Hej kochane
Monila - wieelkie gratulacje
Karolku witaj na świecie!!!
Przylanczam sie do chorujacych - ja juz mam zapalenie gardla i niestety antybiotyk :-( lekarka stwierdzila ze ani nic mocnego do ssania ani zadnych syropow mi nie wolno wiec lepiej antybiotykiem szybko zabic cholerstwo zanim zejdzie nizej. A brzuch mnie bardzo boli od kaszlu - dobreze ze w poniedzialek wizyta to zobaczy czy jest ok bo nie wiem czy to miesnie naciagniete od ciaglego kaszlu czy co gorszego.
My juz w Gliwicach spowrotrem, biegamy z Niko po lekarzach. To moje dziecko w tej chwili bierze taka ilosc lekow ze mnie to przeraza (inne od laryngologa na migdalki, inne od alergologa na astme). A wszystkie diagnozy dopiero beda potwierdzac. Nie wiem czy doczekam bez rozpakowywania sie do oistatnich jego wizyt - jak nie to B. bedzie musial zalatwiac.
Strasznie mecza te upaly

ja nie daje rady nogi jak balony, cisnienie skacze - masakra.
Tez biore magnez 3x1 i raz mi sie skurcz łydki przytrafil, ale taki do przezycia - w poprzedniej ciazy mialam duzo gorsze.
Wczoraj skonczylam torbe pakowac do szpitala

mam nadzieje ze sie nie przyda jeszcze. Kupilismy tez juz łóżeczko ale jeszcze nie doszlo. Juz prawie wszystko gotowe:-) Zostalo kupic wózek i poprac maskotki mlodego bo mamy tego troche. tesc zrobil nam półeczki nad łózeczko i nad wanienke na kosmetyki, wiec kącik mlodej juz zagospodarowany

Milego dnia i powodzenia na wizytach - hura u nas nie ma dzis upalu!!