Madziula 27
Moderatorka
Cwietka - to mamy tak samo. U mnie króluje zasada "dzień bez mięska, dzień stracony" również mogłabym jeść codziennie coś kwaśnego jak nie żurek, to kwaśnica i w między czasie jakieś mięsko. Przed ciążą jadałam bardziej same warzywka i mięsko sporadycznie, teraz to nadrabiam hihi A ja właśnie odgrzewam gołąbki bo zaraz M wróci z pracy
) I tak mi pachnie, że aż mnie skręca - masakra!!!!! Zrobiłaś mi smaka na zrazy chyba je jutro zrobię 


