• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
ejjj :-( nie dojechalismy na mazury - ba nawet nie wyjechaliśmy poza nasze województwo - zaczeło się coś dymić z rury i auto zaczeło dziwnie jechać i spalanie paliwa poszło masakrycznie w góre i K. nie chciał ryzykować, że staniemy w szczerym polu, a ja z tym brzuchem i wróciliśmy do domku i z wyjazdu nici :-( próbowałam go przekonać, że możemy jechać pociągiem - ale sie uparł, że w moim stanie nie ryzykujemy i zostajemy w domku ... a tak się cieszyłam na ten wyjazd.. ehh musimy sprzedać grata mondziaka!
 
Agulaula no to lipa:-( Ale wg mnie Twój mężczyzna podjął słuszną decyzję. Stanęlibyście gdzieś w lesie i co wtedy? A o pkp też mam nieciekawą opinię. To już zbyt wysoka ciąża na takie rewelacje.
 
agulalula przykro mi z powodu wyjazdu, na który się tak cieszyłaś, ale rzeczywiście nie ma co ryzykować...

aguśka-mamuśka witamy i powodzenia na egzaminie

dominic a Tobie to nie za dobrze przypadkiem??:-)oczywiście we wtorek jak mamy szkołę to plus 30 ma być...to chyba tak na złosć:tak:
 
dzisiaj mojej koleżance bliskiej urodziła się córa- Lilianka- całe 2800g i 52 cm:D :happy: szczęścia
jej mąż jak rozmawialiśmy mówi do mnie: ciebie to nie widzę na porodówce, ty musisz wziąć przeciwbólowe środki... zabawny :/
 
Ostatnia edycja:
agulaula kurcze szkoda ze nie udal sie wyjazd.aguśka-mamuśka witamy w sierpnioweczkach
Dziewczyny podpowiedzcie mi czy jest sens brac sobie polozna jak bede miala prawdopodobnie cc i malutki bedzie przewieziony do CZD?? a nawet jak bede miala naturalny porod to czy tez jest sens?? Bede rodzic w bielanskim w wawie, czytalam dzisiaj opinie na temat porodow w tym szpitalu i powiem ze zaczynam sie coraz bardziej bac,
 
witajcie

coś ja nie mam chwili na forum jak mąż przyjeżdża, ale chyba mi to wybaczycie ;-) no i jest to zrozumiałe :-)

agulalulawspółczuję niedojechania na wypoczynek. Najgorsze co to może w takiej sytuacji być to właśnie jak się gdzieś jedzie i w trakcie się auto psuje. Złośliwość diabelskiej rzeczy martwej. Nam z K raz się zepsuł jak mojego brata odwoziliśmy na lotnisko do Krakowa :szok: na szczęście miał od kogo pożyczyć bo inacczej padaczka by była...

witam nową przyszłą mamuśkę :-) aguśkę ;-)

idę was trochę poczytać, choć pewno naskrobałyście tak, że nie da rady tak szybko nadrobić ;-)
 
reklama
ajjjj, właśnie skończyłam słoiczki:)) sosik pomidorowy z czosneczkiem i bazylią na oliwce na jesień i zimę gotowy :)))) szt 31 :)uwielbiam w te pluchy i śnieżyce otwierać takie słoiczki z pełnią lata w środku:-) jeszcze ze dwa tygodnie i będzie się można brać za ogórki, mam nadzieję, że zdążę zanim przyjdzie czas rozpakowania...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry