reklama

Sierpień 2013

Maciejkaa ja bym jednak poszukała pomocy. Teraz jak napisałaś o tym wyzywaniu i agresji to już jestem pewna. Samo to raczej nie przejdzie. Wstaje normalnie do przedszkola, nie śpi w dzień i szaleje do późnego wieczora?
A mi się nasilił ból podbrzusza. Wzięłam trzy nospy odkąd zaczęło boleć. Teraz puściłam dzieciom tv i za nic sie juz nie ruszam to może mi przejdzie. Jeśli nie to dzwonie do lekarza i też wędruje na izbę przyjęć... Jeszcze mnie tak mocno chyba nigdy nie bolało:-(
 
reklama
Kasiu Tak. Nie śpi w Dzień odkąd skończył rok. A kiedy skończył pół roku to miał już tylko jedną drzemkę w dzień. Śpi bardzo mało od urodzenia.
Teraz chodzi spać koło 23 i o 5 już wstaje :nerd:

A jak Cie boli ? Tak jak na okres czy po bokach ?
Może byś musiała brać luteine..
 
To jest po prostu niemożliwe!!!Tyle pisałam i nie dość,że nie udało mi się wysłać,to jeszcze mi wszystko skasowało:angry::wściekła/y:.Spróbuję więc raz jeszcze...

Po pierwsze- gratki dla mamuś,które dowiedziały się,co w ich brzuszkach siedzi,po drugie- zdrówka dla dzieciaczków chorujących,i po trzecie- kciuki za dzisiejsze wizyty.

IzaV- podoba mi się Twe podejście do męża i chyba będę czynić tak samo...
Co do mojego to wiem,że z dzieckiem da radę,bo opiekował się czasem chrześniaczką i nawet dobrze mu szło i poza tym lubi dzieci.Naszym problemem jest zaś to,że jesteśmy obydwoje uparci i każde chce postawić na swoim,przez co są wiecznie sprzeczki.Jednak nie umiemy się na siebie długo gniewać.Kilkanaście minut to max.Drugi problem to mega lenistwo męża i choć długo się łudziłam,że uda mi się to w nim zmienić,to powoli tracę nadzieję.Ale cóż mogę narzekać jak se tak wybrałam.Muszę znaleźć na to jakiś sposób...Nie raz i nie dwa mam już wszystkiego dosyć ale zaraz sobie myślę,że po takim czasie bycia razem chyba nie dałabym rady być z kimś,kto jest potulny i posłuszny.

Moja wizyta przypada na jutro i nie wiem jak ubłagać gina,żeby mi zrobił usg i sprawdził,czy wszystko z dzidzią w porządku...Zapowiedział mi już w lutym,że teraz usg nie będzie.A ja już naprawdę panikuję...Bo tydz,czy dwa tyg temu jakoś jeszcze w miarę do tych ruchów dzidzi podchodziłam.Jednak leci mi już 21 tydz, a ja dalej kompletnie nic nie czuję:-(.Wiem,że łożysko mam na tylnej ścianie,więc tym bardziej się martwię.Naprawdę nie wiem od czego te czucie ruchów jest jeszcze zależne...Może ma to coś wspólnego z tym,że mam więcej tłuszczyku na brzuchu- sama nie wiem...Do tego odebrałam dziś wyniki i mocz ok, a przy morfologii...mam obniżone hematrocyty i nie mam pojęcia o co kaman.Oby do jutra...

Poza tym życzę wszystkim miłego popołudnia i wieczoru:-D
 
dolares - a miałąś już USG połókowe? Jeżeli Twój ginekolog nie chce Ci zrobić USG to może prywatnie się wybierz i będziesz miała wszystkie wątpliwości z głowy.

Maciajka - życzę siły i wytrwałości z synkiem!
 
Eweli- na połówkowe będą mnie jutro ustawiać,gdzieś za dwa tygodnie dopiero.Myślę o tym,żeby iść prywatnie ale poczekam do tej wizyty i zobaczę jak mnie mój gin potraktuje.Może mi jednak sam sprawdzi,żebym się nie stresowała.Zobaczymy...
 
Maciejka - jeśli zachowanie synka Cię przerasta i nie wiesz jak sobie z nim radzić to faktycznie dobrze byłoby wybrać się do psychologa :tak: Czasem wystarczy przestrzegać kilku wskazówek, żeby zobaczyć dużą zmianę

Kasia
- oszczędzaj się i oby ból minął!

Dolaresr - w pierwszej ciąży ruchy czuje się później, może to być nawet koło 23 tc (skończonych), znam dziewczyny, które pierwsze dziecko tak późno czuły. Co do tłuszczyku na brzuchu - podobno może to mieć wpływ, przynajmniej mi mój gin mówił, że tak wcześnie czuję, bo jestem szczupła. Ale powiedz lekarzowi, że się martwisz tym brakiem czucia ruchów i chciałabyś, żeby zrobił Ci usg - może będzie człowiekiem ;-)
 
Maciejkaa to mały jest normalnie jak robocik;) trochę mu zazdroszczę bo chciałabym się tak szybko wysypiać. Wiesz co jeszcze mi przyszło do głowy? robiłaś mu badania krwi? Podobno czasami niedobór jakiegoś pierwiastka powoduję nerwowość albo właśnie brak potrzeby snu. A boli mnie tak jak przy okresie tylko 10 razy bardziej. Teraz też pachwiny i nogi jakby drętwieją. Brałam duphaston ale na tym etapie już sie raczej nie bierze progesteronu (chyba)
 
Kasia badania krwi ma wręcz idealne. No to jest mały cyborg. Gdy miał kilka dni to już miał godzinne czuwania masakra !

dlaczego nie? Ja po 20tyg dostanę kolejną dawkę luteiny....
zadzwoń do gin jeśli się niepokoisz :)
 
reklama
Kasia ja jestem co prawda 2 tyg młodsza ale od tygodnia jestem na luteinie i jeszcze tydzień mi został, a potem zobaczymy. Dostałam luteinę, no-spę i magnez właśnie z powodu silnego bólu podbrzusza. Po 3 dniach było już lepiej, a po tygodniu w ogóle przestał mi twardnieć i boleć.
Poza tym, że wczoraj uderzyłam się w podbrzusze tym gównem na monetę na wózku w markecie to byłoby już super. A tak od nowa się martwię czy nic sobie nie zrobiłam bo pobolewało mnie to miejsce tak w środku :/. Ehh jak nie urok to sraczka w tej naszej ciąży, i gdzie ten stan błogosławiony ja się pytam??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry