Dziewczyny, no u mnie jest zupełnie odwrotnie. Ciąża na każdym kroku mi o sobie przypomina

A dzisiaj to już w ogóle chyba z L4 pójdę na emeryturę

Do wymiotów doszła migrena, ból rwy kulszowej i ból krocza. Na szczęście kompresy na głowę pomogły. Nie wiem co się ze mną w tej ciąży dzieje

Nigdy w życiu nie skarżyłam się na jakieś dolegliwości a już na pewno nie na tyle mocnych na raz! Dlatego jest mi strasznie głupio, że cały czas Wam tu marudzę. Ale ostatnie dwa dni było w miarę dobrze i nie marudziłam

Już nawet nie oczekuję, że mi będziecie coś odpisywać, bo jestem w temacie rzygania strasznie monotonna, ale jak się wygadam do Was to naprawdę jakoś psychicznie mi lepiej.
IzaV
mi się zaczął 13 tydzień i mimo wszystko mam wrażenie, że już idzie ku lepszemu i że najwyższy poziom bety za mną
Franek
ja od dziś również odczuwam ból krocza. Jakbym narobiła kilometrów na rowerze

ale traktuję to jako coś normalnego.
Madziula pogubiłam się w tych Twoich obliczeniach. Miesiączkę miałaś 21.10 a rodzisz 18.08? Ja miałam okres 18.11 a powinnam rodzić 21 lub 25.08

jeju, ale to zagmatwane

w każdym razie mamy niezłą rozbieżność

ja też miałam MEGAnieregularne cykle i też wierzę, że po porodzie wszystko będzie jak w zegarku
