reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2012

jejku nie mam na nic czasu - wybaczcie :(
wlasnie karmie mlodego ale juz flaszka sie konczy, chodze zmeczona caly czas i spiaca do tego mam straszne bole glowy wrecz mnie rozwala glowa od srodka ze az uszy w srodku bola ;(

czy mozna lykac zelazo w tabletkach?
 
reklama
asia no ja przy okazji chce lekko zrzucic z wagi, ale bezpiecznie, stad brak u mnie makaronow, knedli czy ciast. ale nie wiem czy sie nie zlamie, bo wszystko uwielbiam :)
a mozna na poczatku dynie i cukinie? bo to z kasza jaglana tez moze dobrze wyjsc ;)
kakarolina kciuki trzymam za karmienie, moze musisz po tych goraczkach i szpitalach solidnie sie wsypac i jakos ze wszystkim bedzie lepiej?
 
Mart, no luksusy tam są:-D ale trzymam kciuki bys tam dlugo nie lezala:)
co Cię tak przeraza w wywolywanym porodzie? głupoty straszliwe gadasz z tym ze cos z Toba nie tak... az za dobre warunki stworzylas maluchowi wiec mu sie nie spieszy po prostu :p

Olga, ja po ostatnich przezyciach kompletnie nie rozumiem czemu kobiety to słaba płeć, bo powiedzcie który facet przezylby taki ból jak my podczas porodu i na dodatek jak Ty, gosha i inne dziewczyny zdecydowalby sie na niego poraz drugi? a bywa ze 3, 5, 10....no żaden chyba. oni tylko tak mówia ze jakby mogli to by za nas rodzili.

dzag, dokladnie :-D pieluszki wymiękają przy tych kupach :-D chyba zadne falbany nie dalyby rady tego utrzymac...
dziewczyno, jedz! bo padniesz i kto sie Tymkiem zajmie? ja jak nie ma mojej mamy to spacery od zakupow zaczynam, czasem juz zostawiam mała zeby szybko ziemniaki obrać czy coś... a potem jakos podsuwam blisko ławe i jedna reka trzymam małą ktora karmie, a drugą sama jem. moze nie powinnam tak robic...ale no przeciez to dla niej, gdyby nie ona to ja i na glodowce moglabym byc albo na jednym jogurcie caly dzien,ale wiem ze dla niej musze zeby miec pokarm, zeby miec sile sie nią zająć i nie zemdlec trzymając ją na rekach...

k8, az nie wiem co powiedziec...

bylysmy dzis na spacerze, i powiem wam ze juz mam chwilami tak strasznie dość.... w ciagu poltorej godziny dwa publiczne karmienia +przewijanie..po drugim karmieniu usnela, po 5 minutach stwierdzilam ze sie przejdziemy, bo siedzialam...no i zaczal sie ryk i szybko do domu, wrocilysmy od 15 od tej pory ciagle ssie i ssie... na sekunde ja oderwe od cyca to płacz niesamowity:(
nawet na moim brzuszku jak lezy to krzyczy, jak ja nosze tez...
 
Ostatnia edycja:
A my byliśmy na obiedzie u rodziców, byli goście dla Uli prezenty, zdjęcia, a ona śpi od 12 cały czas z dwoma przerwami na karmienie, po których znów śpi. Teraz się będzie kąpać, nakarmię i znów pójdzie spać. Czy to normalne, że ona tyle śpi, a jest już taka gruba:-)
Oczywiście nawpieprzałam się serników, szarotek, kurde ten apetyt jest nie do opanowania:no:

kakakarolina, będzie dobrze, miałaś teraz sporo stresów, a pijesz coś na laktację?

mala.di, to nie ciekawie, jak ja moją odessie, to pocumka z 3 razy i idzie w kimono, ale miała takie dwa popołudnia i miałam dość więc po części Cię rozumiem.

weronikazz, cukinie i dynie można od samego początku nie są w ogóle alergizujące.
 
Kakakarolina najbardziej podoba mi się historia o łyknięciu kilku nosp i ucieczce ze szpitala na kebaba. Czy mam się do tej porady zastosować? ;-)

Dziewczyny, mam takie pytanie. Czy każda z Was, nawet te nastawione w 100% na karmienie piersią, miały tak wszelki wypadek kupione jakieś opakowanie mm i butelkę w domu? Chodzi mi o sytuację, kiedy wrócę np. ze szpitala, i będzie jakaś awaria z karmieniem, nie wiem. Dziecko płacze, jest głodne, pokarm nie leci, albo coś z cyckami, nie wiem, chodzi mi o sytuację awaryjną, czy miałyście coś w domu? Tak żeby np. nie jechać o 4 rano i nie szukać nocnej apteki. Jeśli tak, to jakie mm kupić?

I jeszcze pytanie do rozpakowanych, czy zaskoczył Was w szpitalu brak czegoś czego sobie nie wzięłyście i teraz wiecie że warto by było mieć? Wiem, że to może w wątku o pakowaniu torby, ale z uwagi na stosunek rozpakowanych do nierozpakowanych na naszym forum już tam pewnie nikt nie zagląda, dlatego pytam tutaj. Zaczynam mieć lekką telepkę przed jutrem...
U mnie na stronie szpitala jest zalecenie żeby mieć laktator, ale ja np. nie mam. Nie kupiłam jeszcze. Czy to błąd?
 
Ostatnia edycja:
Mart ja rodziłam na Madalińskiego i laktatora nie miałam. Jeśli chodzi o coś czego nie miałam to zapomniałam gazików i soli fizologicznej a Młodemu oczka przemywałam, bo ropka się zbierała, ale tam są super położne i pomogą. Pamiętam jeszcze, że zwróciły mi uwagęjak miałam majtki takie jednorazowe z takiego czegoś jak ubrania szpitalne, kazały zmienić na oddychające. Dobrze, że M mi kupił wcześniej w aptece takie wielorazowe z takiego materiału jak siateczka. No i ja co chwila dokupowałam podpaski poporodowe, bo bardzo krwawiłam i kup sobie dużo wody mineralnej, bo tam duchota straszna
 
reklama
Mart tak naprawdę jak urodziłam to mogłam się skupić i M dowoził różne rzeczy (ale nawet nie pamiętam co maść na brodawki, jakiś krem dla małej, pieluszek więcej) a mleko miałam w domu ale to w szpitalu już będziesz widziała jak Twoje dziecko je i jakby co M kupi takie samo jak to którym ewentualnie będą go dokarmiać.
przy Maksie gdy nie zakładałam żadnnych problemów z karmieniem nie miałam ani butelek ani mleka a poradziliśmy choć okazało się to wybitnie potrzebne.

edit: oo woda ja zuzywałam do 3 butelek wody na dobę. Każdy telefon rano rozpoczynałam od przywieź mi wody szyyyybko:))
 
Do góry