reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2012

reklama
Aia - Mania tak płakała dlatego, że za krótko byłyście na spotkaniu ;-) Trzymam kciuki na jutrzejszy start z marchewką.

Marta - tak pięknie napisałaś wczoraj o tym jak cudowne jest macierzyństwo - pomimo czasem gorszych dni. Bardzo trafnie to ujęłaś. U nas jak jest taki maraton z marudą to przychodzi mi do głowy jeszcze taka myśl: dobrze, że jesteśmy w domu a nie w szpitalu. Bo przez jakiś czas żyłam z tą myślą, że zaraz będzie szpital i operacja i ... . Więc niech sobie płacze, nie śpi, grymasi i w ogóle a jak to przyjmę z uśmiechem i utulę i będę sie cieszyć, że robię to w domu !
Jeszcze bym sobie tylko życzyła braku histerii przy ubieraniu po kąpieli :rolleyes2:.

A u nas po kąpieli jest najlepszy humor właśnie. Najlepsza zabawa i głośne śmiechy. Wszystko go wtedy bawi nawet smarowanie kremem. Ręcznik jest super zabawny a Disnemar do noska to radocha po pachy.

Asia.85 - zdrówka życzę. Często Cię coś łapie

Kakakarolina - dobrze, że ospiątko przechodzi łagodnie. Oby tak dalej

Katjusza77 - współczuję przebojów z Rota, ale bardzo mnie podbudowałaś, bo ja zaszczepiłam Kubusia. I teraz się z tego cieszę - chociaż bardzo się bałam.


Nasze dzisiejsze spotkanie było cudowne, dzieci grzeczne, dziewczyny super. Musimy to powtórzyć !

Ja po spotkaniu poszłam z maluchem na spacer o zachodzie słońca, czyli o 15:00. Było pięknie - tak spokojnie, słonko ładnie zachodziło na czerwono, nie było wiatru, cisza i spokój na tej mojej wsi (chociaż w W-wie). Spotkałam bażanta.

U nas też Mikołaj był. Jak co roku ja kupiłam prezenty dla wszystkich. Moi chłopcy zawsze są zdziwieni: to dzisiaj Mikołajki ? Zawsze to samo. Kubuś dostał maskotkę Kapitana Calamari, Duży syn dostał pendrive w kształcie sztabki złota, dla M mam płytę z filmu Purple Rain z Princem, a ja dostałam film na który od dawna polowałam "Faceci w butach". A mój M niestety zadzwonił o 20, że sie nie wyrobi i przyjedzie dopiero jutro. Eh, jestem matką samotnie wychowującą...
 
Moja nie ma czego odreagowywać, po prostu od jakiegoś czasu długo zasypia i tyle, gada i gada do pozytywki, a potem pada. Po spotkaniu krakusek od razu padła i spała ciągiem z 8 h więc moja ma za mało wrażeń chyba. Ja sobie nic z tego nie robię, siedzimy w pokoju przed tv, a ta se gada.

Aga, wcześniej były zapalenie piersi, a dziś to już się tak czułam, że test ciążowy robiłam. M zawiedziony, że jedna, ja troszkę też;-)

edit: u nas pierwsze bardzo mało obsługowe, w sumie sporadycznie. Zobaczymy jak będzie przy 4:-D
 
Ostatnia edycja:
U nas był wrzask po kąpieli, ale zmieniłam taktyke i ubieram go w salonie. W sypialni mu było za zimno :) jest wrzask po 30 min jęków. Właściwie to już u nas 30 min jęków i 2h wrzasków... już ma coraz mniej siły, ale słyszę już sąsiadów z dołu jak komentują...
 
irisson, buahaha :-D. Ale idąc dalej tym tropem, to czwarte chyba się już rodzicami i starszym rodzeństwem opiekuje :-D.

I od razu pytanie do przepisów. Irisson, to sekretne ciasto na pierniczki ma stać standardowo 2 tyogdnie? Czy od razu je wrzucasz do piekarnika? No i chyba spróbuję Twojego przepisu na ciasteczka z jabłkami. To mój standard na święta (razem z pasztecikami z pieczarkami albo szpinakiem i fetą), ale już wszystkie dzieła z przepisów które posiadam zostały rodzinie ujawnione, więc wypadałoby jakąś nowością zaskoczyć na święta :-). Tylko powiedz mi, czy ten przepis jest kompletny? Żadnych jajek, nic takiego??
 
Ostatnia edycja:
Cały czas płacze?? :-( Jeju, wymieniajcie się co 20 minut z Mkiem. Bo tak non stop to nawet anioł nie wytrzyma wrzasków :no:. Ciekawe, co go tak rozdrażniło...
 
reklama
Do góry