LANA dzieki za porade;-)zawsze można zemdleć na zawołanie....

mam tylko nadziej, że wejde i wyjdei nie bede musiała za długo oglądać tych dupków-kryminałow....!!
Devi nie martw się, że po prodzie nie będziesz miała ochoty skakać nad maluchem... to chyba samo przychodzi.ja przez pierwsze godziny nie chciałam nikogo widziec, za nikim rozmawiac i jeszcze sie darłam na P. ze zgodził sie aby rodzinka przyjechała choć ja nie chciałam ale po paru godz emocje opadły i zaczęłam się martwić dlaczego mi małego nie przynoszą / czarne myśli do głowy przychodził bo on po komplikacjach był i tylko 4pkt dostał/ i sama obolałam lazłam do położnych ze co sie dziej ja chcem dzsiecko u siebie a one poprostu dawały mi czas na odpoczynek bo przez dwa dni miały tylko dwojkę dzieci na oddziale.
nie martwcie sie uczucia sie same obudzą i instynkt też nadejdzie!!
ja choc poraz drugi w ciazy i choć bardzo pragnełam tego dziecka to jakiegoś szczególnego parcia na wylewność uczuc nie mam i bardziej sie martwie jak to bedzie gdy pójde do szpitala i bartka bede musiała zostawic w domu.. a nie daj boze pobyt sie przedłuzy to juz wogóle mam załamke!!!!!:-(
a85 ja tez mam prace "bez wysiłkową" i w maire spko szefa i kumpele ale już bym nie wróciła choc po miesiacu l4 tez miałam takie mysli ale teraz po dwóch miesiacach l4 to chyba wołami by mnie tam nie zaciagneli - tak mi dobrze w domku...:-)chyba zaczełam kochac lenistwo

a teraz pierszy miesiac płacił mi zus i wcale mi sie to nie podba i wolałabym aby nadal płacił mi szef przynajmniej nie było w ratach no ale cóż zus najlepsza instytucja swiata

a szef pewnie nie bedzie zadowolony ze bedzie musiał ponosic znowu koszty na ciebie a do tego na pracownika którego ma za ciebie (bo w moim przypadku tak jest i w maju musiał zapłacić jeszcze mi wyplate i babce co jest za mnie wypłate +wyrobiona prowizje a tego nikt mu nie zwraca wiec teraz pewnie sie cieszy ze juz jestem na zusie bo mniejsze wydatki ma).... ale decyzja zalezy od ciebie no i od lekarza!! powodzenia zycze