arriva1
Zaciekawiona BB
Mucha, Susumali, no ja sie własnie tego troche boje, ze jak sie rodzi poraz pierwszy to człowieka byle czym zagną! No bo w sumie skąd wiedziec co jest co, jak człowiek nic nie wie! no jak tam niby cos czytam, niby sie dowiaduje, ale wiadomo jak jest czlowiek jak czegos na własnym tyłku (dosłownie) nie przezyje to nic nie wie! A co do naciecia, to swiadomosc mnie zdecydowanie przeraza!

i powiem Ci ,że szycie miałam bardzo podobne myślałam ,że tego gada doktorka który siedział między moimi nogami który mnie zszywał i gapił się w 4 litery jak szpak w telewizor to pizne w łep ,że mu okulary spadną.Gad jeden zszywał mnie tak długo ,że znieczulenie mi przestało działać,i czułam każde ukłucie i przeciągnięcie nici ,na dodatek poplątały mu się nitki i nie mógł tego rozsupłać.Tak się darłam ,że jak cicho siedziałam przez cały poród tylko sobie stękając to przy szyciu słyszał mnie chyba cały szpital.Przez gada dostałam krwotoku.Miał szczęście ,że miałam nogi związane na rzepy,ALE TO BYŁO 11 LAT TEMU MAM NADZIEJE,ŻE OD TAMTEGO CZASU DUŻO SIĘ ZMIENIŁO 