reklama

Sierpień 2013

reklama
IzaV- ostatnio stwierdziłam, że mam mało ruchu i właśnie wyżyłam się sprzątając przy muzyce "Shoot The Girl First" świetnie grają - masakra. Dobrze, że M nie ma w domu bo pewnie nie zniósłby ani 1 min hihi Przypominały mi się dawne czasy.
A Tadzik na pewno sobie smacznie śpi i nie traci energii na ruszanie się.!!!!

Cwietka - fajowo, że jajeczka nie znikły, będziesz miała parkę :) Nikt nie powiedział, że musicie kończyć na dwójce dzieciaczków, trzecie na pewno będzie córunia :)

Maciejkaa - nie przejmuj się i nie denerwuj się bo mała dzidzia to czuje !!!! Będzie dobrze! Ja nienawidzę się kłócić i zawsze staramy się rozwiązywać wszystkie problemy rozmową.
 
Ja tam chce, żeby dzidzia była zdrowa i nic więcej się nie liczy. Jak bedzie dziewczynka to po roku będziemy starać się o chłopca i na odwrót :) Ja niestety płci jeszcze nie miałam okazji poznać wizyta dopiero 7 kwietnia :(

Agatka_K - jak daleko masz do Warszawy? Skąd jesteś?
 
Cwietka, jakoś mi umknęło - GRATULACJE! Jasiek będzie na bank super młodszym bratem:)

Agata ja też germanistka:-D, ale zrezygnowałem z korków jak się Staś urodził. Niestety dla uczniów cierpliwości już nie miałam:sorry2: a Ty pracujesz jako lektor w firmach? Czasami dostaję zlecenia w Krakowie, mam wprawdzie juź dwie lektorki, ale może kiedyś ....;-)

Nie, nie pracuję jako lektor - w ogóle zawodowo nie mam nic wspólnego z nauczaniem (oprócz tych korków) i mi tego nie brakuje jakoś. Jestem ekspertem ds. papierów wartościowych w banku inwestycyjnym. Brzmi chyba średnio, ale ja bardzo lubię swoją pracę, jest ciekawa (głównie asystuję przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych dla kluczowych klientów instytucjonalnych - kurde, przeczytałam to, co napisałam i chyba nadal brzmi to strasznie;-)).
Grunt, że praca zupełnie nie monotonna i bardzo zmienna.

JAgatka_K - jak daleko masz do Warszawy? Skąd jesteś?

Z Krakowa jestem, więc tragedii nie ma, no ale jeszcze nie kupiłam auta (poza tym mnie chyba mąż samej autem nie puści, a przecież nie będę go targała ze sobą, bo i po co;-))
Mam koniec kwietnia poplanowany, ale może bym z czegoś zrezygnowała. Póki co się nie deklaruję w żadną stronę;-)
 
Hej!

Dopiero teraz znalazłam chwilkę żeby do Was zajrzeć, zbyt długo nie nacieszyłam się brakiem pracy, no ale akurat tej firmie nie mogę odmówić... Na szczęście dałam radę i zasłużyłam na przedłużony weekend, wybieram się jutro rano do Estonii, wrócę we wtorek wieczorem :-). Ciekawe czy w ciąży bujanie statku ma większy wpływ na samopoczucie:confused:

U mnie z jedzeniem dalej "azjatycka faza" dzisiaj zjadłam ogromny talerz super ostrej zupy tom yum kai, maluch chyba lubi :-). Gołąbki jem bardzo rzadko (w Polsce tylko), ale nie ma jak to siła sugestii dlatego stwierdziłam, że chyba zrobię w następnym tygodniu (choziaż nigdy nie robiłam). Lubię takie mieszane ryż z kaszą gryczaną i sosem pomidorowym. MadziaSek nigdy nie słyszałam o ziemniaczanych gołąbkach, ale brzmią całkiem nieźle.

Ostatnio miałam ogromną ochotę na piwko i kupiłam Warsteiner (0.0%) i było, o dziwo dobre.

Dobra, idę się spakować

Miłego wieczoru!
 
Ostatnia edycja:
Pandora to nie jest ze mna tak złe :-D Myślałam, ze jest jeszcze jeden Żywiec bliżej Wro., jak pisałaś, ze masz do mnie blisko :-D

Madziula nikt nie mówi, ze tylko dwójka? Ja mówię :-D Jasiek i koniec. Dośc bachorow w domu ;-)

Toska, Kamu a ja mam wrażenie, ze z dziewczynami łatwiej :-D Chłopiec jak jest rozrabiający,to niedobrze, bo przychodzi do domu poobijany, a znow jak jest spokojny, to uchodzi za ciaptaka. I tak złe i tak ńiedobrze.
 
Dobry wieczór ;)

Cwietka
- jak dobrze poszukasz i dla chłopca można znaleźć fajne rzeczy ;) Chociaż jak patrzę na ubranka dla dziewczynek....:-D

Maciajka, Kamu
- mój syn, mimo że młodszy też ostatnio daje czadu :/ Mi się wydaje, że ma to związek z tym, że będzie miał rodzeństwo....


Hmm....mi też się wydaje, że łatwiej jest z chłopcami :-p
 
Maciejka trzymam mocno kciuki, żeby było lepiej.


Cwietka gratulacje


Toska trzymam kciuki za kurczaka

My poszliśmy dziś na deserową rozpustę, i zjadłam olbrzymi deser lodowy z owocami, ledwo dałam radę i taki był wielki :-) ogólnie dzień udany, byliśmy jeszcze w ikei i takich kolejek to ja dawno nie widziałam :-)
 
reklama
Dzień dobry:-)

młodszy synek pól nocy wymiotował:baffled:
tej choroby nie mam jeszcze w cv;-)
Wydaje mi się, że to od kaszlu.

Miłego dnia wszystkim, znowu piękny dzień się zapowiada :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry