reklama

Sierpień 2013

wrocilam ufffffffff
Na wizycie miałam wysokie ciśnienie i teraz musze w domu mierzyć

Maluch zdrowy -wszystko ok -wazy 380 gram i jest dziewczynką :) więc będzie Zosia
Co do zastoju w nerce mam właśnie chodzić a nie leżeć czy siedzieć więc zaraz jade na zakupy coś tej mojej Zosieńce kupić :)

Dodałam fotkę na watek z usg :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Nieeee, zaczarowana, nie to miałam na myśli, raczej właśnie to co laski pisały, że niecierpię generalnych porządków (ja to mam po mamie, hehe) i jak płyki w łazience pod sufit nie będą umyte, to pierdzielę :) to raczej ja na fleję wychodzę, hehehe ;)))
Współczuję Ci tego strachu przed dentystą. Ja się trochę bałam, bo to jednak reendo, ale odkąd chodzę do p. Moniki, to jest jak wieeeelki luz :)
Toska, no to faktycznie niezły fuks z tymi policjantami, albo Twój urok osobisty, bo ja nie umiem tak na blondynę i zawsze żałuję, że taka jestem stąd dotąd poważna w takich sprawach. A gdzie Ty kochana w tej Wwie mieszkasz, bo już nie pamiętam? Ochota?
Madzik, gratulki zdrowej Zosi :)
co do ciśnienia, to ja zawsze u lekarza mam 130-140/90, a w domu 110-120/75-80 :)) syndrom białego fartucha :))
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny na początku ciazy jak robili mi usg to maluch był młodszy z obliczeń okresu a usg byl starszy i było to w 7,12 tyg. W 19 tyg maluch wedlug usg jest młodszy niż według okresu.
Martwie sie że maluszek slabo rosnie....
Czy u was tez tak jest??
 
zaczarowana- no ja to sobie tak pomyślałam że Ty się powinnaś do "Perfekcyjnej Pani domu" zgłosić:-D Fajnie że masz już takich pomocników:tak:
madzik- gratulacje!!! kawał dziewczyny:tak:

all-me- jeśli lekarz nie mówi że to źle to się nie martw- przecież dzieci różne rozmiarowo się rodzą- nie według żadnej tabelki, zresztą pomiary na różnych usg są różne no i owulacja mogła być później niż ta standardowo wyliczona:tak:
 
Ostatnia edycja:
zaczarowana79 - jak masz możliwość zaangażowania chłopaków to jak najbardziej wykorzystaj sytuacje :) Nie wydaje mi się, żebyś wyszła na "strasznego brudasa" wiele osób przed świętami robi tzw. generalne porządki i wtedy zaangażowana jest cała rodzina :)
 
All-me u mnie jest identycznie! lekarz mi dzisiaj tłumaczył ze po prostu musiałam mieć dany cykl o kilka dni rozregulowany i owulacja była później ale że nie trzeba sie totalnie niczym martwić :)

ja juz po stresach! ufff jaka jestem szczęśliwa, chce mi sie płakać ze szczęścia, ze mam w sobie to 370gramowe cudo!
 
Witam się w końcu i tu :-D

Madzik - gratuluję udanej wizyty!:tak:

I trzymam kciuki za wszystkie pozostałe wizyty w dniu dzisiejszym!:tak:

Maciejka, Ewcik
- współczuję problemów z twardniejącym brzuchem, mi w poprzedniej ciąży też często twardniał ale to dopiero później. Teraz na szczęście jest lepiej - puki co nospa pomaga i mam nadzieję, że nie czeka mnie powtórka z rozrywki

Miciurka - u mnie początkowe zmęczenie niby przeszło - jestem w stanie wytrzymać do północy i nie paść :-D Ale zwykle albo śpię do 10, a jeśli nie, to zaliczam krótką drzemkę w ciągu dnia;-)

All-me
- bo dzieciaczki na początku są podobnej wielkości, a potem każde rośnie w swoim tempie, stąd wiek z usg może wychodzić inny. Jeśli lekarz nic nie mówi, to znaczy, że wszystko jest w normie i nie ma się czym martwić, najwyżej dziecko będzie ważyło tylko 3 a nie 4 kilo :-D

Damagi - rozumiem, że Twoja wizyta również udana ;) Świetnie!
 
Zaczarowana - raczej na mega porządnicką :-D Mi na święta zacieki na oknach nie przeszkadzają ;-) umyję, jak mnie najdzie ochota - czyli pewnie w sierpniu w ramach wywoływania Stwora z brzucha :-p Mycia kafli w łazience kilka razy do roku też nie uznaję ;-) Chyba bym sobie mogła z Twoimi synami piątkę przybić :-p

Toska - no to nieźle załatwiłaś z policjantami ;-) Ale fakt, że ciąża to dobry czas na łamanie przepisów. Ja w poprzedniej zostałam wysłana przez Małzona do przyznania się i zapłacenia JEGO mandatu za złe parkowanie i panowie polcijanci na widok mojego brzuszyska stwierdzili, że oni mi w takim razie tylko pouczenie mogą dać ;-)
 
reklama
Nie miałam prądu pół dnia :/ ale przynajmniej spędziłam czas tylko z synkiem bez tych wszystkich bajek komputerów itp itd. Tak zwariowaliśmy ze aż znów brzuch mi zaczął twardnieć. Odpuściliśmy więc i zaczęliśmy kolorować ale mój syn to wulkan energii i długo nie wytrzymał w takim bezruchu. Niestety .. ja muszę już więcej odpoczywać i widzę ze synowi to nie odpowiada ale jakoś się nie skarży -jeszcze. Bardziej mi jest przykro ze nie mogę wszystkiego tak jak dawniej. Tym bardziej z tym rozwarciem nieszczęsnym

Na obiad zrobiłam zupę warzywna i teraz non stop ją jem

Ja ciśnienie zawsze miałam i mam idealne :) nie wiem czemu w sumie hehe

Mysiolek - moja gin pozwoliła mi brać krople. Nie rozstaje się z nimi dosłownie bo wciąż mi się zatyka nos a ja nie potrafie tak funkcjonować.

Madzik - gratuluje i zazdroszczę córki ;-) to będzie babiniec hehe

All-me - nie martw się. Dzieci różnie się rozwijają :)

Damagi - super ze wszystko dobrze ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry