kurcze laski po dwóch dniach nieobecności ciężko Was nadrobić, nie ma szans wszystko przeczytać :/ przeglądnęłam tylko z grubsza..
multimama gratulację parki!! super wiadomość :-)
Toska a Tobie gratki kolejnego chłopca, będziesz miała silną pomoc jak dorosną!
a co do mężów i ich zaangażowania.. no cóż, oni z innej planety i to chyba wszystko tłumaczy

nigdy, ale to nigdy nas nie zrozumieją!! mój co do wyprawki to się tylko ze mnie nabija, że wchodzę do sklepu po szynkę a wychodzę z szynką i z ciuchem dla dziecia

ale jakieś tasm wózki itp ze mną na necie oglądał, więc na to nie narzekam.. musi mieć cierpliwość

ale jak faktycznie powiem, że np długo malucha nie czuję to mi wmawia, że panikuję.. oni tego nie czują i nie mają takiej niepewności chyba, wierzą, że wszystko zawsze musi być dobrze. Może to i lepiej, bo jakby oni też zaczęli panikować, to byśmy w jeszcze gorsze schizy wpadły
