• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Bishopka u mnie nad morzem dziś tylko 18 stopni przynajmniej na razie i jest baaaardzo sympatycznie a ciepełko bardzo lubię ale nie w ciąży bo czuję się kiepsko ,więc dzisiejsze 18 stopni jest w sam raz:-)
 
reklama
Witam!

U nas szaro, buro i ponuro. Siąpi deszcz. Już mam wilgotno w domu. Prania zrobić nie mogę. Masakra. Chcę trochę słońca. No nie, żeby od razu upał 30 stopni;-)

Maggie, pierzesz?
Bishopka, współczuję chrapania współspaczy. Ja też nie lubię i powiem Ci, że mnie to potrafi skutecznie wybić ze snu. :tak:
Szuszu, u mnie podobnie. Moje dziecko dostaje szału z nudów. Wczoraj przeszedł sam siebie, a ja już z bezsilności się nawet poryczałam. Ech...

W ogóle mam problem z nim i pewną sprawą kupową. Rany. MOże mi mamuśki starszych dzieci poradzą coś. Otóż Filip nie chce robić kupu - od roku ten problem trwa. Popuści w gacie i wstrzymuje. Może nie robić tak kilka dni. Nic nie pomaga, ani rozmowy, ani tłumaczenia, ani syropy. Nic. PO prostu ją wstrzymuje. Ja już wariuję z tego powodu. Heeeeeeeeeeeeeeeeeelp!
 
LANA też lubię słońce, ale nie w ciązy :-)
asiaciur myślę, że namowami nic nie zdziałasz, bo dzieci robią zazwyczaj na odwrót. proponuję coś pomieszać w diecie, mało cukru przede wszystkim i podawanie jako przekąski takiej mieszanki owoców suszonych (dostepne w marketach) tam jest ananas, daktyle, banany i inne. Wiem, że na mojej znajomej dziecko to działało,a i duzo wody do picia. Sa jeszcze owoce sezonowe, najlepiej ze skórka. Na mnie podziałały (zaparcia ciazowe) jagody ze smietana :-)
 
Witajcie ! :)

Tu jak zwykle już od 7 skrobanie ;-) Szalone !!!!!
Ja po śniadanku, nudzi mi się strasznie. Mąż od 6 w pracy, siedze sama w domu i do głowy można dostać.... :-( Dobrze że mam Was :happy: Noc zaliczam do dobrze przespanych - oj jak miło. Ale i tak jakaś bez sił jestem...

Akutan - No ja w ciągu dnia miewam rzadko te twardnienia ale zauważyłam od jakiegoś czasu że wieczorem są bardzo często. Nawet co 10 min. Jak byłam w Polsce u ginka w 26 ( wtedy tez mialam te twardnienia - wsumie zaczeły mi się chyba po 20tyg.) to dał mi 2opakowania luteiny ( hmm... nie wiem czy to pomogło... ) i tyle. A teraz, nie wiem - może tak ma być. Najważniejsze że nic wiecej się nie dzieje! :)

karola - Jak tam skurcze ????? Mam nadzieje ze sobie poszły !!!!

Pozdrawiam Was Kochana ! U mnie za oknem jeszcze słoneczko ale już wielkie kłęby chmur idą wiec nawet się na słońce nie nastawiam.... Ide się ogarnąć troche bo jeszcze śpiochy w oczach mam brrr...;-)
 
reklama
nadzieja twardnienia brzucha są normalne, zwłaszcza na tym etapie ciąży, wszak w 38 tygodniu mozna śmiało rodzić i takie dziecko uważa sie za donoszone. Twardnienie brzucha to nic innego jak przygotowywanie sie macicy do finału. Ja też mam takie twardnienia a jestem tydzień później, ale jutro ide na wizyte, to sie dowiem co i jak i Ci napiszę. :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry