reklama

Sierpień 2013

cwietka- nie jest z Tobą tak źle:-D tak żywiec jest niedaleko Krakowa, około 20 km mam do granicy:tak:
no to będzie parka:-) i przynajmniej jakieś wychowawcze urozmaicenie:-D
iza- oblukam na necie:tak:
 
reklama
Cześć :*

Mamy ciężkie dni bo nasz mały to straszny diabeł. Jest tak niegrzeczny ze przez to często kłócimy się z mężem buu :-(

Cwietka - a to dziwne ze nie chcesz mieć "parki" hehe zazwyczaj każdy o tym marzy :-D
 
Agata milego korkowania ;-) a z czego te korki?

Korki były miłe, bo dziecię wszystko pięknie umiało. A korki z niemieckiego, bo ja germanistką jestem (z wykształcenia, bo nie pracuję jako tłumacz ani nauczyciel, choć mam obie specjalizacje)

Agatka_K - skoro dawno nie byłaś w Warszawie to nad czym się zastanawiasz, przyjedz :) W kwietniu spotkanie bb więc może się skusisz :)

Rozważam to właśnie! :)
 
Z jakiego miesiąca jest Twój synek?
Mnie to dziś wkurzył mój mąż, od rana gadał o spacerze, a tym czasem od rana grał,potem się wykąpał, pooglądał tv i wymyślił ,że na spacer pójdziemy później, bo on się teraz położy, później to niech sobie sam idzie, można iść teraz jak jest słońce, potem to już będzie zimno.
 
Dzień dobry:-)

Maciejkaa, Kamu współczuję małych łobuziaków, u nas starszy już powoli "dojrzewa" i coraz rzadziej zdarza mu się być niegrzecznym, za to młodszy wchodzi w okres buntu (kolejnego:baffled:) i ostatnio wszystko jest na NIE. Ale on w przeciwieństwie do brata i tak ma łatwiejszy charakterek.

Agata ja też germanistka:-D, ale zrezygnowałem z korków jak się Staś urodził. Niestety dla uczniów cierpliwości już nie miałam:sorry2: a Ty pracujesz jako lektor w firmach? Czasami dostaję zlecenia w Krakowie, mam wprawdzie juź dwie lektorki, ale może kiedyś ....;-)

Cwietka a tak liczyłem, że jak u Ciebie jajeczka znikną to i u mnie może wyparują;-) ale i tak gratuluję, chłopaki są cudowne:tak:

Ale przyjemny dzień dzisiaj, szkoda, ze nie jest troszkę ciepłej ale i tak nie narzekam :-) zaliczyliśmy dłuuuuuuugi spacer ze znajomymi połączony z małym obiadem, teraz chłopaki oglądają Madagaskar, mąż ma drzemkę:-D, a ja się relaksuję.
A w piekarniku piecze się kurczak. Piekę pierwszy raz w życiu, ciekawe jak wyjdzie:cool:

Miłego dnia wszystkim :-)
 
O to te nasze chłopaki praktycznie w tym samym wieku, Maks z lipca. Tym bardziej jestem zła na męża, bo jakieś 3 godziny temu dzwonili moi rodzice, że mogą podejść po Maksa i zabrać go na spacer bo właśnie się wybierają, ale mój mąż stwierdził ,że nie ma potrzeby , bo przecież sami mamy iść na spacer. I zrozum tu faceta :-)
Kolega przed chwilą dzwonił,żebyśmy wpadli do nich, mam zamiar iść, akurat Maks z ich synem wspaniale się bawią.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry