• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
mucha - trzymam kciuki, zdasz na piękne oczy i wielki brzuch - innej opcji nie ma ;)
marcelina - głowa do góry, mam nadzieje ze sie dogadacie
Buziaki dziewczyny w ten deszczowy dzionek. Ja tez nie w humorze, szukam powodów zeby moj gin zechcial zrobic mi cesarke wcześniej niż pod koniec lipca, bo mam poważne obawy, że mój kręgosłup nie wytrzyma tej ciąży. Ja to ani wstac z łóżka ani spać a dzis po wejściu na drugie piętro dostałam skurczy:baffled: i myślalam że mi kręgosłup pęknie - MASAKRA
SAGA - ZAZDROSZCZE CI ZE TO JUZ :)
 
EwaK ale Ty już też całkiem niedługo!!! :)) na kiedy masz ustalony termin cesarki???
ja jestem na takim etapie, że jak słyszę nazwę jakiejkolwiek rzeczy która znajduje się na liście torby do szpitala, to zaczynam się stresować, dzisiaj stresogenne były klapki :P
ja chodzę jak pingwin, ale to wszystko przez ten ból z pośladka, wcale mi nie przeszło!

za to miałam nie kupować już nic z ubranek dla Małego ale qrde musiałam kupić baby giraffe z h&m :) i od teraz juz mam zakaz chodzenia po sklepach, a szczegolnie powinnam omijac h&m :P

mucha powodzenia!!! dasz radę!!:) wiesz jak to się mówi, że obrona to już formalność, chociaż ja pamiętam, że przed obroną mgr panikowałam strasznie, też wszystko było ważniejsze i ładna pogoda była :))) i bałam się, że będę pierwszą osobą która się nie obroni, a obroniłam się na 5 :P
 
Mucha, trzymam kciuki za obronę, dasz radę:-)
Marcelina, jestem z Tobą i życzę Ci cierpliwości, zarówno do Dziada jak i psiaków..
Marzenixx, wszystkie pamiętamy, ale Ty też nie dawaj o sobie zapomnieć;-)
Maggie, pogratuluj ode mnie małżonkowi swemu..normalnie medal mu się należy:-D

A ja wyczułam sobie dzisiaj guzka w piersi, więc całą niedzielę spędziłam na IP..ale i tak nic się nie dowiedziałam..:errr:
 
Dzięki Dziewczyny.
Ja nadal mam zapał jak rano, jak wczoraj, jak tydzień temu. Nadal w czarnej dupie :-D.
Jak sama z siebie nie pochwalę się, że zdałam - nie pytajcie, nie lubię pisać o własnych porażkach :-D. Będę utrzymywać wersję, że komisja się nie pojawiła i obrona kiedy indziej ;-).

Nie bałabym się tak, gdyby nie fakt, że mój promotor mi powiedział kiedyś, że mnie dorwie(nie było to bynajmniej pozytywne) - obawiam się, że jutro może nastąpić ten moment. Co nadal nie powoduje we mnie mobilizacji. Bardziej martwię się tym, że muszę Li zostawić z opiekunką.

Maggie, jestem pod wrażeniem :-D.

a85, u nas były przypadki że oblali na obronie - ta szkoła jest chora i niestety ale 'formalność' to w niej nie jest :|

Ewak, nie boisz się że będzie trochę za wcześnie na cc? Chociaż Twoja córa to jest dopiero Bydlątko z tego co piszesz :-D
 
mucha tak czy tak życzę Ci, żebyś po obronie powiedziała, że faktycznie to była tylko formalność,
chociaż tak jak pisałam, ja bardzo się stresowałam przed obroną i dopiero po mogłam tak powiedzieć :P
ale spokojnie, Ty masz gadane, więc nawet jakby Cię zagięli pytaniem to swoje wiesz :P ważne żeby mówić :)
 
szuszu-kochana, szkoda że nic się nie dowiedziałaś, a powiedz mi czy czasem coś ci wypływa z piersi? może laktacja swoje robi

Mucha
-&&&&&&&&&&& zaciśnięte i powodzenia

Maggie-możemy sobie podać rękę, mój też się wziął od wczoraj :szok:, sciany wytapetowane teraz panele zmienia już w sumie kończy yuuupiii
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry