mucha_nie_siada
Fanka BB :)
Zawsze na deser mogę Wam opowiedzieć swój poród, w końcu jutro o 9.50 minie równy rok, a rok temu o tej porze byłam już na IP bo uważałam, że mi się sączą wody
. Także wspomnienia całkiem świeże 
. Także wspomnienia całkiem świeże 
Na sam koniec Pani wspomniala o roli partnerow. Jednym zdaniem wspomniala, zeby nie zapomnieli jesc w czasie calego procesu, bo pozniej wyglodniali tatusiowie mdleja na porodowce po 14 godzinach bez jedzenia. Co moj M. zapamietal z calej historii? Nie techniki masazu, nie pozycje lagodzace bol, nie etapy porodu, bo po co??? Jedziemy do domu a on w aucie do mnie: "No, to najwazniejsze, zebym nie zapomnial o jedzeniu, jak Pani mowila" i sie cieszy glupek. No rzeczywiscie, to bylo najwazniejsze w calych tych zajeciach! 