownicy są szkoleni w kierunku ciężąrnych?Pajeczko powodzenia w malowaniu. Ja na tym etapie dałam sobie spokój, poczekam do narodzin choć odrost już roczny.
Ehtele wspólczuje tego czekania, dobrze że starasz się zorganizwoać sobie jakoś ten czas.
Fiu powiem ci że ja daje rade bez lusterka.
Polianno ale pech, jeszcze tego brakowało, wracaj szybko ze spacerku.

, a meczyk swoją drogą jak dla mnie beznadziejny, cały czas faule, przepychanki, mało ładnych akcji - generalnie ani jedna ani druga drużyna wg nas nie zasłużyła na wygraną
A Paul będzie musiał uważać bo pewnie teraz to Holendrzy będą go chcieli przerobić na sałatkę 
wrrr nie dość że gorąco to jeszcze takie dodatkowe atrakcje
, bo tam jest najprzyjemniej jeszcze

Jeśli chodzi o czkawkę to mój synek też często ją ma - nawet kilka razy dziennie, aż mi cały brzuch skacze, biedactwo
jesteś niesamowita :-)