domi, gratulacje dla synka

ciekawe jak to będzie jak moja (jedna i druga) pójdzie do żłobka, przedszkola, szkoły - pewnie też będę bardzo dumna

ciekawe jak się będą uczyły moje córeczki

a jak Twój Mały Mężczyzna sobie w szkole radzi?
marcia - gdzieś mi umknęło co to za życzenia ale pewnie masz urodzinki

D no więc i ode mnie 100 lat
a wy tu dalej o tych dietach

wczoraj mi woda w wannie wystygła bo zamiast do niej iść póki ciepła to czytałam wasze wywody

jeśli przy diecie bezmięsnej ktoś się zna i naprawdę wie co i ile ma zjeść to w porządku

wierzę w to że dzieci mogą zdrowo rosnąć bez mięsa i nie powiedziałabym że problemy w ciąży z wzrostem dziecka są z winy wegetariańskiej diety matki, bez przesady, dziecko bierze sobie to co potrzebuje. ja na przykład jem mało warzyw i owoców i też mogłabym mieć do siebie pretensje, są matki co przez pół ciąży zwymiotują wszystko co zjadły i też rodzą i jest OK
a ja patrzę sobie właśnie na moją łazienkę, pokój, a szczególnie kuchnię i powiem wam że jestem mistrzem robienia bałaganu

nie ma lepszej ode mnie

coś z niczego normalnie

piję kawkę mrożoną i mam nadzieję że przejdę zaraz jak burza i tak jak ten bałagan zrobiłam tak go sprzątnę, a czasu coraz mniej bo mąż już po pracy, w sklepie, jego powrót zbliża się wielkimi krokami i lepiej żeby tego nie widział... ostatnio powiedział mi że potrafię doskonale sprzątać i to jest super, ale nie potrafię utrzymać porządku ani przez chwilę - i kurde no muszę przyznać mu rację...