T
taycia
Gość
Taycia spokojnie, mam nr telefonów więc jakby co, będę pisać sms, że akcja trwa :-) Ale zaczynam wątpić w to, że nastąpi to w tym tygodniu...
Będzie dobrze... z niecierpliwością wyczekuję twojej wiadomości i Sagi... oby to już długo nie trwało ...
A ja jednak postanowiłam ruszyć moją szanowną i zabieram się za sprzątanie domku....
Wieczorkiem wszystko ok, gramy sobie z M na komuterku, kolo 12 w nocy sie położyliśmy, co chwilę z boku na bok się przewracałam tak mnie brzuch bolał, ale miałam wrażenie, że cała macica! Po 1 jak wypaliłam do toalety... to myślałam, że moja dupa z porcelana się nigdy nie pożegna... M musiał wstać zrobic herbate, ponarzekać jeszcze na mnie... A ja blada z wypiekami na ryju... wypiłam położyłam się i jakoś zasnęłam... Ale jazda mówię Wam, aż zaczęłam się zastanawiać czy nie urodzę przypadkiem