Marcelinaa, ja właśnie dlatego nie chciałam w sypialni, żeby był jakiś czas na pogaduchy gdyby mnie przy TV nie słuchał. Zresztą, my mamy pokój dzienny z aneksem kuchennym, no i w nim na stole do teraz kąpiemy Li i widzę, że jak TV jest włączone to Tomek potrafi sie zagapić na TV a nie skupić na kąpaniu młodej.. dlatego ograniczam TV w miarę możliwości żeby nauczył się w 100% poświęcać dziecku czas. I myślę, że jeśli Twojego wzrok też ciągle kieruje się na TV to będziesz się denerwować po porodzie, bo ja przechodziłam przez to piekło. Prosiłam żeby nakarmił Li - był włączony TV to się tak zapominał, że albo krzywo trzymał butelkę, albo w ogóle nie zauważył, że Lili się zapchał smoczek, albo co gorsza, że wszystko cieknie bokiem. Teraz drastycznie wyłączam przy takich czynnościach mówiąc 'jeśli nie masz podzielności uwagi, to pomogę Ci zrezygnować z jednej rzeczy'. Najpierw się buntował, a teraz to przyjmuje i relacje Tomka z Li baaardzo się poprawiły.