• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Hej Kochane Sierpnióweczki!!

WRÓCIŁAM!!!! - w dwupacku;-)
Wróciłam w końcu do domu ale nie miałam nastroju ani sił aby tu wejsc i was poczytać , padłam tylko aby was poinformowac, ze jestem!!
Praktycznie zadnych badań mi nie robili poza cisnieniem , ktg i usg doppler! Dopiero na drugi dzień pobytu podali mi leki na nadciśnienie i dwa zastrzyki na rozwój płuc u maluszka - żeby nie było !!! Na drugi dzień pobytu dostałam skurczy no i juz mieli stracha zreszta ja tez:-(bo to przeciez był dopiero 31 tydzień!! no i było ryzyko ale potem jakos sie unormowało i skurcze ustały, ciśnienie zaczeło spadać po tabletkach a przepływy tetnicze poprawiły się troszke ale jeszcze nie na zadawalajacym poziomie!! wszytsko okaze sie w piatek na kontroli co i jak!! Oby było lepiej bo nie wyobrazam sobie szpitala dalej!!:wściekła/y: Mój organizm sobie poprostu nie radzi z tym wszytskim i macica słabo przetwarza krew do malucha ale naszczeście on rozwija sie wporzadku i wg norm w srodę ważył +/- 1600g:-)ale waidomo waga wg usg to tylko szacunkowa!!! No i rowarcie sie powieksza było na 1cm ale tym mam sie na razie nie martwić najwazniejsze jest aby przepływy były ok i moje ciśnienie sie unormowało bo własnie przez te przepływy pojawiło sie ono u mnie!!! no to było by na tyle!!!
Od jutro zaczynam wielkie pranie i szykowanie gdyby maluchowi sie poszpieszylo na swiat!!!:-)ale jeszcze niech posiedzi z jakies 5tygodni i bedzie ok!!!
Niewiem kiedy znajde chwile was nadrobic ale sie postaram;-) buziaki i dzieki za słowa otuchy!!! Zyczę udanej niedzieli!!!
 
Dzień▲ dobry Kochane,
Ja się za to czuję jak wielki worek treningowy, też mam dyskomfort w okolicach szyjki albo pęcherza, sama juz nie wiem, Młody od 3 dni boksuje sobie z upodobaniem dół brzucha i to juz naprawdę boli... w nogach ma zdecydowanie mniej miejsca i tak mocno przyłożyć nie może, już się nawet bałam, że się odwrócił głowa do góry i to z nogi tak daje, ale czkawka dochodzi z dołu:)) poza tym ręce mi puchną jak oszalałe i butów krytych już zadnych nie włożę poza adidasami...
 
Hej Kochane Sierpnióweczki!!

WRÓCIŁAM!!!! - w dwupacku;-)
Wróciłam w końcu do domu ale nie miałam nastroju ani sił aby tu wejsc i was poczytać , padłam tylko aby was poinformowac, ze jestem!!
Praktycznie zadnych badań mi nie robili poza cisnieniem , ktg i usg doppler! Dopiero na drugi dzień pobytu podali mi leki na nadciśnienie i dwa zastrzyki na rozwój płuc u maluszka - żeby nie było !!! Na drugi dzień pobytu dostałam skurczy no i juz mieli stracha zreszta ja tez:-(bo to przeciez był dopiero 31 tydzień!! no i było ryzyko ale potem jakos sie unormowało i skurcze ustały, ciśnienie zaczeło spadać po tabletkach a przepływy tetnicze poprawiły się troszke ale jeszcze nie na zadawalajacym poziomie!! wszytsko okaze sie w piatek na kontroli co i jak!! Oby było lepiej bo nie wyobrazam sobie szpitala dalej!!:wściekła/y: Mój organizm sobie poprostu nie radzi z tym wszytskim i macica słabo przetwarza krew do malucha ale naszczeście on rozwija sie wporzadku i wg norm w srodę ważył +/- 1600g:-)ale waidomo waga wg usg to tylko szacunkowa!!! No i rowarcie sie powieksza było na 1cm ale tym mam sie na razie nie martwić najwazniejsze jest aby przepływy były ok i moje ciśnienie sie unormowało bo własnie przez te przepływy pojawiło sie ono u mnie!!! no to było by na tyle!!!
Od jutro zaczynam wielkie pranie i szykowanie gdyby maluchowi sie poszpieszylo na swiat!!!:-)ale jeszcze niech posiedzi z jakies 5tygodni i bedzie ok!!!
Niewiem kiedy znajde chwile was nadrobic ale sie postaram;-) buziaki i dzieki za słowa otuchy!!! Zyczę udanej niedzieli!!!

Agula, dobrze że jesteś:-) Cieszę się że z maluszkiem wszystko ok, no i że jeszcze w Twoim brzuchu urzęduje:-)
 
Hej:)
Witam się niedzielnie. Oj i widzę, że znowu mój " ulubiony" temat. Po co się tak stresować? Róbcie tak jak ja- wyparcie jest najlepsze. Staram się nie ważyć i nie mierzyć. Wiem, że jestem wielorybkiem. Wiktor lubi mieć luksusy:D Przez Was się zmierzyłam- mam 95 cm w pasie. Niedługo będę miała tyle w obwodzie co wzrostu! Zgroza. Ważyć się nie będę bo wtedy to na pewno przepłaczę cały dzień.
Wczoraj mój mąż skopał mi ogród do końca i zaczął przemeblowanie w pokoju małego- połączone z przeglądem rupieci co tam zalegają. Mała zmiana a jaki efekt- bankiety można tam teraz robić. A jeszcze wyleci szafa i biurko:)
Dzisiaj miałam okropne sny, zbudziłam się z całą zdrętwiałą prawą ręką- a spałam na lewym boku- jak ja tego dokonałam tego nie wiem. Brzuch to ja mam ciągle twardy. Może raz dziennie jest miękki. Lekarz wie o tym, mówił że mam tendencje ale nic nie kazał mi dodatkowo brać.
Jak czytam o waszych przetworach to zazdroszczę- nigdy nie robiłam jeszcze i chyba się nie pokuszę, chociaż ten przecier pomidorowy. Może być mega. Strasznie wszystko jest drogie. A ja nie mam piwnicy- mam małe pomieszczenie przerobione na spiżarnię a tam miejsce na max 15 słoików.
To się rozpisałam. Miłego dzionka
 
reklama
Agu-la- witaj w domku, odpoczywaj spokojnie i faktycznie przygotuj się na w razie co:D Chociaż życzę by jak najdłużej w 2 paku.

A co do ruchów małego - to on ma plecki po prawej stronie a nóżki i rączki chyba jakoś skierowane do wew. mnie. Jak się rusza to tak fajnie i miło. Mnie nie boli. Chyba, że się wypchnie ale to nie ból a takie parcie jakby chciał przez skórę wyjść. No i robi się troszku bardziej ruchliwy. Pewnie w porównaniu do waszych to prawie wcale:D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry