hejka, trochę mnie nie było, ale złapałam więĸszego doła i tak jakoś do kompa nawet nie siadałam
czytam i oczom nie wierzę, mamy już dzidziusie na sierpniówkach, wszystkiego dobrego i szybkiego powrotu do domku
Monila - właśnie doczytałam Twój post, trzymajcie się i dużo zdrówka dla Karolka, na pewno wszystko będzie dobrze i szybko wydobrzeje, nabierze sił i ani się obejrzysz a będziecie w domku.
na ostatniej wizycie okazało sie że mam miękką szyjkę ale nic mi ten gin nie wyjaśnij, na dodatek jakiś polip się pojawił, wybieram sie jeszcze na konsultacje do innego zobaczymy co mi powie
najbardziej zdołował mnie fakt że nie powinnam nigdzie jechać tzn w dłuższą podróż - chcieliśmy nad morze wyskoczyć, ale ze wzgledu na cisnienie nie powinnam sie ruszać z domu

jeszcze ta alergia do tego... jej sorki ze tak sie żale
czytałam ze Wam tez kręgosłupy się odzywają, ach uroki, ale już niedługo
najważniejsze z mała jest wszystko ok, silna babka z niej będzie bo kopie jak nakręcona, upodobała sobie lewe żebro auć