• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Taycia ja wyprałam wszystko jak leci, bo troche to juz lezy i myślałam, że będzie zakurzone.
Marcelina prałam w identycznym persilu co Ty kupiłas, ciekawe tylko czy on nie uczuli :-) ale takie rzeczy jak pajacyki , body czy kaftaniki włączyłam na podwójne płukanie. Co do włosów, to ja robie balejage ( czy jak się to pisze :-)) i mogłabym głupio wyglądać, gdybym uczyniła to sama, zwłaszcza, że już za fajnie nie wyglądam :-D
 
reklama
Rekomendacje ma.. ale gwarancji nie masz nigdy, te typowo dzidziusiowe też uczulają..więc nie przekonamy się, dopóki nie popraktykujemy..

do balejagu (niech będzie :-D) fryzjer niezbędny.. ja byłam cały czas czarna i się sama farbowałam, aż w listopadzie fryzjerka zrobiła mnie na lisi kolor i tak już później do niej chodziłam, bo ciężko znaleźć taki kolor w sklepie, mieć gwarancję że złapie odrost (mam ciemniejszy) a że włosy musiałam rozjaśnić i mam długie- to bałam się, że kupię złą farbę i będzie mega lipa..

No ale krucho mam z kasą no i jak się Pindzia urodzi to pies wie, czy mi się będzie chciało i czy będe miała możliwość wyjść na te 2,5 godz do fryza.. więc kupiłam Garniera jakiś tam .. i mam co prawda czerwone a nie lisie..ale odrost pokryty więc to najważniejsze :-)
 
Marcelina a myślisz,że pościel ci będzie potrzebna na początku? Bo ja się tak zastanawiam czy swoją prać jak i tak nie będę jej uzywać...

widzę,że tydzień piękności:) Ja wczoraj zrobiłam pazurki a w przyszłym tyg fryzjer:) W ogóle do fryzjera to mam umówione wizyty do sierpnia, tak co miesiąc więc mam nadzieję ,że młoda się dobrze wstrzeli, hehe:)

A co do persila to koleżanka mi też taki przywiozła z niemiec za 12e. Jeszcze go nie odebrałam ale podobno jest na ok 80 prań..
 
reklama
no widzę kochane ,że wszystkie teraz jesteśmy lale,włoski zafarbowane,piznokcie zrobione -normalnie laski ,szał pał:-)
Ja na początku ciąży jeszcze miałam blond pasemka ale przez kilka lat pasemkowania włosy miałam tak zniszczone,że zrezygnowałam i teraz farbuję na jeden kolorek taki bardzo jasny brązik (słodkie cappucino),ale co przeszłam aby dobrać odpowiedni kolor to masakra jakaś ,tyle farb wypróbowałam że szok i wyszło ,że ta najtańsza dopiero mi kolorkiem podpasiła :-Da brałam od początku te z najwyższej pólki cenowej z myślą ,że kolorki będą ładniejsze a tu zoong:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry