bry.. leże se rano półprzytomna (taka duchota za oknem) i nagle domofon..
słucham? ja od pralki miał być Pan między 12 a 14.. no tak ale udało mi się szybciej..
no i siedział 1,5 godz i grzebał.. zaśpiewał na odchodne marsz mendelsona.. wziął kasę za śmiertelną diagnozę i poszedł..
Druga!
Marcelinaa, jak pisałam wcześniej, zmywarkę pokochasz. Tylko zaopatrz się w potrzebne akcesoria i kup zapach od razu bo czasem jak ją otworzysz to możesz paść trupem, zwłaszcza latem. Co do pralki to współczuję. Płacić 600 złotych za naprawę to lipa. Ewentualnie może coś nowego na raty?
Ratom to ja podziękuje. Już nigdy więcej, chyba że będe miała nóż na gardle.. już wolę kartę kredytową aktywować..
Wzieliśmy kiedyś na raty pralkę, TV i odkurzacz.. 6 lat temu daliśmy za to 2200 zł.. spłacaliśmy 3 lata po 120 zł- szybki rachunek ile zapłaciliśmy za sprzęt finalnie i nic tylko se w łeb strzelić..
Pojadę dziś albo jutro i kupię nową.. za 6 letnią pralkę 600 zł za część się dawać nie opłaca..
A do zmywarki wsio kupiłam, dziś pierwsze użycie, testowe wypadło ok.
Teraz tylko jeszcze chwilę dowcipnie poleżę i zabieram się za generalne sprzątanie chaty

wszystko białe...
Mucha,
Maggie dzięki, pocieszyłyście mnie

ale współczuje Wam również.. Taycia, nie ma nic gorszego niż bezradność w wynajmowanym mieszkaniu.. wiem co czujesz
Cześć

Pocieszę Was z okazji psującego się sprzętu JUTRO WYPŁATA
Jakie jutro? ja mam 10 tego ..
